Płace rektorów szkół wyższych publicznych w naszym kraju ustanawia minister, a precyzyjne reguły określa akt prawny o edukacji uniwersyteckiej. Regulacje dotyczą dwóch zasadniczych części pensji: uposażenia podstawowego oraz dodatku funkcyjnego. Poza tym może być przyznany tzw. dodatek specjalny, który wzbudza dyskusje. “Gazeta Wyborcza” przedstawiła dochody rektorów na przykładzie władz uczelni we Wrocławiu. Uposażenie podstawowe to 300 proc. średniej płacy profesora, lecz to nie wszystko.

- Więcej informacji o biznesie znajdziesz na Businessinsider.com.pl
Oprócz bazowej płacy i dodatku funkcyjnego, rektorzy mają prawo do tzw. dodatku zadaniowego. Ustawa stanowi, że może on sięgać nawet 80 proc. sumy uposażenia podstawowego i dodatku funkcyjnego. Wystarczy, że senat uczelni zatwierdzi taki dodatek — nie musi go nawet dokładnie motywować. Z tego prawa uczelnie korzystają ochoczo.
Zgodnie z ustaleniami “Gazety Wyborczej”, rektorzy wrocławskich szkół wyższych zaliczają się do najlepiej opłacanych w kraju. Już w momencie objęcia urzędu rektor może spodziewać się czterokrotnego powiększenia dotychczasowych zarobków. Uposażenie zasadnicze to 300 proc. średniej pensji profesora, a dodatek funkcyjny dochodzi nawet do 100 proc. tej kwoty. Dodatek specjalny, kalkulowany od tej bazy, może być rzeczywiście wysoki.
Poznaj najlepsze metody, żeby nie stracić pieniędzy! | Onet Rano
- Zobacz także: “Polska gospodarka funkcjonuje w dwóch prędkościach”. Przybyło niewypłacalnych firm
Najwięcej zarabiającym rektorem w Polsce jest prof. Arkadiusz Wójs z Politechniki Wrocławskiej. Jego comiesięczne uposażenie podstawowe wynosi 27 tys. 771 zł brutto, dodatek funkcyjny — 8000 zł, a maksymalny dodatek zadaniowy to kolejne 28 tys. 616,80 zł. Do tego dochodzi dodatek za wysługę lat w wysokości 5554,20 zł. Sumarycznie daje to 69 tys. 942 zł brutto miesięcznie, czyli ok. 839 tys. zł rocznie.
Sytuacja na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu
Zgodnie z “Gazetą Wyborczą” na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu rektor prof. Piotr Ponikowski pobiera dodatek zadaniowy w sposób transparentny — uczelnia zamieszcza te dane na swojej stronie internetowej. W 2025 r. z tytułu dodatku specjalnego zarobi 278 tys. 400 zł. Jego comiesięczna płaca brutto to: 20 tys. zł — uposażenie podstawowe, 3200 zł — dodatek stażowy, 9 tys. zł — dodatek funkcyjny, 23 tys. 200 zł — dodatek zadaniowy.
Razem daje to 55 tys. 400 zł brutto miesięcznie, czyli przeszło 664 tys. zł rocznie.
Dodatek zadaniowy na Uniwersytecie Wrocławskim — bez szczegółów
Na Uniwersytecie Wrocławskim zasady przyznawania dodatku zadaniowego nie są już tak jasne. Prof. Robert Olkiewicz otrzymuje dodatkowe środki nie za konkretne działania, a z uwagi na “charakter pracy oraz warunki jej wykonywania”. Takie sformułowanie pochodzi bezpośrednio z ustawy i zostało użyte przez uczelnię jako argumentacja wypłat dla rektora w latach 2022–2028.
- Czytaj również: Minister przygotowuje znaczące zmiany w spółkach. To konsekwencja głośnej afery
Początkowo prof. Olkiewicz wnosił o dodatek specjalny w wysokości 5590 zł, lecz rada uczelni podwyższyła go do 10 tys. zł, oceniając jego wniosek za wyraz skromności. W uzasadnieniu podkreślono, że płace rektorów innych uczelni przekraczają 40–50 tys. zł, a rektor UWr jest wynagradzany najmniej w tym gronie.
Prof. Olkiewicz pobiera 20 tys. 2 zł uposażenia zasadniczego, 7210 zł dodatku funkcyjnego i 10 tys. zł dodatku zadaniowego. Nie wyjawiono wielkości dodatku za wysługę lat. Jego comiesięczna pensja wynosi co najmniej 37 tys. 212 zł brutto, czyli przeszło 446 tys. zł rocznie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
