Amerykańska piechota morska wybrała pocisk manewrujący Red Wolf, który może przenosić maksymalnie 10 kg materiałów wybuchowych, ale jego zasięg wynosi 370 km.

Czerwony Wilk autorstwa L3Harris

Red Wolf firmy L3Harris to jeden z przedstawicieli nowej amerykańskiej broni dalekiego zasięgu z minimalistycznymi głowicami, która powstała w odpowiedzi na wezwanie Pentagonu do produkcji wielu pocisków.

Korpus Piechoty Morskiej USA otrzyma nową broń dalekiego zasięgu – pociski manewrujące Red Wolf firmy L3Harris, opracowane w ramach programu PASM. Amerykański gigant zbrojeniowy ogłosił kontrakt, podkreślając, że wybór został dokonany na podstawie 52 startów tego pocisku.

Umowa została zawarta z NAVAIR (Dowództwem Systemów Lotnictwa Marynarki Wojennej) i przewiduje dostawę nieokreślonej liczby pocisków i sprzętu, w tym eksperymentalnych, o łącznej wartości 86,2 mln dolarów do końca 2027 roku. Wojsko wyjaśniło, że kontakt odbył się w ramach mechanizmu Other Transaction Agreement/Authority (OTA).

Czerwony Wilk autorstwa L3Harris

Ten mechanizm został specjalnie zaprojektowany, aby przyspieszyć rozwój i produkcję prototypów. A biorąc pod uwagę kwotę, można powiedzieć, że na razie mamy do czynienia z kontraktem wstępnym. A liczba pocisków Red Wolf, nawet jeśli uznamy je za ekonomiczne, jest raczej mało znacząca.

Ogólnie rzecz biorąc, oznacza to, że amerykańska piechota morska zdecydowała się na Red Wolfa, który ma bardzo nieproporcjonalne parametry. Faktem jest, że zasięg tego pocisku manewrującego, wykonanego w technologii stealth, wynosi około 370 km (200 mil). Deklarowana objętość ładunku, łącznie z głowicą bojową, w tym pocisku wynosi 300 cali sześciennych (4,9 litra).

Sama firma L3Harris użyła tego oznaczenia, ponieważ pozycjonuje rozwój jako wielofunkcyjny. Na przykład zamiast głowicy bojowej proponuje się instalację systemu walki elektronicznej, czyli Green Wolf. Jednak w takiej objętości, biorąc pod uwagę gęstość współczesnych materiałów wybuchowych, możliwe jest umieszczenie do 10 kg materiałów wybuchowych.

Biorąc pod uwagę kształt komory, konieczność zastosowania metalowej obudowy, system inicjowania, rodzaj głowicy i inne aspekty, całkowita masa ładunku wybuchowego będzie jeszcze mniejsza. A całkowita masa głowicy prawdopodobnie nie przekroczy nawet kilkudziesięciu kilogramów.

W przeciwieństwie do tego, Red Wolf ma bardzo skromne wymiary i niską masę całkowitą. Dzięki temu jego nośnikiem jest śmigłowiec AH-1Z Viper, który może przenosić co najmniej dwa takie pociski. Ponadto, ten pocisk manewrujący ma stać się uniwersalną bronią dalekiego zasięgu, która może być wystrzeliwana z dronów rozpoznawczych i uderzeniowych, wyrzutni naziemnych i okrętów, a dzięki wykorzystaniu roju, przebijać obronę przeciwlotniczą i skutecznie razić różne cele.

Ogólnie rzecz biorąc, doskonale ilustruje to strategiczny wybór Pentagonu, polegający na skupieniu się na dużej liczbie małych pocisków dalekiego zasięgu o wysokiej precyzji, dostosowanych do wymogów działań na Pacyfiku. W końcu logistyka takiej amunicji jest prostsza, liczba nośników jest większa, a moc, według amerykańskiego wojska, powinna być wystarczająca do niszczenia celów, które mogą znajdować się na wyspach na środku oceanu, w szczególności pojazdów desantowych, nieosłoniętych magazynów itp.

Ale całkiem możliwe, że całe to stawianie na rakiety małej mocy zostanie zniweczone. Chiny rozpoczęły aktywne „betonowanie” swoich baz wojskowych. I aktywnie budują betonowe schrony nawet na sztucznych wyspach na Morzu Południowochińskim.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *