Ceny aut rosną, a w PIT i CIT wciąż obowiązuje relatywnie niski limit kosztów. Jak zatem efektywnie rozliczyć umowę leasingu kosztownego samochodu klasy premium? Czy taka forma finansowania nadal się opłaca? O tym, jakich pomyłek się wystrzegać, opowiada w konwersacji z Business Insiderem Radosław Kowalski, doradca podatkowy prowadzący indywidualną praktykę.
- Specjalista podatkowy wyjaśnia, jak ująć w VAT i podatku dochodowym umowę leasingu na luksusowy samochód.
- Radosław Kowalski tłumaczy, co zrobić, by całość wydatku — zarówno tego związanego z umową leasingową, jak i następczym wykupem — rozliczyć w sposób korzystny. Warto to zgłębić jeszcze przed zawarciem umowy.
- Ekspert analizuje także, jakich błędów nie popełniać oraz czy opony zimowe/letnie, zaczep holowniczy lub powłokę ochronną lakieru warto włączyć do finansowania leasingiem.
- Dodatkowe wiadomości z obszaru biznesu znajdziesz pod adresem Businessinsider.com.pl

Materiał ukazał się pierwotnie w grudniu 2023 roku.
Łukasz Zalewski, Business Insider Polska: Załóżmy, że przedsiębiorca zamierza wziąć w leasing auto osobowe marki premium. Wartość samochodu opiewa na 300 tys. zł lub więcej. Co powinien uwzględnić przedsiębiorca w kontekście rozliczenia podatkowego?
Radosław Kowalski, doradca podatkowy: W pierwszym rzędzie należy pamiętać o limicie 150 tys. zł, czyli do tej granicy można uwzględniać wydatki powiązane ze spłatą części kapitałowej auta w ramach umowy leasingowej. Odsetki od leasingu nie są objęte limitem, co oznacza, że można je w pełnej wysokości zaksięgować jako koszty podatkowe (podmioty CIT muszą mieć na uwadze ograniczenie z art. 15c ustawy o CIT — przynajmniej tak interpretują to urzędy skarbowe — przyp. red.).
Przykładowo, jeśli wartość pojazdu wynosi 300 tys. zł, do kosztów zaliczymy 50 proc. wkładu własnego i 50 proc. rat leasingowych.
Należy również pamiętać, że po wykupieniu auta, pod warunkiem włączenia go do ewidencji środków trwałych, będziemy mieli do dyspozycji kolejny limit 150 tys. zł.
W praktyce wygląda to tak, że po wykupie z leasingu do majątku firmy i zarejestrowaniu samochodu jako środka trwałego, w ramach amortyzacji także uwzględniamy maksymalnie 150 tys. zł, czyli co miesiąc zaliczamy do kosztów odpis amortyzacyjny.
Należy również pamiętać, że rata kapitałowa z tytułu leasingu, którą ponosimy, jest ujmowana w kosztach podatkowych proporcjonalnie. To znaczy, że nie mamy możliwości zaliczenia 150 tys. zł do kosztów i zakończenia umowy leasingowej, nawet jeśli suma tych opłat przekracza 150 tys. zł. Wynika to z tego, że wspomniane 150 tys. zł rozliczamy w proporcji przez cały okres trwania leasingu. W efekcie wcześniejsze zakończenie leasingu może sprawić, że nie wykorzystamy całego limitu i część kosztów nie zostanie uwzględniona.
Uważaj na ograniczenia
Co należy zrobić, by przy wykupie na firmę po raz drugi skorzystać z tego limitu 150 tys. zł?
Trzeba właściwie ustawić opcję wykupu. Należy to zrobić tak, by po wykupieniu wartość początkowa samochodu jako elementu majątku trwałego wynosiła co najmniej te 150 tys. zł.
W przypadku samochodu o wartości 300 tys. zł wartość wykupu w uproszczeniu może wynosić 150 tys. zł. Oczywiście w tym momencie pomijamy marżę firmy leasingowej, ponieważ stanowią ją odsetki, które — jak już wspomniałem — są traktowane jako koszt podatkowy.
Co się stanie, jeśli wykup będzie droższy niż 150 tys. zł?
W sytuacji, gdy po wykupie pozostanie do rozliczenia kwota wyższa, to automatycznie nadwyżka ponad pułap 150 tys. zł nie będzie stanowiła kosztu podatkowego. Uściślijmy, że limit 150 tys. zł korygujemy o VAT. W praktyce, jeśli samochód jest wykorzystywany w działalności mieszanej (służbowo i prywatnie), to nie przysługuje nam prawo do odliczenia pełnej kwoty VAT, a jedynie 50 proc. VAT. I to przy założeniu, że podatnik nie korzysta z odliczenia częściowego (bowiem w istocie te 50 proc. to kwota VAT naliczonego, nie zawsze w całości do odliczenia — przyp. red.). W konsekwencji limit 150 tys. zł ulega korekcie o kwotę VAT, który nie podlega naliczeniu, co w efekcie daje 165 tys. 470 zł (kwota brutto, czyli 134 tys. 528 zł netto).
Jeśli przedsiębiorca zawiera umowę leasingu i wykupuje samochód, który będzie użytkowany wyłącznie w ramach prowadzonej działalności gospodarczej (i spełni dodatkowe wymogi dla tego typu pojazdów), to wówczas ma prawo do odliczenia 100 proc. VAT, a w kosztach limit wynosi 150 tys. zł netto.
W jaki sposób optymalnie ustalić kwotę wykupu samochodu z leasingu?
Jeżeli podatnik po zakończeniu umowy leasingu zdecyduje się zatrzymać samochód w firmie, a więc włączy go do ewidencji środków trwałych i wykorzystuje do celów mieszanych, to wartość wykupu nie powinna przekroczyć limitu, czyli 165 tys. 470 zł brutto.
Co w przypadku, gdy drogi samochód po wykupie z leasingu nie będzie naszym środkiem trwałym?
Taka sytuacja ma miejsce, kiedy podatnik zakłada, że będzie użytkował samochód przez okres krótszy niż rok. W takim przypadku korzystne jest ustawienie jak najwyższej wartości wykupu.
Przyjmijmy, że podatnik nabywa do firmy samochód o wartości 1 mln zł. Dlaczego wykup powinien być jak najdroższy?
Dzieje się tak, ponieważ koszty rozliczymy także w chwili sprzedaży samochodu. Jeśli nie będzie to sprzedaż środka trwałego, nie stosujemy żadnych ograniczeń. Limit 150 tys. zł obowiązuje w trakcie trwania umowy leasingowej, czyli odnosi się do opłat leasingowych. Następnie, po wykupieniu, limit stosuje się do amortyzacji od wartości początkowej środka trwałego, jak również przy jego zbyciu.
Jakie rozliczenie przy sprzedaży?
Jak to funkcjonuje w praktyce podczas sprzedaży? Mówi pan, że limit wówczas nie obowiązuje. Czy mógłbym prosić o przykład?
Załóżmy, że rozważamy samochód o wartości 750 tys. zł. Opłaty leasingowe odpowiadałyby 1/3 wartości, co oznacza, że podlegałyby ograniczeniu wskaźnikiem 150 tys. zł do 750 tys. zł. Jednakże po wykupie i zakładając sprzedaż w ciągu jednego roku, do kosztów podatkowych można zaliczyć aż 500 tys. zł.
Czy tak to się odbywa, jeśli po wykupieniu dokonujemy sprzedaży w przeciągu roku?
Tak, a precyzyjniej, gdy realizujemy sprzedaż pojazdu, który nie stanowi środka trwałego w firmie podatnika.
Czy zasada ta obowiązuje również, gdy wykupujemy samochód do majątku osobistego?
Jeśli nie planujemy wykorzystywać samochodu w celach związanych z działalnością gospodarczą, to znaczy dokonamy wykupu do majątku prywatnego, należy pamiętać, że sprzedaż pojazdu przed upływem sześciu lat od wykupu będzie generować przychód z działalności gospodarczej. W takim przypadku limit 150 tys. zł nie obowiązuje, co oznacza, że całość wydatku zaliczymy do kosztów podatkowych. Zatem leasing samochodu i rozliczenia podatkowe wymagają długoterminowego planowania podatkowego. Oczywiście istotne są również warunki umowy leasingowej, które możemy wynegocjować na rynku.
Jakie warunki proponują przedsiębiorstwa leasingowe?
Oferty są zróżnicowane. Zazwyczaj firmy leasingowe proponują wykup na poziomie 40 proc. wartości pojazdu. W przypadku opłat wstępnych najczęściej jest to maksymalnie 45 proc. Jednakże, jeśli po wykupieniu samochód nie będzie środkiem trwałym, to przedsiębiorca powinien dążyć do tego, by cena wykupu była możliwie jak najwyższa.
A jeśli samochód będzie traktowany jako środek trwały, to wykup ustalamy na kwotę 165 470 zł brutto.
Dokładnie tak. Oczywiście mówimy o pojeździe używanym do celów mieszanych (firmowych i prywatnych). W ramach tej kwoty można uwzględnić koszt podatkowy. Wszystko, co przekracza 150 tys. zł, nie jest już kosztem podatkowym, ani w kontekście amortyzacji, ani przy późniejszej transakcji sprzedaży.
Czy VAT wpływa na sposób kalkulacji?
Jak kwestia VAT wpływa na kalkulację rat leasingowych i kwoty wykupu?
W kwestii odliczenia VAT na etapie opłat leasingowych lub późniejszego wykupu, zakładając, że bierzemy w leasing samochód, który będziemy wykorzystywać w działalności mieszanej, możemy odliczyć 50 proc. VAT.
Z punktu widzenia VAT, ustalenie rat leasingowych i wartości wykupu nie ma większego znaczenia. Nie mamy tu bowiem limitu kwotowego, a procentowy. W każdym przypadku jest to 50 proc.
Warto także podkreślić, że w przypadku leasingu sposób użytkowania pojazdu i jego status w VAT oceniany jest oddzielnie dla każdego okresu. Oznacza to, że jeśli w danym okresie samochód jest zgłoszony w VAT-26 i prowadzona jest ewidencja przebiegu, to w tym czasie kwota podatku naliczonego wynosi 100 proc. VAT, a ewentualna późniejsza zmiana nie wpływa na odliczenie dokonane wcześniej (w innym okresie).
Czy to samo dotyczy wykupu do majątku osobistego?
W kwestii VAT, w sytuacji wykupu samochodu z leasingu do majątku prywatnego, trzeba pamiętać, że nie odliczymy VAT przy wykupie. W takim przypadku samochód nie będzie dalej służył działalności gospodarczej. W kwestii VAT, inaczej niż w podatku dochodowym, ustawodawca nie wprowadził regulacji, zgodnie z którą sprzedaż pojazdu wykupionego z leasingu zawsze traktowana jest jako sprzedaż w ramach działalności gospodarczej.
W rezultacie, wykup do majątku prywatnego skutkuje utratą prawa do odliczenia VAT z faktury potwierdzającej ten wykup. Jednakże późniejsza sprzedaż tego samochodu, w ciągu sześciu lat, również nie podlega opodatkowaniu VAT.
Czy leasing jest najlepszym sposobem na finansowanie auta w firmie?
Czy biorąc pod uwagę rozliczenia podatkowe, istnieje lepszy sposób na sfinansowanie drogiego samochodu premium niż leasing?
Z punktu widzenia podatku dochodowego od osób fizycznych, nie dostrzegam lepszego, legalnego i bezpiecznego rozwiązania. Mimo że leasing stracił na atrakcyjności po wprowadzeniu limitu 150 tys. zł, to wciąż jest to optymalna opcja.
Alternatywą, aczkolwiek tylko dla spółek, może być rozliczanie samochodów w ramach estońskiego CIT. Minusem jest fakt, że możliwość odliczenia połowy VAT traktowana jest jako ukryte zyski spółki na estońskim CIT. Zaletą jest brak limitów (takich jak 150 tys. zł) w odniesieniu do kosztów bilansowych.
Pod koniec roku część podatników usiłuje obniżyć swój dochód podatkowy, zwiększając koszty. Czy wzięcie samochodu w leasing może podwyższyć koszty i zredukować podatek do zapłaty za 2023 r.?
Tak, taki efekt jest możliwy, szczególnie jeśli opłata wstępna leasingu zostanie ustalona na wysokim poziomie. Firmy leasingowe godzą się na ustalenie jej na poziomie do 45 proc. wartości pojazdu. Należy jednak pamiętać o limicie 150 tys. zł. Nie rozliczymy od razu całego limitu w kosztach, ale trzeba określić proporcję, czyli stosunek wartości samochodu do 150 tys. zł. Przykładowo, jeśli podatnik wziąłby w leasing samochód o wartości 180 tys. zł, to proporcja mogłaby przekroczyć 60 proc. Nie zaliczymy więc całości opłaty wstępnej, a kwotę z zastosowaniem wyliczonej proporcji, czyli mniejszą. Mimo to może to być dość spora kwota, która zwiększy koszty uzyskania przychodów, a w efekcie zmniejszy przychód podlegający opodatkowaniu oraz sam podatek.
Niemniej jednak, jeśli przedsiębiorca dąży do uzyskania wyższych kwot oszczędności podatkowych, to trzeba przyznać, że samochód osobowy nie jest obecnie efektywnym narzędziem optymalizacyjnym.
Uściślijmy jeszcze kwestie sprzedaży samochodu po wykupieniu do majątku prywatnego.
Przy wykupie do majątku prywatnego mamy koszt podatkowy. Sprzedaż takiego pojazdu nie podlega opodatkowaniu VAT. Nie ma więc możliwości odliczenia VAT. W przypadku sprzedaży samochodu w ciągu sześciu lat od wykupu koszty nie są limitowane. Z tej perspektywy kwota wykupu może być relatywnie wysoka. Uwzględniając spadek wartości samochodu po sześciu latach, zwłaszcza w przypadku aut klasy premium, kwota wykupu z leasingu także może odgrywać rolę. Wtedy jednak, paradoksalnie, zależy nam na wystąpieniu przychodu podatkowego, ponieważ tylko wówczas transakcja wygeneruje stratę, a zatem sprzedaż musi nastąpić przed upływem sześciu lat od wykupu.
Jakich błędów unikać, biorąc samochód premium w leasing?
Od wielu lat doradza pan podatnikom w kwestiach rozliczeń podatkowych, w tym leasingu pojazdów. Jakie błędy popełniają podatnicy i czego powinni się wystrzegać?
W dalszym ciągu powszechny jest błąd polegający na ustaleniu wartości wykupu na poziomie 1 proc. wartości samochodu. To nie jest korzystne rozwiązanie, zarówno w sytuacji, gdy chcemy zatrzymać samochód w firmie i włączyć go do ewidencji środków trwałych, jak i w przypadku wykupu do majątku prywatnego. W takim przypadku nie możemy wykorzystać tego drugiego limitu 150 tys. zł ani uwzględnić wysokich kosztów podczas sprzedaży. Wyjątkiem są tańsze samochody, których cena mieści się w limicie ustawowym.
Kolejnym błędem jest doliczanie do wartości samochodu np. elementów wyposażenia lub kół zimowych czy letnich. Korzystniej jest rozliczyć je niezależnie od samochodu. Koszt zakupu kół możemy zaliczyć do kosztów w 75 proc., a ponadto tego typu wydatki nie wpływają na limit 150 tys. zł, który jest szczególnie ważny w przypadku drogich samochodów z segmentu premium. Dotyczy to również np. usługi oklejenia samochodu foliami ochronnymi na lakier, montażu haka itp. Wszelkie dodatki opłaca się więc rozliczać poza umową leasingową.
Zasadniczo warto planować z wyprzedzeniem. Główne błędy pojawiają się na etapie planowania.
Rozmawiał Łukasz Zalewski, dziennikarz działu prawnego Business Insider Polska

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
