“Biorąc pod uwagę rozmaite scenariusze dotyczące cen ropy naftowej oraz działania ochronne rządu w odniesieniu do cen paliw – w nadchodzących miesiącach możliwy jest dalszy wzrost wskaźników inflacyjnych” – można wyczytać w protokole RPP, który opublikowano w piątek.

Konsekwencje konfliktu na Bliskim Wschodzie wstrzymały wprowadzanie obniżek stóp procentowych w Polsce, jednak na chwilę obecną nie są one na tyle znaczące, aby przekonać większość członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP) do ich podniesienia. Jakie nastroje panują w RPP i jak ocenia ona bieżącą sytuację rynkową? Pokazują to ujawniane z miesięcznym opóźnieniem protokoły z posiedzeń rady. W piątek poznaliśmy treść dokumentu dotyczącego posiedzenia, które odbyło się 6 maja 2026 roku.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Dlaczego RPP nie obniża stóp? Ekspert: obawia się powtórki
“Zdaniem większości członków rady, w obecnych okolicznościach oraz wobec niepewności związanej z dalszym rozwojem sytuacji geopolitycznej i jej oddziaływaniem na gospodarkę, na posiedzeniu w maju zasadne było utrzymanie stóp procentowych NBP na niezmienionym poziomie. Członkowie rady podkreślali, że przyszłe decyzje będą uzależnione od napływających danych dotyczących prognoz inflacji i aktywności gospodarczej w Polsce” – możemy przeczytać w opublikowanym dokumencie.
W protokole wskazano, że na te prognozy wpływają zmiany makroekonomiczne w otoczeniu gospodarki polskiej, w tym wahania cen surowców i inflacji na świecie w kontekście sytuacji geopolitycznej. Czynnikami ryzyka dla przyszłej inflacji pozostają również: kształt polityki fiskalnej i regulacje cen paliw, a także zmiany w dynamice aktywności polskiej gospodarki oraz dalsze kształtowanie się dynamiki wynagrodzeń.
Pojawiła się również opinia sugerująca, że obecny poziom stóp procentowych NBP jest zbyt niski.
Przebieg dyskusji w RPP. Co z konfliktem na Bliskim Wschodzie?
Podczas dyskusji na posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej zaznaczano, że przebieg konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie nadal wpływał na perspektywy aktywności gospodarczej w skali globalnej oraz na nastroje na międzynarodowych rynkach finansowych. Podkreślano, że w następstwie wojny ceny ropy naftowej utrzymywały się na wysokim poziomie, charakteryzując się znaczną zmiennością. Wskazywano jednocześnie, że skala wzrostu cen gazu ziemnego i węgla kamiennego na rynku europejskim w ostatnich miesiącach była niższa niż cen ropy, a poziom indeksu cen surowców rolnych jest niższy niż rok wcześniej.
Członkowie rady wskazywali, że w rezultacie negatywnego szoku podażowego na rynku surowców energetycznych, prognozy dynamiki aktywności gospodarczej w strefie euro są obniżane. Dotyczy to w szczególności Niemiec – kluczowego partnera handlowego Polski – które już od pewnego czasu borykają się ze słabą koniunkturą, w tym z trudną sytuacją na rynku energii.
Członkowie rady zaznaczali, że konsekwencje konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie doprowadziły do wzrostu inflacji w strefie euro do poziomu 3 proc. w kwietniu 2026 roku. Jednocześnie w niektórych krajach strefy euro odnotowano znacznie wyższą dynamikę cen konsumpcyjnych.
Zwracano uwagę, że w wielu gospodarkach podnoszone są także prognozy średniorocznej inflacji na rok 2026, choć na razie w ograniczonym stopniu. Podkreślano, że w warunkach wzrostu inflacji spowodowanego szokiem podażowym, większość banków centralnych rozwiniętych gospodarek utrzymała w ostatnim czasie stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Wskazywano także, że poziom stóp procentowych w głównych gospodarkach jest obecnie znacznie wyższy niż w momencie wybuchu kryzysu energetycznego związanego z rosyjską agresją na Ukrainę, co zmniejsza ryzyko silnego przełożenia się wzrostu cen paliw na średniookresowe perspektywy inflacyjne.
Wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę
Omawiając perspektywy krajowej aktywności gospodarczej w całym 2026 roku, członkowie RPP podkreślali, że wpływ na nie może mieć przebieg konfliktu na Bliskim Wschodzie, w tym jego długość. Wyższe ceny surowców energetycznych na świecie obniżają dynamikę realnych dochodów do dyspozycji, a jednocześnie zwiększają presję kosztową w Polsce. W efekcie niższe mogą być ścieżki wzrostu zarówno krajowej konsumpcji, jak i nakładów na środki trwałe. W tym samym kierunku oddziałuje wzrost niepewności.
Niektórzy członkowie rady oceniali, że w rezultacie dynamika PKB w 2026 roku będzie niższa, niż prognozowano na początku roku. Inni członkowie rady podkreślali jednak, że wobec napływu funduszy unijnych w ramach programu KPO, należy oczekiwać istotnego wzrostu nakładów inwestycyjnych, w tym publicznych.
Podczas dyskusji dotyczącej rynku pracy zaznaczano, że dostępne dane wskazują na kontynuację dotychczasowych tendencji. Podkreślano, że tempo wzrostu wynagrodzeń stopniowo maleje. Niektórzy członkowie rady sygnalizowali ryzyko powrotu presji na przyspieszenie dynamiki płac w kolejnych okresach z powodu wyższej inflacji.
Analizując sytuację na rynku kredytowym, zwracano uwagę na stopniowy wzrost rocznej dynamiki kredytów dla gospodarstw domowych. Podczas dyskusji na temat inflacji wskazywano, że pomimo wystąpienia szoku podażowego i związanego z nim wzrostu cen, inflacja CPI – jak dotychczas – utrzymała się na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP. Podkreślano, że wyższy roczny wskaźnik inflacji w porównaniu do początku roku jest efektem przede wszystkim wyższej rocznej dynamiki cen paliw. Niektórzy członkowie Rady zwracali przy tym uwagę, że działania regulacyjne – w tym obniżone podatki na paliwa – ograniczają wzrost inflacji. Jednocześnie zaznaczano, że ze względu na jedynie niewielki wzrost cen węgla – który ma istotny udział w produkcji energii elektrycznej w Polsce – krajowe ceny prądu są stosunkowo stabilne.
Omawiając perspektywy inflacji, członkowie rady zaznaczali, że są one obecnie obarczone dużą niepewnością, nawet w krótkim okresie. Wskazywano w tym kontekście, że kształtowanie się inflacji w nadchodzących miesiącach zależy przede wszystkim od zmian cen paliw. Te z kolei będą znajdować się pod silnym wpływem dalszego przebiegu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie na ceny paliw w Polsce będzie wpływać kształt, skala i czas trwania działań fiskalno-regulacyjnych na tym rynku.
Członkowie rady zwracali uwagę, że – uwzględniając różne scenariusze dotyczące poziomu cen ropy naftowej oraz działań ochronnych rządu w zakresie cen paliw – w nadchodzących miesiącach możliwy jest dalszy wzrost inflacji. Niektórzy członkowie podkreślali, że według dostępnych prognoz inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii powinna w kolejnych okresach utrzymywać się w przedziale odchyleń od celu NBP. Zaznaczano, że zgodnie z najnowszymi prognozami Międzynarodowego Funduszu Walutowego średnioroczna inflacja w 2026 roku powinna ukształtować się poniżej górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego NBP.
Odnosząc się do średniookresowych perspektyw inflacji, członkowie RPP wskazywali, że wyższe ceny paliw z jednej strony podnoszą koszty przedsiębiorstw, co może stanowić impuls do podnoszenia cen. Jednak z drugiej strony szok podażowy zmniejsza dynamikę realnych dochodów gospodarstw domowych, co działa w kierunku niższej presji inflacyjnej.
Stopy procentowe w Polsce. Najważniejsze wartości
RPP w maju podjęła decyzję o utrzymaniu stóp procentowych NBP na niezmienionym poziomie:
- stopa referencyjna – 3,75 proc.
- stopa lombardowa – 4,25 proc.
- stopa depozytowa – 3,25 proc.
- stopa redyskontowa weksli – 3,8 proc.
- stopa dyskontowa weksli – 3,85 proc.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
