Polska jest bliska uzyskania dostępu do kilkudziesięciu miliardów euro z unijnego planu umacniania obrony. Parlament uchwalił ustawę, co umożliwia stworzenie dedykowanego funduszu w BGK i usprawnienie modernizacji wojska. Decyzja parlamentu i głosowanie wywołały ostre komentarze ze strony rządzącej “Zdrajcy” — wypowiadają się o opozycji przedstawiciele koalicji.

- Sejm RP zatwierdził ustawę, która pozwala na dołączenie do unijnego programu SAFE wspierającego unowocześnienie sił zbrojnych
- Mechanizm SAFE oferuje 150 mld euro wsparcia na cele zbrojeniowe, głównie w formie kredytów; Polska złożyła wniosek o 43,7 mld euro
- Ustawę wsparły ugrupowania opozycyjne, natomiast przeciw były partia Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja
- Sprawa wywołuje silne napięcia polityczne, a obóz rządzący oskarża opozycję o “narodową zdradę”
- Więcej informacji o biznesie znajdziesz na stronie Businessinsider.com.pl
Za przyjęciem regulacji wprowadzających instrument SAFE głosowało 236 parlamentarzystów, przeciw było 199, a czterech powstrzymało się od głosu. Ustawę poparły frakcje Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Polski 2050. Negatywnie zagłosowały Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja.
Dalszy ciąg tekstu pod materiałem wideo
Poznaj najlepsze metody, żeby nie stracić pieniędzy! | Onet Rano
Opozycja sprzeciwia się funduszowi SAFE. Ostre komentarze ministra finansów
Nowe przepisy przewidują ustanowienie Finansowego Instrumentu Wzmacniania Bezpieczeństwa, którym będzie zarządzał Bank Gospodarstwa Krajowego. Poprzez ten system rząd ma korzystać ze środków z unijnego planu.
SAFE obejmuje łącznie 150 mld euro dofinansowania dla państw UE — głównie w formie korzystnych pożyczek na zakup sprzętu militarnego, w większości produkowanego w Europie. Polska ubiegała się o 43,7 mld euro, co plasuje ją jako największego beneficjenta programu.
Minister finansów Andrzej Domański zapewniał w Sejmie, że udział w programie może wygenerować oszczędności na poziomie 36–60 mld zł i znacznie przyśpieszyć modernizację sił obronnych. Zasygnalizował również poprawkę na etapie prac w Senacie, która ma jasno określić, że spłata zobowiązań nie będzie finansowana z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
“Każdy, kto głosuje przeciwko programowi SAFE, jest albo nierozsądny, albo zdradza interesy Polski” — oznajmił szef MF.
Czytaj też: Fundusze europejskie na obronę. Polska wciąż czeka
Reakcje rządu na akceptację ustawy o SAFE. Donald Tusk dosadnie o opozycji
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz uznał, że uchwalenie ustawy to jeden z kluczowych momentów w historii modernizacji polskiej armii. Akcentował konieczność przyspieszenia zakupów i zwracał uwagę na mechanizmy jawności oraz gwarancje antykorupcyjne.
Ustawa musi zacząć obowiązywać najpóźniej do marca — wtedy zaplanowane jest podpisanie umowy kredytowej z Komisją Europejską.
Zaraz po zatwierdzeniu przepisów w mediach społecznościowych wypowiedzieli się przedstawiciele rządu. Premier Donald Tusk stwierdził, że głosowanie przeciw SAFE było działaniem wymierzonym w bezpieczeństwo państwa.
“Maski spadły. PiS i Konfederacja zagłosowały przeciwko programowi SAFE, czyli przeciw bezpieczeństwu Polski, przeciw nowoczesnej armii, przeciw polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. To już nie jest opozycja, to są wrogowie polskiej niezawisłości” — napisał na platformie X premier chwilę po głosowaniu.
Do wyników głosowania odniosła się również marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, która oznajmiła na X, że “PiS zagłosował w Sejmie przeciwko ustawie SAFE — przeciwko bezpieczeństwu Polski i polskiej ekonomii”. “Nie można tego nazwać inaczej niż zdradą” — dodała.
A minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zaznaczył we wpisie na X, że PiS i Konfederacja głosowały przeciw “przeciw usprawnieniu modernizacji Wojska Polskiego”. “To postępowanie wbrew polskim interesom i wbrew polskiej racji stanu” — dodał.
Czytaj też: Unia Europejska rozważa nowy fundusz obronny. W Brukseli trwają rozmowy
Opozycja neguje fundusz SAFE. Mówi o “instrumentach presji”
Z kolei opozycja od początku kwestionowała projekt, zwracając uwagę m.in. na kwestie zadłużenia i model finansowania programu.
“Prawo i Sprawiedliwość zawsze dążyło do silnej armii i troszczyło się o rozwój Sił Zbrojnych RP, także wtedy, gdy aktualnie rządzący likwidowali jednostki wojskowe na szeroką skalę. Nikt kto pragnie silnej i niezależnej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE” — napisał na platformie X prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Projekt wywołał zastrzeżenia ze strony środowiska prezydenta Karola Nawrockiego, o czym rozmawiano m.in. na ostatnim posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Wątpliwości dotyczą przede wszystkim kwestii transparentności dysponowania środkami z SAFE, a także obaw, że unijny program może zostać w przyszłości użyty jako element politycznej presji UE na Polskę — według polityków opozycji w ten sposób został już spożytkowany fundusz KPO i powiązane z nim tzw. kamienie milowe.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
