Gwoźdźmi do politycznej trumny Koalicji Obywatelskiej miały być już przegrane wybory prezydenckie, pieniądze z KPO wydawane na budowę oranżerii w kebabie, a teraz ostatecznie wieko umocować miała afera w Szpitalu Południowym. Tymczasem KO, jak mawiał Waldemar Pawlak, trwa i trwa mać.
Wojna wszystko zmienia. Skoro Kijów nie chce być podległy Putinowi, tym bardziej nie chce być „junior partnerem” Polski. Prowadzi z rozmachem politykę zagraniczną w Europie, zawiera umowy z krajami Bliskiego Wschodu. Nie chce pośredników.
Ustąpienie ze stanowiska premiera przez Keira Starmera powinno dać wiele do myślenia premierowi Tuskowi. Starmer zapłacił polityczną cenę za błędy, które przytrafiają się również naszemu premierowi.
Po rewolucji 1905 r. przez dwa lata dochodziło do bratobójczych polsko-polskich walk między lewicą a narodowcami. W użyciu były browningi, kamienie i pięści. Zginęło ponad 300 osób, ponad 400 było rannych. Czy prezydent Karol Nawrocki jako doktor historii pamięta tamtą lekcję?
Do Centralnego Rejestru Umów trafią kontrakty bez względu na ich wartość – od wielomilionowych po opiewające na kilkanaście złotych.