Niemiecki protest paraliżuje transport, Polacy dotknięci. Niepewność co do tysięcy rejsów.

Załoga lotnicza Lufthansy zadeklarowała 24-godzinny protest, który może gruntownie zablokować operacje lotnicze tej linii na obszarze Niemiec. W konsekwencji narażone są zarówno transfery polskich podróżnych, np. w obrębie Frankfurtu, jak i bezpośrednie trasy z oraz do Polski. Jak się przygotować i kiedy należne jest zadośćuczynienie?

Strajk w Niemczech, kłopoty dla Polaków. Tysiące lotów pod znakiem zapytania

fot. Michael Derrer Fuchs / / shutterstock

Pilotujący w Lufthansie ogłosili 24-godzinną przerwę w pracy w odpowiedzi na przedłużający się spór o zabezpieczenia emerytalne. Protest rozprzestrzenił się na wszystkie niemieckie porty lotnicze, rozpoczynając się w czwartek, 12 lutego, od godziny 00:01 i kończąc o 23:59.

Lotniska we Frankfurcie nad Menem i Monachium są najbardziej dotknięte strajkiem

Utrudnienia w ruchu występują także w portach lotniczych w Hamburgu, Bremie, Stuttgarcie, Kolonii, Duesseldorfie, Berlinie i Hanowerze.

Lufthansa poinformowała, że tylko niektóre loty z Niemiec odbywają się zgodnie z planem. Anulowano ponad 460 rejsów, w których uczestniczy około 69 tys. pasażerów.

Utrudnienia dotyczą również operacji Lufthansa Cargo.

Przewoźnik zachęca do regularnego sprawdzania statusu rejsów i powstrzymania się od przyjazdu na lotnisko bez uprzedniej weryfikacji połączeń. Lufthansa umożliwia również modyfikację rezerwacji online i prognozuje, że ruch lotniczy ustabilizuje się w piątek.

O co zabiegają protestujący?

Związek zawodowy Vereinigung Cockpit podkreśla, że protest nie stanowi celu samego w sobie. Wielokrotnie podejmowano próby rokowań, jednakże brak porozumienia skłonił do podjęcia takiego działania – zamierzaliśmy uniknąć zaostrzenia konfliktu. Byliśmy stale gotowi do dialogu i wielokrotnie dążyliśmy do rozpoczęcia negocjacji – wyjaśnił Andreas Pinheiro, przewodniczący związku. – Strajki nigdy nie są celem samym w sobie i nie podchodzimy do nich beztrosko. Właśnie dlatego, z uwagi na świadomość wpływu na pasażerów, działamy rozważnie. Po głosowaniu członków pod koniec września umyślnie daliśmy Lufthansie parę miesięcy na wypracowanie rozwiązania (…), jednak po raz kolejny nie spożytkowano tego terminu – dodał.

Protest odnosi się wyłącznie do pilotów Lufthansy. Inni operatorzy grupy, tacy jak Eurowings czy Air Dolomiti, będą pracować zgodnie z harmonogramem – czytamy w fly4free.pl

Zastój pilotów Lufthansy może zablokować operacje lotnicze z Polski

Lufthansa jest istotnym przewoźnikiem dla klientów z Polski, proponującym bezpośrednie rejsy z Warszawy, Krakowa czy Gdańska. Oprócz tego liczni podróżujący korzystają z połączeń z przesiadką, zwłaszcza we Frankfurcie, który jest głównym węzłem przesiadkowym linii, ale również na innych niemieckich lotniskach, np. w Berlinie. To stamtąd podróżni często zmieniają samoloty na loty międzykontynentalne.

W przypadku protestu pilotów należy przewidywać liczne odwołania i opóźnienia, nie tylko w Niemczech. Protest może skutkować efektem domina, zakłócając również loty długodystansowe, powrotne i startujące z innych krajów, w tym z Polski.

W razie spóźnień, nie zapominaj o swoich uprawnieniach

W przypadku protestu pilotów zasadnicze znaczenie ma fakt, że dotyczy on personelu linii lotniczej. Oznacza to, że podróżni mogą ubiegać się o rekompensatę wynikającą z unijnych praw pasażera. Winę za anulacje lub opóźnienia ponosi przewoźnik, a nie "wyjątkowe okoliczności", takie jak protest kontrolerów, niesprzyjająca pogoda czy zamknięcie przestrzeni powietrznej.

Zgodnie z regulacją UE 261/2004 pasażerowie mają możliwość dochodzenia odszkodowania w przypadku odwołania lub spóźnienia lotu spowodowanego protestem pracowników przewoźnika – pod warunkiem spełnienia kryteriów ustawowych, między innymi dystansu trasy i przedziału opóźnienia. Opóźnienie winno wynosić co najmniej trzy godziny, a suma odszkodowania jest zależna od długości lotu: 250 euro w przypadku lotów do 1500 km, 400 euro dla tras od 1500 do 3500 km i 600 euro dla lotów powyżej 3500 km.

Sytuacja jest zmienna, a wiele zależy od ewentualnego osiągnięcia kompromisu w ostatniej chwili. Obecnie jednak tysiące podróżujących – w tym znaczna liczba z Polski – muszą liczyć się z poważnymi perturbacjami podczas swoich podróży, zwłaszcza w trakcie przesiadek w Niemczech. Osoby planujące podróż z Lufthansą powinny na bieżąco monitorować status swojego rejsu i przeglądać komunikaty przewoźnika – czytamy dalej w fly4free.pl

oprac. WM

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *