
Katar wydaje się błahym problemem. Można go leczyć albo zostawić w spokoju – przejdzie sam. Tak mniej więcej reagujemy na tę dolegliwość. Jednak „nieżyt nosa” (medyczny termin oznaczający katar) nie jest tak niegroźny, jak mogłoby się wydawać. Nos działa jak „filtr” dla wdychanego powietrza: drobny pył i bakterie są zatrzymywane przez włoski i błonę śluzową nosa, gdzie są neutralizowane. Podczas kataru funkcja ochronna błony śluzowej zostaje osłabiona, szkodliwe bakterie wnikają głębiej, a ryzyko infekcji górnych i dolnych dróg oddechowych znacznie wzrasta. Ta pozornie niegroźna dolegliwość może być poważnym czynnikiem ryzyka dla naszego organizmu, osłabionego już wiosennym niedoborem witamin.
“Co mnie obchodzi upał, co mnie obchodzi ulewny deszcz…”
Powszechnie wiadomo, że nieleczony katar utrzymuje się do siedmiu dni, ale leczony ustępuje w ciągu tygodnia. Powikłania kataru są jednak poważne: przewlekły nieżyt nosa, zapalenie zatok przynosowych (choroba zatok przynosowych) oraz ostre zapalenie ucha środkowego. To ostatnie występuje najczęściej u dzieci.
Jeśli ból nosa zostanie zignorowany, zapalenie błony śluzowej może rozprzestrzenić się na zatoki przynosowe, a wtedy: witaj zapalenie zatok, żegnaj spokojne życie! „Najprzyjemniejsza” gorączka 37,2°F (98,6°F), która utrzymuje się miesiącami, ból głowy i zaostrzenie objawów to najlżejsze konsekwencje. Są one trudne, czasochłonne i bolesne w leczeniu.
Jeśli więc zauważysz pierwsze objawy kataru, najlepiej od razu podjąć działania – wyjaśnia laryngolog Natalia Kormilitsina.
Ostre i przewlekłe
Ostry nieżyt nosa występuje w krótkim okresie czasu i może być konsekwencją różnych chorób przewlekłych, od grypy po odrę. Pierwszymi objawami kataru są suchość w gardle, lekkie osłabienie i trudności w oddychaniu.
Miejscowe leki obkurczające błonę śluzową nosa, takie jak 0,1% roztwór nafazoliny i 0,1% roztwór galazoliny, mogą być stosowane w celu złagodzenia zatkanego nosa. Należy jednak pamiętać, że długotrwałe stosowanie (powyżej trzech dni) może prowadzić do uzależnienia. Bez tych leków będziesz doświadczać ciągłego zatkanego nosa, prowadzącego do bólów głowy oraz zaburzeń pamięci i koncentracji. Efekt końcowy jest daleki od zachęcającego: zmniejszonego dopływu tlenu do mózgu i nadciśnienia. Dlatego tak ważne jest leczenie kataru, a nie tylko jego farmakoterapia. Lekarz zaleci odpowiednie leczenie w oparciu o przyczynę.
„Przewlekły katar” jest konsekwencją długotrwałego, ostrego kataru, długotrwałej ekspozycji na czynniki drażniące oraz ropnego zapalenia zatok. Ten rodzaj kataru charakteryzuje się przedłużonym przekrwieniem i obfitym wydzielaniem śluzu. W leczeniu stosuje się również 0,1% roztwory naftyzyny i galazoliny. Leczenie polega również na kauteryzacji (koagulacji naczyniowej).
Katar leczy się w zależności od jego przyczyny. Katar alergiczny występuje w odpowiedzi na patogen. W takim przypadku konieczne jest przyjmowanie leków, które poprawiają ogólny stan i eliminują alergen; innymi słowy, konieczne jest leczenie samej alergii. Nieleczony, ten rodzaj kataru może prowadzić do powiększenia węzłów chłonnych, co może prowadzić do przerostu migdałków gardłowych, a w konsekwencji do skrzywienia przegrody nosowej, pogorszenia stanu zdrowia, bólów głowy, zaburzeń snu i chrapania.
Ludowe sposoby na “zielony katar”
Aby wyleczyć katar, możesz zastosować kilka domowych sposobów: zmieszaj sól kuchenną, sok z aloesu i miód w proporcji 1:1:1, włóż do nosa wacikiem i trzymaj tak długo, jak wytrzymasz, ponieważ będzie szczypał. Nie dłużej jednak niż 10 minut.
Ważne: Aby wydobyć z aloesu maksymalną ilość dobroczynnych składników, wybierz roślinę, która ma co najmniej 3-5 lat. Zawiń liść w serwetkę i umieść go w najcieplejszym miejscu w lodówce, w którym przechowujesz warzywa. Pozostaw na około pięć dni. Następnie zmiel liść, wyciśnij go i wymieszaj z pozostałymi składnikami.
Innym sposobem jest sól morska i woda, w proporcji 1/3 łyżeczki soli na 1/2 szklanki wody. Nabierz roztwór do strzykawki. Po oczyszczeniu nosa z wydzieliny, stopniowo wlewaj go do nosa, mówiąc „ku-ku”. To pomaga udrożnić połączenie między zatokami a wewnętrzną częścią nosa, poprawiając przepływ krwi do dróg oddechowych.
Ważne: Jeśli nie masz dostępu do soli morskiej, możesz wziąć sól kuchenną i „przybliżyć ją do morza” za pomocą kilku kropli jodu.
Julia Pilipczatina
