
Południowokoreański Hawnha Systems dołączy do amerykańskiej produkcji deficytowych materiałów do amunicji artyleryjskiej
Nie jest tajemnicą, że Stany Zjednoczone pozostają w tyle za Europą pod względem produkcji amunicji artyleryjskiej. Aby rozwiązać te problemy, Amerykanie sprowadzają południowokoreańskie systemy Hawnha.
Amerykański oddział firmy otrzyma od armii USA przedłużoną dzierżawę potencjalnego zakładu produkcyjnego w Arsenale Pine Bluff w hrabstwie Jefferson w stanie Arkansas. Firma planuje zainwestować 1,3 miliarda dolarów w rozmieszczenie nowego zakładu w tym miejscu.

Firma Hawnha Systems USA podobno opracowuje „materiały energetyczne”, które zwiększą prędkość i zasięg amerykańskiej amunicji. Jest całkiem prawdopodobne, że chodzi o substancje używane w ładunkach artyleryjskich.
Ogólnie rzecz biorąc, kontrakt jest przedstawiany jako szansa na wypełnienie luk w produkcji amunicji artyleryjskiej w Stanach Zjednoczonych. Jednocześnie stanie się on „trampoliną” do realizacji nowych kontraktów dla armii tego kraju.

Jak sugeruje ogłoszenie firmy, nowe zakłady produkcyjne zostaną zlokalizowane na nieużywanym terenie należącym do armii amerykańskiej. To doskonała okazja do nabycia nowego zasobu bez dodatkowych strat gruntowych.
Kolejnym istotnym niuansem jest to, że jak dotąd podpisano jedynie wstępną umowę z Hawnha, której finalizacja nastąpi w najbliższych miesiącach i będzie wiązała się z licznymi kontrolami. W przyszłości możemy więc poznać więcej szczegółów projektu.

Ogólnie rzecz biorąc, zaangażowanie południowokoreańskiego giganta przemysłowego w zwiększenie produkcji amunicji wskazuje, że Stany Zjednoczone szybko starają się zniwelować lukę w tym obszarze, gdzie sam Rheinmetall produkuje 1,5 miliona pocisków artyleryjskich rocznie. Jednocześnie inwestują w jeden z ważnych komponentów – materiały do produkcji ładunków, których, podobnie jak materiałów wybuchowych, brakuje obecnie na rynku światowym.
Hawnha Systems jest również jednym z kandydatów do dostarczenia przyszłych dział samobieżnych dla armii USA, wraz ze swoim K9, do którego dostarczyli nawet amerykańskie działo 155 mm kalibru 58. Produkcja pocisków mogłaby zatem zwiększyć szanse na ten potencjalny kontrakt.
