Regulacje kryptowalut. KNF przestrzega przed skutkami odrzucenia.

W listopadzie prezydent odrzucił ustawę, której celem było wdrożenie do polskiego systemu prawnego unijnego rozporządzenia MiCA dotyczącego aktywów kryptograficznych. Szef zondacrypto uskarżał się na nieprzychylne podejście KNF do branży kryptowalut i namawiał prezydenta do weta. Obecnie ta sama KNF przestrzega przed konsekwencjami braku wprowadzenia w życie tej ustawy. To uniemożliwi funkcjonowanie rynku w ciągu kilku miesięcy.

Bez zawetowanej ustawy rynek krypto w Polsce wygaśnie. Inna sprawa, że zapisy polskiej ustawy były tak restrykcyjne, że prezes zondacrypto wątpił, czy ktoś w Polsce w ogóle o licencję się będzie ubiegał
Bez zawetowanej ustawy rynek krypto w Polsce wygaśnie. Inna sprawa, że zapisy polskiej ustawy były tak restrykcyjne, że prezes zondacrypto wątpił, czy ktoś w Polsce w ogóle o licencję się będzie ubiegał | Foto: PeopleImages / Shutterstock

“Każde państwo członkowskie ma obowiązek wyznaczyć, na mocy swojego prawa krajowego, odpowiedni organ odpowiedzialny za realizację funkcji i zadań przewidzianych w Rozporządzeniu MiCA. W związku z tym, że w Polsce nie weszła w życie stosowna ustawa, żaden krajowy organ administracji publicznej nie został wskazany na terenie RP jako właściwy organ w odniesieniu do: a) oferentów, podmiotów ubiegających się o dopuszczenie do obrotu aktywów kryptograficznych innych niż tokeny powiązane z aktywami (“ART”) lub tokeny będące pieniądzem elektronicznym (“EMT”), b) emitentów ART i c) dostawców usług związanych z aktywami kryptograficznymi” – zaznacza we wtorek KNF w oświadczeniu.

KNF jest uprawniony w odniesieniu do emitentów e-pieniędzy (EMT). Podkreśla w swoim komunikacie, że oferenci aktywów kryptograficznych innych niż ART lub EMT, osoby starające się o dopuszczenie takich aktywów kryptograficznych do handlu lub zarządzający platformami obrotu tymi aktywami kryptograficznymi mają obowiązek zgłosić swój dokument informacyjny dotyczący aktywa kryptograficznego właściwemu organowi w swoim państwie członkowskim. A takiego organu nie ma, ponieważ ustawa, która miała przekazać takie kompetencje KNF, została odrzucona przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Jak informuje KNF, po 1 lipca 2026 r. krajowe podmioty stracą możliwość świadczenia usług w zakresie aktywów kryptograficznych na podstawie Rozporządzenia MiCA do momentu uzyskania odpowiedniego zezwolenia, a ten termin nie podlega przedłużeniu. Jedyną opcją będzie założenie działalności za granicą.

Sejm uchwalił w styczniu bieżącego roku nową ustawę o aktywach kryptograficznych. W porównaniu z odrzuconą wersją zmniejszono jedynie górną granicę opłaty na rzecz KNF z 0,4 do 0,1 proc. przychodów i to zasadniczo jedyna istotna zmiana w odrzuconych przepisach. Ma to skłonić prezydenta do złożenia podpisu. Oraz argumenty KNF o zbliżających się terminach.

businessinsider.com.pl

W stanie prawnym sprzed implementacji MiCA, największa firma, czyli giełda Bitbay, obecnie zondacrypto, przeniosła się z Polski do Estonii, argumentując to m.in. negatywnym nastawieniem KNF do tego rodzaju działalności i relacjami z polskimi organami regulacyjnymi. Nadal postępuje tak samo, z tym że rozwija się z Estonii, tam regulując podatki.

“Kaganiec na rynek krypto”

“Aktualna debata koncentruje się przede wszystkim na tym, jak będzie wyglądać proces uzyskiwania licencji MiCA w Polsce i jaka przyszłość czeka lokalny rynek kryptowalut. […] Obecnie jesteśmy w zaawansowanej fazie procesu licencyjnego MiCA, prowadzonego poza Polską” – informowała w grudniu zondacrypto.

— Ustawa powinna w pełni odwzorowywać to, co wprowadza MiCA, a nie stanowić ograniczenie dla rynku kryptowalut, jak ma to miejsce obecnie — komentował treść ustawy dla Business Insidera Przemysław Kral, szef estońskiej BB Trade, właściciela platformy zondacrypto. — Mnie ta ustawa w niewielkim stopniu dotyczy, ponieważ tak naprawdę odnosi się do podmiotów, które zamierzają ubiegać się o licencję w Polsce. Nie przypuszczam, by ktokolwiek rozsądny to robił [ubiegał się o licencję w Polsce — red.], naprawdę. I czekam na rozwój sytuacji. Uważam, że ustawa, jeśli pozostanie tak restrykcyjna, nie będzie mogła się utrzymać — mówił jeszcze przed wetem prezydenckim, zachęcając do jego zastosowania.

KNF nieprzychylne kryptoaktywom

Zwracał uwagę na wywiad z przedstawicielem KNF, który zalecał, aby licencję uzyskiwać gdzie indziej, a niekoniecznie w Polsce. — No, jeśli takie jest stanowisko regulatora, to życzę powodzenia — mówił Kral.

Giełda Bitbay jakiś czas temu trafiła na listę ostrzeżeń KNF. Argumentowano, że jeśli dany podmiot zarządza rachunkami, na których klienci wpłacają i przechowują środki, musi posiadać na to zezwolenie KNF. Za naruszenie tego przepisu groziła kara do dwóch lat pozbawienia wolności lub grzywna do 5 mln zł. Tak powstała estońska zonda, a zniknął polski BitBay.

– Z punktu widzenia zondacrypto najważniejsze jest ostatnie zdanie stanowiska KNF. Po 1 lipca 2026 r. transgraniczna działalność na terytorium RP na podstawie Rozporządzenia MiCA będzie nadal możliwa, podobnie jak przed 1 lipca 2026 r. Jako giełda zondacrypto jesteśmy w pełni przygotowani na unijne wymogi rozporządzenia MiCA, posiadamy licencję estońską (VASP) i jesteśmy w trakcie jej aktualizacji do statusu CASP (MICA). Regulacje MiCA nakazują respektowanie licencji uzyskanej w innym kraju i paszportowanej w Polsce. Zatem można stwierdzić, że z naszej perspektywy nie ma znaczenia, czy ustawa przygotowana przez polski rząd weszła w życie, czy została odrzucona — komentuje dla Business Insidera Przemysław Kral.

zondacrypto wcześniej informowała, że Polska była ostatnim krajem, który podjął kroki w celu wdrożenia regulacji dotyczących kryptowalut zgodnych z rozporządzeniem MiCA.

“Uchwalenie ustawy regulującej rynek aktywów kryptograficznych w Polsce jest dla nas korzystne, ponieważ skutecznie wyeliminowałoby z polskiego rynku podmioty, które aktualnie oferują takie usługi, nie spełniając przy tym wymogów rozporządzenia MICA. Zatem gdybyśmy kierowali się wyłącznie własnym interesem, nawoływalibyśmy do jak najszybszego podpisania tego projektu ustawy, gdyż ewidentnie jej przepisy, które są bardziej restrykcyjne od rozporządzenia MiCA, wyeliminują z rynku podmioty, które chciałyby ubiegać się o licencję w Polsce, a więc naszą konkurencję” – podkreślono.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *