Szef rządu, Donald Tusk, zwrócił uwagę na fakt, że stosunki między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi wkroczyły w fazę kryzysu, co skierowało zainteresowanie z daleka od najważniejszego problemu, jakim jest konflikt zbrojny na Ukrainie. – Będę dążył do przekonania Europejczyków, aby powrócili na odpowiedni tor, w odniesieniu do geopolityki – oświadczył przed rozpoczęciem szczytu w Brukseli.

Donald Tusk przed szczytem w Brukseli
Premier Donald Tusk zaznaczył przed szczytem unijnym w czwartek w Brukseli, że stosunki UE-USA znalazły się w impasie. Jednakże, jak zaakcentował, należy je zabezpieczać, “choć obecnie jest to znacznie trudniejsze niż kiedykolwiek”.
– Presja nie jest właściwą drogą, zwłaszcza w relacjach z naszymi partnerami transatlantyckimi – oznajmił premier dziennikarzom, udając się na szczyt. Dodał również, że UE została utworzona po to, by nacisk nie stanowił sedna polityki.
“Bardzo zła wiadomość”. Donald Tusk apeluje do Europejczyków
Tusk wyraził uznanie również dla spójności Europy wobec polityki Trumpa. – Jesteśmy zdolni do działania jako wspólnota, w obliczu różnych okoliczności, czy to dotyczy Grenlandii, czy Rady Pokoju, Ukrainy. Nie może być tak, że przez zbyteczne komplikacje i emocje Ukraina zeszła na dalszy plan, a przecież to jest fundamentalna kwestia. Czekają nas bardzo istotne zadania, liczyliśmy na pewne ustalenia – podkreślił.
Jak zaznaczył, fakt, że na forum w Davos temat Ukrainy osunąął się na dalszy plan, to “bardzo zła wiadomość“. – Geopolityka przypomina dziś nieco wzburzone morze, ta woda nie płynie w żadnym kierunku, ale rolą państw europejskich jest próba uspokojenia tych fal. (…) Uleganie, ustępstwa, to nie jest odpowiednia metoda – partnerzy nas wtedy nie doceniają – stwierdził.
Premier dorzucił, że postara się nakłonić amerykańskich sojuszników oraz wszystkich Europejczyków, aby “powrócili na właściwe tory, jeśli chodzi o geopolitykę“.
Podkreślił, że jako szef polskiego rządu, zawsze będzie mocno zaangażowany w relacje transatlantyckie. Dodał, że Stany Zjednoczone stanowią absolutnie najważniejszy element, jeśli chodzi o bezpieczeństwo Polski. – Dlatego tak istotne jest dla nas wszystkich, również dla naszych partnerów w Waszyngtonie, zrozumienie różnicy między dominacją a przewodzeniem – zaakcentował Tusk.
“Unia się aktywizuje”. Tusk chwali Europejczyków za postawę wobec Trumpa
Tusk został zapytany o opinię w sprawie zastosowania przez UE presji w związku z groźbą prezydenta USA Donalda Trumpa nałożenia 10-procentowych ceł na produkty z ośmiu krajów europejskich, które zdecydowały się wysłać przedstawicieli sił zbrojnych na Grenlandię, co było spowodowane aspiracjami pozyskania wyspy przez USA.
Premier zaznaczył, że w kontaktach z władzami państw UE zawsze starał się tłumaczyć “z powodu polskich doświadczeń, że uleganie, ustępstwa, demonstrowanie słabości to nie jest odpowiednie podejście i przeciwnicy nas wtedy nie szanują”.
– Z pewnością dobrze się stało, że Unia się aktywizuje i zyskuje więcej wiary we własne możliwości, ale byłoby niefortunne, gdyby z tego wyniknęło coś antyamerykańskiego – ocenił.
Według Tuska, relacje transatlantyckie to “całe dekady; dzięki tym dekadom w ogóle istniejemy“. Dodał, że Polska jest niepodległa, ponieważ niezależnie od napięć i kryzysów w relacjach, w końcu triumfowała wspólnota całego Zachodu.
Zauważyłeś coś istotnego? Prześlij zdjęcie, wideo lub napisz, co się wydarzyło. Użyj naszej Wrzutni
WIDEO: "Europa przegrała wszystko". Eksperci komentują przemówienie Trumpa

Agata Sucharska/polsatnews.pl/PAP
