
Rosjanie twierdzą, że zmodernizowali swój przeciwpancerny pocisk kierowany 9M123 „Chryzantema”, który teraz lata jeszcze dalej i osiąga prędkość naddźwiękową, ale jest jedno duże „ale”
Rosjanie twierdzą, że ich nowy, zmodernizowany przeciwpancerny pocisk kierowany „Chrizantema-M” (indeks 9M123M) ma zwiększony zasięg i prędkość naddźwiękową. To oświadczenie jest obecnie aktywnie rozpowszechniane przez rosyjskie media, powołując się na holding „Kompleksy Wysokiej Precyzji”, a także podchwytywane przez inne media zagraniczne.
Jest jednak w tej sytuacji jedno duże „ale”. Faktem jest, że zmodernizowany karabin 9M123M „Chryzantema-M” został po raz pierwszy zaprezentowany w 2018 roku, podczas forum propagandowego „Armia 2018”, czyli 8 lat temu.

Pocisk „Chryzantema-M” ma zatem zasięg maksymalny do 10 km, zamiast 6 km w poprzednich wersjach. Jeśli chodzi o inne cechy, które pozostały niezmienione, pocisk występuje w dwóch wersjach głowic: tandemowej kumulacyjnej, przebijającej pancerz o grubości 1100 mm, oraz odłamkowo-burzącej. Posiada dwukanałowy system naprowadzania: radarowy i laserowy.
I tu warto zwrócić uwagę na kolejną „innowację”, którą przypisuje się obecnie zmodernizowanemu „Chryzantemie-M” – prędkość naddźwiękową. Rosjanie zdają się jednak zapominać, że „Chryzantema” była rozwijana od samego początku, jeszcze w latach 90. XX wieku, jako pocisk naddźwiękowy o prędkości 400 m/s (1440 km/h), a po wszystkich modernizacjach prędkość ta pozostała niezmieniona.

Czyli po 8 latach Rosjanie postanowili wspomnieć o zmodernizowanej wersji „Chryzantemy-M” o zwiększonym zasięgu do 10 km, a także niespodziewanie wynaleźli „zwiększenie” prędkości do naddźwiękowej i teraz przedstawiają ten pocisk jako super „innowację”.
Jeśli chodzi o zastosowanie rakiet „Chryzantema-M”, są one przeznaczone do wykorzystania z naziemnego kompleksu „Chryzantema-S/SM”, a także z kompleksu śmigłowcowego „Chryzantema-WM”, na którego wyposażeniu znajdują się śmigłowce Mi-28NM i Ka-52M.

W warunkach współczesnej wojny naziemny nośnik przeciwpancernych pocisków kierowanych Chryzantema-S/SM stracił na znaczeniu i w ostatnich latach w ogóle nie pojawił się na froncie. Chociaż na początku pełnoskalowej inwazji w 2022 roku Chryzantema-S została zauważona na Ukrainie.
Z kolei „Chrysanthemum-VM” na śmigłowcach ma większy sens, zwłaszcza biorąc pod uwagę zwiększony zasięg rażenia do 10 km. Chociaż generalnie użycie śmigłowców do odpalania przeciwpancernych pocisków kierowanych nie było tak powszechne od 2022 roku i obecnie jest generalnie bardzo rzadkie.
