Korekta regulacji drogowych przynosi przełom w regułach dotyczących zajmowania aut nietrzeźwym kierowcom. Konfiskata pojazdu nie jest już automatyczna. Aktualnie — zgodnie z regulacjami — sąd zamiast obligatoryjnego pozbawienia własności, może orzec kompensatę do 500 tys. zł. — Sąd bierze pod uwagę wszelkie uwarunkowania, wartość samochodu, jaka jest kondycja finansowa sprawcy — objaśnia w audycji Polsat News wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.

W czwartek zaczęły obowiązywać przepisy podnoszące kary za wybrane wykroczenia drogowe. Nowe prawo popularnie określane jest mianem ustawy “stop drogowym przestępcom”. Z karą nawet 5 lat pozbawienia wolności muszą się liczyć kierowcy uczestniczący w nielegalnych rajdach oraz ich organizatorzy. Ponadto osoby, które prowadzą, mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, będą na zawsze tracić uprawnienia.
Gdy liczą się sekundy. Oto technologia, która zatrzymuje pędzące ciężarówki
Arkadiusz Myrcha broni nowych przepisów dot. konfiskaty aut
Kolejną zmianą w przepisach jest sprawa odbierania samochodów. Dotychczas Państwo Polskie bezwzględnie przejmowało auta kierowców, którzy zostali złapani na kierowaniu pojazdem, mając w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Jeżeli nietrzeźwy kierowca prowadził auto, które nie było jego własnością (np. leasing, pojazd służbowy), sąd musiał orzec odebranie równowartości pojazdu. Teraz to się zmieniło. Odbiór pojazdu nie będzie obowiązkowy, a sąd będzie mógł zasądzić nawiązkę w kwocie od 5 tys. zł do 500 tys. zł.
— To jest zmiana przepisu o tym, w jakiej sytuacji auto nie może stać się obiektem przepadku, kiedy mamy pijanego kierowcę, bo nie był posiadaczem w momencie popełnienia czynu. Wcześniej funkcjonowały przepisy, że można było zasądzić wartość równą temu pojazdowi — oznajmił w programie Polsat News wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.
x.com
Jak dodał polityk, wcześniej kara była oderwana od sytuacji finansowej sprawcy. — Wtedy sąd bierze pod uwagę wszelkie okoliczności, ile kosztował samochód, jaka jest sytuacja sprawcy, czy jest zamożny, czy nie. Jest dużo większe prawdopodobieństwo, że dotkliwość kary będzie odpowiednia i bardziej surowa — podkreślił minister.
Konfiskata aut w Polsce w liczbach
Przepisy dotyczące konfiskaty aut nietrzeźwym kierowcom weszły w życie 14 marca 2024 r. Od tego czasu do początku grudnia 2025 r. służby tymczasowo zajęły ponad 13,5 tys. samochodów. Z tego sprzedano ponad 4 tys. aut za łączną sumę ponad 16,2 mln zł. W zależności od modeli ceny startują już od 1 tys. zł za wystawiony na licytację pojazd.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
