„Czy Polska powinna wprowadzić restrykcje na używanie platform społecznościowych przez osoby niepełnoletnie, poniżej 16 roku życia?” – takie pytanie postawiliśmy uczestnikom badania opinii publicznej SW Research dla rp.pl.
Australia nałożyła ograniczenia na korzystanie z serwisów społecznościowych dla osób w wieku poniżej 16 lat
Artur Bartkiewicz
Reklama
Z niniejszego artykułu dowiesz się:
- Z jakiego powodu polskie organy ustawodawcze planują wprowadzenie limitów wiekowych dotyczących platform społecznościowych?
- Na jakich rozwiązaniach bazują polscy politycy, opracowując projekt ustawy?
- Jakie inne państwa planują zbliżone regulacje w odniesieniu do platform społecznościowych?
W połowie stycznia pojawiła się wiadomość, iż minister edukacji Barbara Nowacka, parlamentarzystka KO, wraz z innym posłem KO, Romanem Giertychem, dawnym ministrem edukacji (w rządzie Jarosława Kaczyńskiego), zamierzają przygotować projekt ustawy poselskiej, ograniczający możliwość korzystania z serwisów społecznościowych przez młodzież w wieku do 15 lat. Prezydium klubu KO miało dać przyzwolenie na realizację tego projektu.
Reklama Reklama
„Pragniemy ustrzec dzieci przed algorytmami oraz nałogiem, który jest szkodliwy dla psychiki i pogarsza rezultaty edukacyjne. Apeluję do wszystkich klubów poselskich o wsparcie tej inicjatywy” – zakomunikował w serwisie X Giertych.
Australia pokazała drogę, kolejne kraje anonsują restrykcje dostępu do mediów społecznościowych dla młodzieży
Projekt ma być oparty na systemach przyjętych przez Australię, która – jako pierwsze państwo na globie – powiązała dostęp do platform społecznościowych, takich jak Facebook, TikTok, X, Snapchat, Instagram, YouTube czy Threads z osiągnięciem przez użytkownika 16 lat. Australijskie regulacje przenoszą odpowiedzialność za wdrożenie mechanizmów, które uniemożliwią dzieciom poniżej 16 roku życia używanie serwisów społecznościowych, na same platformy społecznościowe. W przypadku, gdy administratorzy owych platform nie będą blokować dostępu do nich osobom nieuprawnionym, wtedy muszą liczyć się z poważnymi sankcjami finansowymi – sięgającymi nawet blisko 50 mln dolarów australijskich (około 125 mln złotych). Nowacka potwierdziła, iż polscy prawodawcy wzorują się na Australii. – Oczekujemy, że big techy nie będą pozwalały, żeby dzieci miały styczność ze szkodliwymi treściami, które są tam obecne – stwierdziła.
Reklama Reklama Reklama
Plus Minus Jak internet okrada nas z czasu, swobody i zdrowia mózgu
Paradoksem naszej cyfrowej teraźniejszości jest to, że z jednej strony rządzi nią tzw. ekonomia uwa…
Po tym, jak zakaz korzystania z platform społecznościowych przez dzieci, które nie ukończyły 16 lat, wprowadziła Australia, zbliżone działania zaczynają ogłaszać następne państwa. Prezydent Francji Emmanuel Macron oświadczył, że w jego kraju serwisy społecznościowe będą niedostępne dla osób w wieku poniżej 15 lat. Zakaz używania platform społecznościowych przez osoby poniżej 16 roku życia zapowiedział premier Hiszpanii Pedro Sanchez. Słowenia chce zakazać korzystania z serwisów społecznościowych dzieciom, które nie ukończyły 15 lat, a Dania – dzieciom poniżej 13 lat, natomiast dzieci w przedziale wiekowym 13-15 lat mogłyby korzystać z mediów społecznościowych za przyzwoleniem rodziców.
53,9 proc.
Tyle osób ankietowanych w wieku 18-24 lat pragnie zakazu serwisów społecznościowych poniżej 16 roku życia
Zakazy korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci motywuje się ich silnie uzależniającym charakterem, uzyskiwanym m.in. przez algorytmizację treści i dostosowywanie ich do odbiorcy w taki sposób, żeby jak najdłużej utrzymać go przed ekranem smartfonu. Zbyt długie przebywanie w serwisach społecznościowych często odbywa się kosztem snu, dodatkowo charakter prezentowanych tam treści sprawia, że młodzi ludzie mają następnie kłopot z przyswajaniem dłuższych przekazów oraz koncentracją uwagi. W przypadku dzieci problemem jest także częste publikowanie w serwisach społecznościowych danych newralgicznych, treści osobistych oraz zdjęć, które następnie mogą być używane na przykład do manipulowania nimi albo wyszydzania ich (ostatnio głośno jest o jednym z modeli AI, Groku, który przerabia umieszczone w sieci zdjęcia osób na ich fotografie w samej bieliźnie, przeważnie w ten sposób modyfikowane są zdjęcia młodych kobiet).
Sondaż: Nawet pośród najmłodszych ankietowanych ponad połowa opowiada się za zakazem platform społecznościowych dla nastolatków
Uczestników badania opinii publicznej SW Research dla rp.pl zapytaliśmy, czy – ich zdaniem – Polska powinna wprowadzić zakaz używania serwisów społecznościowych poniżej 16 roku życia (to znaczy na wzór Australii, z granicą wieku o rok wyższą niż w projekcie poselskim KO).
Reklama Reklama Reklama
Na tak sformułowane pytanie „tak” odpowiedziało 64,3 proc. ankietowanych.
Odpowiedź „nie” zadeklarowało 21,9 proc. respondentów.
13,8 proc. respondentów nie ma wyrobionego poglądu w tej kwestii.
– Proporcja osób, które uważają, że zakaz powinien zostać wprowadzony, rośnie wraz z wiekiem (54 proc. – osoby do 24 roku życia, 70 proc. – osoby powyżej 50 roku życia). Wprowadzenie ograniczeń za stosowne uznaje ponad dwóch na trzech badanych (67 proc.) z wykształceniem średnim i siedmiu na dziesięciu uczestników badania (72 proc.) posiadających dochód nie wyższy niż 3000 zł netto. Taki pogląd podziela niemal ośmiu na dziesięciu badanych (78 proc.) z miast liczących od 200 tys. do 499 tys. mieszkańców – komentuje rezultaty badania Wiktoria Maruszczak, senior project manager w SW Research. Należy zwrócić uwagę, że nawet w najmłodszej grupie wiekowej (18-24) taki zakaz aprobuje ponad połowa ankietowanych.
Metodologia badania
Badanie zostało zrealizowane przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 3-4 lutego 2026 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18 roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana za pomocą wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18 roku życia pod względem istotnych cech związanych z tematem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.
