Nad polską filią Carrefoura zbierają się ciemne chmury. Planowane zwolnienia grupowe, obejmujące blisko 250 stanowisk pracy, stały się przyczyną zażartego konfliktu między kierownictwem a działaczami związkowymi z NSZZ „Solidarność”. Podczas gdy przedsiębiorstwo mówi o potrzebie adaptacji do wymagających realiów rynkowych, strona społeczna żąda dodatkowych rekompensat i kieruje list otwarty do dyrektora generalnego Carrefour Group w Paryżu, zarzucając lokalnemu zarządzaniu traktowanie zatrudnionych jak podwładnych gorszej kategorii.

Carrefour Polska rozpoczął proces redukcji etatów, który ma dotknąć nawet 250 pracowników w różnych częściach kraju – zarówno zespołów sklepowych, jak i segmentu administracyjnego. Zmniejszenie zatrudnienia jest efektem decyzji firmy o zamknięciu kilku punktów sprzedaży oraz optymalizacji kosztów, o czym związek został poinformowany na początku stycznia.
Związkowcy z Carrefoura: Jesteśmy jako Polacy tanią siłą roboczą i rynkiem zbytu
11 lutego bieżącego roku przed siedzibą Carrefoura w Warszawie miała miejsce pikieta i briefing handlowej Solidarności, która wyraża sprzeciw wobec warunków zwolnień grupowych polskich pracowników. Zgodnie z Kodeksem pracy należą im się odprawy, jednak Carrefour nie zaoferował im dodatkowych benefitów, tak jak to miało miejsce w innych krajach.
W wielu przypadkach mamy do czynienia z pracownikami z ponad dwudziestoletnim stażem. Ci ludzie tworzyli sieć Carrefour w Polsce. Zarząd sieci uznał, że za te wszystkie lata nie należy im się absolutnie nic. Pracownicy są bardzo zawiedzeni. Carrefour bardzo lubi szczycić się wysoką społeczną odpowiedzialnością. Okazuje się, że to jedynie puste deklaracje, a pracownicy to dla nich tylko rubryki w Exelu – mówi Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ "Solidarność", cytowany przez Portal Spożywczy.
Jak podaje z kolei Tysol.pl, Bujara przypomniał, że pracownicy z Rumunii po 10 latach pracy otrzymali 8-krotną pensję w ramach odpraw, natomiast polscy pracownicy takiej oferty nie otrzymali. Przewodniczący handlowej Solidarności stwierdził, że Polacy są dla sieci "tanią siłą roboczą i obszarem zbytu".
Solidarność pisze do centrali
Podczas konferencji prasowej związkowcy przedstawili list otwarty do prezesa Grupy Carrefour, Alexandre’a Bomparda, w którym proszą o ingerencję francuskiego kierownictwa oraz zmianę podejścia do restrukturyzacji w Polsce. Przewodniczący Solidarności w polskim Carrefourze, Paweł Skowron, cytowany przez Tysol, mówił wprost o „Europie dwóch prędkości” i o tym, że krajowi pracownicy są pokrzywdzeni podczas zwolnień, i to po ponad 20 latach działalności sieci w Polsce. Do krytyki zwolnień grupowych przyłączył się także lider Mazowieckiej Solidarności, Dariusz Paczuski, który zaapelował do władz państwowych i samorządowych o wzięcie udziału w dialogu w celu poprawy warunków pracy i płacy.
List otwarty podpisał zarówno przewodniczący zakładowej, jak i krajowej – handlowej Solidarności. W dokumencie związkowcy wspominają o nierównych zasadach odpraw w porównaniu do pracowników z Francji, Rumunii czy Belgii. Solidarność pisze także o tym, że 97% pracowników Carrefoura to kobiety, które wykonują swoje obowiązki pod presją psychiczną zwolnienia z pracy, braku zabezpieczenia socjalnego oraz nagłego pogorszenia się sytuacji finansowej, a wielu spośród zwalnianych pracowników to osoby zatrudnione ponad 20 lat, budujące renomę firmy w Polsce.
Związkowcy zaznaczają, że ewentualne oszczędności pracowników nie pozwolą na utrzymanie się bez pracy i poszukiwanie nowego zatrudnienia, a minimalne odprawy nie zagwarantują ochrony socjalnej. Solidarność w liście określa polskich pracowników Carrefoura mianem pracowników drugiej kategorii i wzywa centralę firmy do wypłacenia im dodatkowych odpraw w wysokości 3-krotnego uposażenia.
Carrefour odpowiada pracownikom
W odpowiedzi na zarzuty, przedstawiciele Carrefour w oświadczeniu przesłanym Portalowi Spożywczemu zaznaczyli, że zmiany są niezbędne z uwagi na trudne otoczenie rynkowe i konieczność optymalizacji działalności. Zwalnianym pracownikom firma zapewnia odprawy gwarantowane przez prawo oraz rekompensaty za skrócony okres wypowiedzenia (jeśli będzie zastosowane – świadczenie ustawowe). Carrefour wspomina również, że pracownicy mogą skorzystać z programu "outplacement", a pracodawca przyznał zwalnianym dodatkowe świadczenia powiązane ze stażem pracy i zapowiada możliwość zatrudnienia w innych sklepach.
