Militarne systemy radarowe zarejestrowały balony, które pojawiły się w polskiej strefie powietrznej w nocy z 3 na 4 lutego – zakomunikowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. W oświadczeniu podano, że przeloty obiektów nie stanowiły niebezpieczeństwa dla ochrony obywateli oraz ruchu samolotów na obszarze Polski.

Wojsko kontroluje przestrzeń powietrzną po następnych incydentach z balonami
Oświadczenie DORSZ na temat zajść, które wydarzyły się w nocy, zostało opublikowane w środę kilka minut przed godziną 8. “W nocy z 3 na 4 lutego 2026 r. wojskowe systemy radiolokacyjne zarejestrowały kolejne wtargnięcia w polską przestrzeń powietrzną obiektów mających charakter balonów” – zawiadomiono.
“Nie rodziły zagrożenia”. Balony w polskiej przestrzeni powietrznej
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że przeloty balonów “były obserwowane i nie powodowały niebezpieczeństwa dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego ani obywateli RP”.
W komunikacie zapewniono także o stałej gotowości polskiej armii “do zapewnienia bezpieczeństwa strefy powietrznej”. Wojsko we współpracy z innymi służbami doprowadziło do przejęcia obiektów i zatrzymania osób podejrzanych w sprawie tego zdarzenia.
W nocy z 3 na 4 lutego 2026 r. wojskowe systemy radiolokacyjne odnotowały kolejne wloty w polską przestrzeń powietrzną obiektów o charakterze balonów.
Współpraca Sił Zbrojnych RP ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa pozwala tym służbom na szybką reakcję, w… pic.twitter.com/m68bEJJrKf
— Dowództwo Operacyjne RSZ (@DowOperSZ) February 4, 2026
Naruszenia przestrzeni powietrznej. Następny taki przypadek
W ubiegły poniedziałek DORSZ oznajmiło, w nocy polska strefa ponownie została naruszona przez “obiekty o charakterze balonów”, które nadleciały z Białorusi. Był to kolejny tego rodzaju incydent w ostatnich dniach. Z wcześniejszych doniesień wynika, że były to balony kontrabandowe. Według służb tego rodzaju zajścia wpisują się w działania o charakterze hybrydowym.
We wtorek z powodu aktywności rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu, wykonującego ataki na terytorium Ukrainy, polskie siły zbrojne poderwały myśliwce. Po godz. 7 pojawiła się wiadomość o zakończeniu operacji.
Dowództwo zaakcentowało, że działania “mają charakter prewencyjny i są nastawione na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej obronę, w szczególności w rejonach przylegających do zagrożonych obszarów”. Zapewniło również o monitorowaniu sytuacji i pozostawaniu w gotowości sił i środków w pogotowiu do natychmiastowej reakcji.
Zobaczyłeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: Miller zaskoczył w programie. "Chyba się zapiszę do PSL-u"
Jakub Pogorzelski/jp/polsatnews.pl
