Rosja grozi państwom NATO Orzechem. Da się go obezwładnić.

Rosja coraz bardziej stanowczo grozi Ukrainie atakami rakietą Oresznik. W kręgach propagandystów pojawiają się również przestrogi dla Europy, w tym Polski. Specjaliści utrzymują, że w przyszłości nasza armia będzie w stanie neutralizować tego rodzaju rakiety. Decydujący będzie jeden amerykański system.

Wyrzutnia rakietowa i startująca rakieta.
Ministerstwo Obrony Rosji

Amerykański analityk sądzi, że rakiety Oresznik mogą być przechwycone

Amerykański publicysta Tucker Carlson zaprosił do debaty kremlowskiego krzewiciela propagandy Siergieja Karaganowa. Rosjanin jest postrzegany jako bliski współpracownik dyktatora Władimira Putina.

 

Reprezentant Kremla oświadczył, że zagrożona klęską Rosja może dokonać ataku rakietami balistycznymi zdolnymi do przenoszenia głowic nuklearnych na europejskie miasta. Jako możliwy cel wskazał Poznań, gdzie między innymi będą bazować polskie myśliwce F-35.

Domniemany atak Rosji na UE. Putin użyje Oresznika?

Portal tech.wp.pl zapewnia, że Rosja do transportu broni jądrowej użyłaby najpewniej Oresznika. Jego zasięg wynosi – w zależności od wersji – do kilku tysięcy kilometrów. Sami wytwórcy twierdzą, że pocisk może zmierzać w kierunku celu z prędkością Mach 10 czyli ponad 12 tys. kilometrów na godzinę.

 

 

W gruncie rzeczy rakieta ta jest unowocześnioną wersją starszych systemów pochodzącej jeszcze z czasów ZSRR, a elementy składowe do niej zostały opracowane już dawno temu.

Tak można zneutralizować superbroń Putina. Fundamentalny będzie jeden system

Autor artykułu przekonuje, że zestrzelenie Oresznika jest realne, ale wymaga użycia bardzo kosztownych, wyspecjalizowanych systemów antybalistycznych, jak amerykański THAAD, SM-3 czy izraelski Arrow-3, którymi Polska nie rozporządza.

 

Istotny do odparcia potencjalnego ataku pocisków balistycznych jest jednak amerykański system zarządzania obroną powietrzną IBCS, który jest już wprowadzany przez Polskę. System ten staje się centrum dowodzenia obrony powietrznej na danym obszarze i integruje ze sobą połączone składowe.

 

Amerykanom udało się zintegrować IBCS z Patriotami, które zakupiło Wojsko Polskie, co daje nadzieję, że w przyszłości nasza armia będzie w stanie też eliminować hipersoniczne rakiety balistyczne.

 

 

Prace nad takimi możliwościami są już realizowane w ramach programu Brynica (wcześniej Wisłoka). Zamiarem programu jest uzyskanie przez Polską zdolności do zestrzeliwania rakiet poruszających się na ekstremalnych wysokościach.

Amerykański analityk: Oresznika można zestrzelić

W 2024 roku do tego zagadnienia odniósł się, w wywiadzie dla CNN, ekspert wojskowy Fabian Hoffmann. Wówczas rakieta tego typu została po raz pierwszy w dziejach użyta w Ukrainie. W opinii analityka, pocisk typu Oresznik może realnie zostać zestrzelony. Istnieje bowiem sprzęt, który jest w stanie skutecznie niwelować tego rodzaju pociski.

 

– Systemy takie jak SM-3 firmy Aegis lub Aegis Ashore, a także najprawdopodobniej Arrow 3 i THAAD całkowicie poradzą sobie z tego typu zagrożeniami – wyjaśniał.

 

 

Hofmann przypomniał, że żaden ze wspomnianych przez niego systemów antyrakietowych nie został przekazany Siłom Zbrojnym Ukrainy.

 

Zauważyłeś coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film lub opisz, co się wydarzyło. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Nie żyje matka i troje dzieci. Reakcja prokuratury po tragedii w kamienicy

Mateusz Balcerek/mjo/polsatnews.pl

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *