W otoczeniu trwającego konfliktu na Ukrainie jeden z najgłośniejszych oponentów Kremla przedstawia koncepcję, która – w razie realizacji – mogłaby zmienić obecny stan rzeczy w rozmowach pokojowych. To nie zwykłe wezwanie do dyplomacji, lecz propozycja dotycząca jednego z najważniejszych obszarów gospodarczych, który może wpływać na aktualny spór oraz stosunki międzynarodowe. Sprawdź, co kryje się za tym pomysłem i dlaczego zyskuje on coraz większą uwagę wśród osób decyzyjnych i ekspertów.

Amerykańsko-brytyjski finansista i biznesmen Bill Browder, znany jako zagorzały krytyk Władimira Putina, sądzi, że nałożenie restrykcji na właścicieli rafinerii, które przetwarzają rosyjską ropę i umożliwiają Rosji zarabianie, przyczyniłoby się do zakończenia wojny na Ukrainie. Powszechnie wiadomo, jak ogromna suma – dzięki zakładom w Chinach, Indiach i Turcji – zasila budżet Kremla.
Bill Browder uważa, że nie ma możliwości na zakończenie konfliktu na Ukrainie bez zaciskania gospodarczego pasa na Rosji i powstrzymania strumienia pieniędzy z rafinerii ropy naftowej. Już wcześniej w rozmowie z “The Moscow Times” podkreślał, że ropa naftowa jest zasadniczym surowcem eksportowym Rosji i państwo Putina generuje setki miliardów dolarów rocznie ze sprzedaży tego bogactwa. Według finansisty, który kiedyś był znanym inwestorem na rynkach rosyjskich, głównymi “sprawcami” są tutaj trzy kraje: Indie, Chiny i Turcja. Oszacował, że łącznie osiem rafinerii przerabia rosyjską ropę na produkty takie jak benzyna, olej napędowy i paliwo lotnicze oraz przekazuje Rosji od 500 mln do 1 mld dolarów dziennie. Nalega na wprowadzenie sankcji dla ich właścicieli.
USA zajmą Grenlandię? Ekspert o prawdopodobnym scenariuszu
Bill Browder: Putin nie ma możliwości zatrzymania wojny
— To najbardziej bezpośrednia, oczywista sprawa, jaką kiedykolwiek widziałem. Jak Putin może sobie pozwolić na tę wojnę? Dzięki sprzedaży ropy naftowej. Kto nabywa ropę naftową? Trzy państwa są głównymi kupującymi: Chiny, Indie i Turcja — mówi Browder, przytaczany przez “The Guardian”. Dodaje, że gdyby te kraje zaprzestały kupowania rosyjskiej ropy, cena, jaką Rosja mogłaby za nią dostać, spadłaby do bardzo niskiego poziomu. — Wtedy, moim zdaniem, w przeciągu sześciu miesięcy Putin zniknąłby z rynku — podkreśla krytyk Kremla.
Jak przypomina “The Guardian”, Browder apelował podczas obecności na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, do europejskich liderów i senatorów USA, aby nałożyć Putinowi jeszcze większe restrykcje i ostatecznie doprowadzić do upadku zabójczego reżimu. W przeciwnym razie – jego zdaniem – wojna się nie zakończy.
— Putin nie ma możliwości zatrzymania wojny, ponieważ zaczął ją, aby odwrócić uwagę od własnej nieudolności. To nie dlatego, że istnieje jakiś realny problem z Ukrainą. Chodzi o to, żeby ludzie w Rosji nie byli na niego źli za straszne życie, które im stworzył — mówi Browder “The Guardian”.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
