Nawet 1 000 000 imigrantów w 10 lat nie wypełni niedoboru pracowników.

Migracja może zmniejszyć deficyty wynikające z powiększającej się luki demograficznej w Polsce, ale żaden z prawdopodobnych scenariuszy migracyjnych nie jest wystarczająco duży, aby umożliwić utrzymanie obecnej dostępności siły roboczej – informują ekonomiści PKO BP.

Nawet milion migrantów w dekadę nie zasypie luki na rynku pracy

fot. Patryk Kosmider / / Shutterstock

"Napływ ludności może minimalizować niedobory wynikające z poszerzającego się deficytu demograficznego, jednak żaden z realnych wariantów migracyjnych nie jest na tyle znaczny, by zagwarantować zachowanie poziomu zatrudnienia na dotychczasowym poziomie. Nasze wyliczenia pokazują, że aby to urzeczywistnić, w ciągu dekady do Polski powinno przybyć (netto) niemal 1 mln migrantów, a w perspektywie dwóch dekad łącznie przeszło 2,3 mln osób migrujących" – napisano w raporcie.

"Wymiar koniecznej imigracji jest o prawie 1/3 mniejszy, jeśli założymy sukcesywny wzrost wskaźnika aktywności zawodowej do 84 proc. do 2045 r., a nawet o 2/3, jeśli wskaźnik aktywności podniesie się do 88 proc., czyli najwyższej wartości odnotowanej aktualnie w krajach UE" – dodano.

Autorzy opracowania podkreślają, że krajowe dane statystyczne nie obejmują w pełni liczby obcokrajowców na rynku pracy, co stanowi problem w oszacowaniu realnego wpływu, jaki wywierają oni na polski rynek pracy.

"Według BAEL obcokrajowcy stanowią ok. 3 proc. wszystkich pracujących i w odróżnieniu od pracowników z polskim paszportem ich liczba z roku na rok się zwiększa. Dane te uwzględniają cudzoziemców z pewnym opóźnieniem, co naszym zdaniem może przeszacowywać statystyki osób pracujących ogółem w nadchodzących kwartałach, 'ubarwiając' ogólny obraz wynikający z tych danych" – napisano.

Ekonomiści akcentują, że nie mniej ważne dla szacunków przyszłej dostępności siły roboczej są założenia dotyczące możliwego podwyższenia wieku emerytalnego – wskazują, że w hipotetycznym scenariuszu stopniowego zwiększenia wieku emerytalnego do 67 lat w latach 2031-2040, konieczny przypływ imigracji netto jest o blisko 1/4 mniejszy niż w przypadku braku zmian w wieku emerytalnym.

Zdaniem PKO BP, na dłuższą metę, ze względu na proces starzenia się społeczeństwa, rozwój gospodarczy oparty na relatywnie taniej sile roboczej nie będzie możliwy.

"Kluczowe dla rozwoju będzie uruchomienie niewykorzystanych rezerw pracy, jak również poprawa produktywności pracy. Uruchomienie niewykorzystanych rezerw siły roboczej powinno objąć zwłaszcza kobiety, osoby starsze w dobrym stanie zdrowia (wskaźnik aktywności w tej grupie systematycznie rośnie) oraz legalnych imigrantów" – oceniają ekonomiści.

Autorzy opracowania zauważają, że pomimo redukcji zatrudnienia, bezrobocie w Polsce utrzymuje się blisko historycznie niskich wartości, a spadek podaży pracy będzie ograniczać potencjał do wzrostu tego wskaźnika w przyszłości w przypadku osłabienia koniunktury. (PAP Biznes)

pat/ gor/

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *