Początek drugiego miesiąca roku na warszawskiej giełdzie jak dotąd upływapod znakiem przewagi kupujących. Podczas gdy WIG i mWIG40 celebrowałynajwyższe wartości w historii, spółki o największej kapitalizacji z WIG20podtrzymywały wzrosty po krótkotrwałym spadku po słabym poniedziałkowymstartcie. Kamil Cisowski z Opoka TFI sugeruje, że GPW czerpie korzyści zwzrostu popularności rynków wschodzących. Bez zmian główny punkt ciężkościrynku skupia się na tych samych aktywach inwestycyjnych, takich jak KGHM,JSW, CDProjekt oraz ogólnie rozumiany sektor bankowy, który poprawia swojewyniki.

W trakcie wtorkowej sesji nadal utrzymywała się dominacja stronykupującej, która rozpoczęła się po niezwykle słabym otwarciu wponiedziałek na GPW, co dla WIG20 oznaczało obniżkę wartości o prawie 3procent. Już w poniedziałek WIG20 odzyskał całą zniżkę i zakończył sesję na niewielkimplusie, a we wtorek po prostu kontynuował ten wzrost, zyskując 2,29procent – najwięcej w Europie – i kończąc sesję na maksymalnych wartościachdziennych, jedynie 14 punktów lub mniej niż 0,5 procent od rekordów hossyz końca stycznia.
WIG osiągnął we wtorek najwyższy poziom w historii (127 479,98pkt) i to w cenach zamknięcia, po wzroście o 1,91 procent. Najwyższy poziomw historii osiągnął również mWIG40 (1,09 procent), który po przekroczeniu 9000punktów w poniedziałek zwiększa go do 9168,53 punktów. Nieco w tylepozostawał sWIG80, który zyskał 0,67 procent, ale także znajduje sięokazyjnie blisko szczytu.
Rekordowe w tym roku były we wtorek transakcje na GPW, które nacałym rynku wyniosły 4,03 miliardy złotych, z czego 3,46 miliardy złotychdotyczyło spółek z WIG20, w tym przede wszystkim KGHM (767 milionów złotych),PKO (593,3 miliony złotych) oraz Orlenu (458 milionów złotych). 200 milionówprzekroczono jeszcze na Pekao i CD Projekcie. Zgodnie z kalkulacjamiBankier.pl, byłyto siódme pod względem wielkości obroty całego rynku w historiii GPW.
