Służby policyjne i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji alarmują w związku z nową formą przestępstw polegającą na kradzieży tożsamości. Przestępcy używają urzędowego "Poradnika bezpieczeństwa", żeby skłonić niczego nie podejrzewających ludzi do udostępniania im poufnych informacji, dlatego organy ścigania wzywają do zachowania szczególnej ostrożności, zwłaszcza osoby w podeszłym wieku.

"Poradnik bezpieczeństwa" został bezpłatnie doręczony do wszystkich domostw i lokali mieszkalnych, jest także dostępny w sieci oraz w apce mObywatel. MSWiA zaznacza, że jest to materiał edukacyjny, a zatem nie nakłada na mieszkańców kraju jakichkolwiek dodatkowych powinności.
Potencjalne oszustwa związane z "Poradnikiem bezpieczeństwa"
Jak wynika z komunikatów ostrzegawczych służb, "Poradnik bezpieczeństwa" może być narzędziem wykorzystywanym przez oszustów do wyłudzania danych osobowych. Bandyci w tym celu przedstawiają się jako roznosiciele materiałów od rządu bądź udają instytucje prowadzące domniemane inspekcje domów i mieszkań w związku z poradnikiem.
⚠️ Uwaga na próby oszustw "na Poradnik Bezpieczeństwa”
Przypominamy:
🔹️ Jedynym oficjalnie dystrybuowanym obecnie materiałem jest „Poradnik Bezpieczeństwa”, sygnowany przez @MSWiA_GOV_PL, @MON_GOV_PL i @RCB_RP.
🔹️ Nie są dystrybuowane żadne ulotki, formularze ani inne… pic.twitter.com/h4G6WjsOkU— Polska Policja 🇵🇱 (@PolskaPolicja) February 5, 2026
Zarówno policja, jak i MSWiA podkreślają, że rządowy "Poradnik bezpieczeństwa" to jedyna autoryzowana publikacja, a wszelkie uzupełniające ulotki lub formularze nie były kolportowane. Służby nie organizują także żadnych kontroli u obywateli ani nie proszą ich o przekazanie numeru PESEL lub uiszczenie opłaty za poradnik.
Policja wzywa do ostrożności
Wszelkie usługi uzyskania danych personalnych lub inspekcje związane z "Poradnikiem bezpieczeństwa" należy zgłaszać na policję albo dzielnicowemu. Policja przypomina, że szczególnie zagrożone atakami oszustów mogą być osoby starsze, dlatego warto zwrócić im uwagę, aby nie otwierali drzwi fałszywym kontrolerom. Rządowy poradnik można także nieodpłatnie odebrać w urzędach.
Szef MSWiA Mariusz Kierwiński w wywiadzie dla Radia ZET oznajmił dziś, że na chwilę obecną nie odnotowano doniesień o przestępstwach związanych z "Poradnikiem bezpieczeństwa", ale sytuacja jest śledzona przez policję, która będzie także prowadziła kampanię informacyjną. Sam resort planuje dalej promować korzystanie z poradnika, który w ostatnich dniach został udostępniony w mObywatelu.
Oprac. AD
