Wprowadzenie mechanizmu, który zapewnia twórcom nieprzerwane ubezpieczenie społeczne oraz zdrowotne, niezależnie od ich możliwości regulowania pełnej opłaty, wprowadza projekt ustawy o ochronie socjalnej artystów profesjonalnych – oznajmiła w czwartek w Parlamencie RP szefowa MKiDN Marta Cienkowska.

Cienkowska przekazywała w Sejmie informacje dotyczące przygotowań do implementacji systemowych rozwiązań, które zagwarantują zawodowym artystom dostęp do ubezpieczeń socjalnych oraz zdrowotnych.
Reprezentantka wnioskodawców, posłanka Aleksandra Leo (Polska2050) podkreśliła, że “od wielu lat narasta strukturalny problem dotyczący artystów profesjonalnych, jak również pracowników sektora kultury i sektora kreatywnego”. – Był on systematycznie pomijany przez kolejne ekipy rządzące – dodała.
Według niej, przyczyną tego stanu rzeczy jest “niedostosowanie rygorystycznego systemu miesięcznych opłat do specyfiki pracy artystycznej, opartej na przychodach, które charakteryzują się nieregularnością i częstą sezonowością”. – W rezultacie, spora część artystów funkcjonuje zupełnie poza solidnym systemem zabezpieczenia socjalnego. Brak ciągłości ubezpieczenia implikuje nie tylko brak stabilności, ale także realne ryzyko marginalizacji społecznej. Zaś państwowy system ubezpieczeń, zamiast stanowić wsparcie, nierzadko stanowi przeszkodę nie do przebycia – stwierdziła Leo.
Minister Cienkowska zauważyła, że “przez ponad trzy dekady Rzeczpospolita Polska nie zdołała ustanowić systemowych ram bezpieczeństwa dla osób związanych z kulturą”.
– Badania wskazują, że 69 proc. artystów utrzymuje się z dochodów niższych niż średnia krajowa, a 30 proc. z nich otrzymuje wynagrodzenie poniżej minimum. Równocześnie, jedynie nieco ponad 8 proc. artystów posiada umowę o pracę na czas nieokreślony — pozostali działają w oparciu o umowy cywilnoprawne lub niestabilne formy zatrudnienia. Wynika z tego, że przeważająca większość artystów w naszym kraju nie osiąga zarobków, które zapewniają realne poczucie bezpieczeństwa socjalnego i finansowego – podkreśliła.
"Co dziesiąty artysta w ogóle nie ma ubezpieczenia społecznego ani zdrowotnego"
Zwróciła uwagę, że “jeden na dziesięciu artystów w ogóle nie posiada ubezpieczenia społecznego ani zdrowotnego”. Jak mówiła, reakcją na wieloletnie zaniedbania jest przygotowywany przez obecny gabinet projekt ustawy o zabezpieczeniu społecznym osób parających się zawodem artystycznym.
– Najważniejszą zmianą jest wdrożenie mechanizmu, który gwarantuje twórcom ciągłość ubezpieczenia socjalnego i zdrowotnego, niezależnie od ich aktualnej zdolności do uiszczenia pełnej kwoty – doprecyzowała Cienkowska.
Przekazała, że przedmiotowa ustawa wprowadza do polskiego systemu prawnego status artysty zawodowego. – Państwo uzyskuje możliwość objęcia artystów jednolitymi rozwiązaniami systemowymi, zamiast skazywać ich na funkcjonowanie w szarej strefie między umowami cywilnoprawnymi, pozorną działalnością gospodarczą a całkowitym brakiem prawa do ubezpieczenia. Ten status nie ogranicza swobody twórczej. Nie narzuca żadnej definicji sztuki ani zamkniętego wykazu profesji. Opiera się na dorobku oraz faktycznej aktywności artystycznej, ocenianej przez samo środowisko, a nie przez urzędników – relacjonowała ministra kultury.
Oznajmiła, że ustawa oddziela status artysty od wymogu prowadzenia działalności gospodarczej. – Do tej pory wielu twórców było zmuszanych do zakładania firm wyłącznie po to, żeby uzyskać dostęp do ubezpieczenia zdrowotnego i socjalnego, pomimo że charakter ich pracy w żadnym stopniu nie odpowiadał tej logice. Nowy system zapewnia alternatywę artystom – zaakcentowała.
Objaśniła, że ustawa wprowadza system dopłat do składek, stanowiący jeden z jej fundamentalnych elementów. – Dopłata nie jest arbitralna, nie jest “zasiłkiem”, nie jest stałym świadczeniem. Jest samoczynna, bezgotówkowa oraz elastyczna, dostosowana do rzeczywistych przychodów artysty w konkretnym okresie. Państwo nie bierze na siebie pełnej odpowiedzialności za składki, ale dopełnia je do poziomu minimalnego wynagrodzenia w sytuacji, gdy artysta sam nie jest w stanie tego uczynić – oznajmiła.
Podkreśliła, że “poprzednia władza dostrzegła problem, jednak zaproponowane przez nią rozwiązania nie przeszły przez jakiekolwiek konsultacje, nie były szeroko omawiane, a same prace powiązane z przygotowaniem projektu nie były w ogóle realizowane w ministerstwie kultury, lecz poza nim”.
Były wicepremier, minister kultury Piotr Gliński zabiera głos
Do słów Cienkowskiej odniósł się były wicepremier i minister kultury, Piotr Gliński. – W trakcie naszych kadencji pracowaliśmy nad tą ustawą. Pani minister mówiła o braku konsultacji w owych czasach, a jednocześnie zarzucała, że ustawa była redagowana na zewnątrz. To kompletne zaprzeczenie. Ustawa była intensywnie konsultowana, powstawała za pośrednictwem tak zwanej Ogólnopolskiej Konferencji Kultury. Przez niemal dwa lata podróżowaliśmy po Polsce i wraz z przedstawicielami rozmaitych środowisk tworzone były fundamenty tej niezwykle złożonej ustawy, po czym była ona opracowywana zarówno w departamencie, jak i w jednej z jednostek podległych ministerstwu, aby ściślej współpracować ze środowiskiem – powiedział.
– Rezultatem była ustawa, która została złożona już do Sejmu, kiedy marszałkiem był pan Hołownia (…) Zaakceptowana przez rząd Mateusza Morawieckiego i wniesiona do Sejmu. Wy jednocześnie mieliście w stu konkretach zapisaną obietnicę przyjęcia tej ustawy w ciągu stu dni. I co zrobiliście? Tę ustawę, która została zbudowana we współpracy polityków ze środowiskiem (…) nic przez dwa lata nie zrobiliście. Przez dwa lata oszukiwaliście opinię publiczną – ocenił.
Przewodniczący sejmowej Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu poseł Piotr Adamowicz (KO) zaakcentował, że kwestia zabezpieczenia artystów ma fundamentalne znaczenie dla tego środowiska. – Jeśli ostateczny projekt trafi do Sejmu w bieżącym kwartale, bez zbędnej zwłoki skieruję go na posiedzenie komisji – zadeklarował. Dodał również, że ten projekt może zostać rozpatrzony w II kwartale bieżącego roku.
Cienkowska, odpowiadając na zarzuty posłów PiS, jakoby ustawa nie była procedowana, podkreśliła, że procedowanie trwa od dłuższego czasu. – Ona była przedmiotem konsultacji społecznych. Ponadto, odnośnie do terminów, została 15 stycznia wysłana na Stały Komitet Rady Ministrów – podała.
Oznajmiła, że w podejmowaniu decyzji o przyznaniu statusu artysty będzie uczestniczyć specjalna Komisja Opiniująca, składająca się ze 120 członków. (PAP)
ksi/ akr/ pj/ dki/
