Urlopy 2026: Czerwone światło dla ropy naftowej. Prognoza szefa IEA.

Start wakacyjnego sezonu turystycznego i związany z tym zwyżkowy trend zapotrzebowania na surowce pędne może skutkować tym, że rynek naftowy znajdzie się w lipcu w “strefie alarmowej” — oznajmił w czwartek dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetycznej.

Paliwo / tankowanie paliwa
Paliwo / tankowanie paliwa | Foto: RecCameraStock / Shutterstock

Jeżeli ponowne otwarcie cieśniny Ormuz okaże się niemożliwe i nie pojawią się nowe wolumeny ropy z regionu Bliskiego Wschodu, to postępujący spadek globalnych zasobów wraz z rosnącym popytem w trakcie sezonu urlopowego powoduje, że rynki ropy naftowej mogą wkroczyć w “strefę zagrożenia” w lipcu lub sierpniu – stwierdził dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energii (MAE), Fatih Birol.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Czy w Polsce zabraknie paliwa? Prezes firmy paliwowej przyznaje wprost: czasu jest niewiele

Szef MAE alarmuje. Rynek ropy może wejść w “czerwoną strefę”

Birol nie wyszczególnił, jak dokładnie miałaby wyglądać “strefa alarmowa”. Zaznaczył jednak, że nadwyżka na rynku naftowym przed wojną z Iranem, skoordynowane uruchomienie przez Międzynarodową Agencję Energetyczną 400 mln baryłek rezerw strategicznych oraz redukcja zasobów komercyjnych wspólnie nie wystarczą, aby zażegnać kryzys.

“Najważniejszym rozwiązaniem jest pełne i bezwarunkowe udrożnienie cieśniny Ormuz” – skomentował Birol.

Zobacz też: Donald Trump postawił twardy warunek. Najwyższy przywódca Iranu właśnie go odrzucił

Rynek ropy. Problemy dostrzeżemy w lipcu

MAE już wcześniej sygnalizowała, że światowy rynek stoi w obliczu najpoważniejszych turbulencji w swojej historii. Dzieje się tak pomimo, jak wspomniał Birol, faktu, że rynek skorzystał ze “sprzyjającej” sytuacji, wkraczając w kryzys z nadwyżką, która pomogła mu zminimalizować wstrząs. Niemniej, jak uzupełnił Birol, działania te obecnie tracą efektywność.

W normalnych okolicznościach przez Cieśninę Ormuz transportowane jest około 20 proc. globalnego zużycia ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego, lecz ruch żeglugowy niemal całkowicie ustał od momentu rozpoczęcia 28 lutego ataków na Iran prowadzonych przez USA i Izrael.

Kryzys energetyczny

Dyrektor Międzynarodowej Agencji Energii oznajmił, że “największe negatywne skutki tego kryzysu odczują kraje rozwijające się Azji i Afryki”, dodając, że jest równie zatroskany wpływem wojny z Iranem na globalne bezpieczeństwo żywnościowe, jak i na bezpieczeństwo energetyczne.

Zobacz też: “Muszą zapłacić”. Ambasador Iranu zapowiada w sprawie cieśniny Ormuz

Birol przestrzegł, że powrót wydobycia i przetwarzania ropy naftowej na Bliskim Wschodzie do poziomu sprzed wojny najpewniej zajmie “sporo czasu”, stwierdzając, że Międzynarodowa Agencja Energetyczna jest “gotowa do działania” w celu skoordynowania kolejnych uwolnień strategicznych rezerw ropy, jeśli zajdzie taka konieczność.

W marcu MAE koordynowała uruchomienie 400 mln baryłek ropy ze strategicznych rezerw, aby przeciwdziałać zakłóceniom w dostawach spowodowanym wojną z Iranem. Była to największa tego typu interwencja w historii organizacji.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *