Rynek dóbr luksusowych pod naciskiem. Renomowany sprzedawca modyfikuje strategię i ogranicza zatrudnienie
De Bijenkorf informuje o kolejnej restrukturyzacji. Ekskluzywna sieć domów handlowych z Niderlandów zredukuje 167 stanowisk, jednocześnie kreując 41 nowych ofert pracy. Spółka zapewnia, że te działania nie wiążą się z zamknięciem żadnego z placówek. To już druga tak obszerna przebudowa w ciągu dwóch lat i czytelny sygnał, że sektor domów towarowych w Europie nadal poszukuje odmiennego modelu ekspansji.
De Bijenkorf zmniejsza zatrudnienie, ale utrzymuje otwarte sklepy
De Bijenkorf zweryfikował, że w ramach reorganizacji zniknie w sumie 167 etatów – 110 w sklepach tradycyjnych oraz 57 w centrali. Równocześnie spółka planuje utworzenie 41 nowych funkcji, które mają lepiej pasować do obecnych potrzeb biznesowych i strategicznych celów marki.
Obecnie sieć zatrudnia około 2 250 pracowników bezpośrednio, a dalsze 2 200 osób pracuje w przestrzeniach sklepów De Bijenkorf, reprezentując zewnętrzne brandy i partnerów. Co ważne z perspektywy sektora detalicznego, przebudowa nie jest związana z zamknięciem żadnej lokalizacji – wszystkie siedem domów handlowych w Holandii ma dalej działać.
Druga restrukturyzacja w krótkim okresie czasu
To już następna fala zmian w organizacji De Bijenkorf. Poprzednia reorganizacja, dokonana w roku 2023, doprowadziła do likwidacji około 116 etatowych stanowisk. Obecne posunięcia wpisują się w zapowiadany uprzednio kierunek: usprawnienie struktur, poprawę efektywności operacyjnej i lepszą kooperację zespołów.
Spółka otwarcie deklaruje, że modyfikacje mają przygotować organizację na „przyszłe plany i zmieniające się warunki rynkowe”. W praktyce oznacza to dopasowanie kosztów do presji inflacyjnej, bardziej rozważnych wydatków klientów oraz wzrastającej konkurencji ze strony handlu internetowego i wyspecjalizowanych sklepów koncepcyjnych.
Sprawdź również: Najlepsze platformy do odsprzedaży luksusowych towarów – to one dominują w handlu wtórnym w 2026 roku
Nowe przywództwo i akcent na doświadczenie klienta
Przebudowa odbywa się pod egidą nowego dyrektora generalnego, Seana Hilla, który przejął obowiązki w poprzednim roku. W ostatnich miesiącach De Bijenkorf zamknął m.in. centralną piekarnię, co również wpisuje się w strategię skupienia się na kluczowych dziedzinach działalności.
Zarząd oznajmia, że najważniejsze jest obecnie atrakcyjność oferty, lokalna adekwatność asortymentu oraz „wzbogacone wrażenia zakupowe”. Hill wnosi do firmy doświadczenie zdobyte wcześniej w berlińskim domu towarowym KaDeWe, gdzie odpowiadał m.in. za modernizację sektora gastronomicznego i rozwój usług premium.
Co wiadomo o marce De Bijenkorf?
De Bijenkorf to jedna z najbardziej rozpoznawalnych sieci ekskluzywnych domów handlowych w Holandii. Spółka została założona w 1870 roku jako mały sklep z artykułami pasmanteryjnymi, by z czasem przeobrazić się w ogólnokrajowego gracza w segmencie premium.
W asortymencie De Bijenkorf królują moda, dodatki, kosmetyki i perfumy, a w największych placówkach także wyposażenie wnętrz, artykuły lifestylowe, akcesoria podróżne, kuchenne, a nawet książki. Sieć od lat plasuje się jako selekcjoner marek luksusowych i aspirujących, akcentując doświadczenie zakupowe wykraczające poza standardowy handel.
Zobacz także: Miliony sprzedanych Labubu i mroczna strona sukcesu. Organizacja pozarządowa ostrzega o naruszaniu praw pracowników
