Atomowe pociski w Polsce i prawo globalne. Interpretacja wypowiedzi prezydenta.

Rzeczpospolita Polska nie jest mocarstwem i nie realizuje programu wytwarzania własnego uzbrojenia nuklearnego. Tak o propozycji głowy państwa wypowiada się prof. Artur Nowak-Far, były podsekretarz stanu w ministerstwie spraw zagranicznych. Wspólnie z dr. Mateuszem Piątkowskim wskazują prawne fundamenty dotyczące broni nuklearnej, które z góry przesądzają o niepowodzeniu pomysłu Karola Nawrockiego. Wprowadzenie w życie deklaracji głowy państwa wiązałoby się z koniecznością zerwania traktatu.

— Polska powinna przemyśleć rozwój własnego arsenału nuklearnego w obliczu narastającego zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej — oznajmił prezydent Karol Nawrocki w rozmowie dla stacji telewizyjnej Polsat News.

Wypowiedź prezydenta jest następstwem wystąpienia Friedricha Merza, kanclerza Republiki Federalnej Niemiec, podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Merz zakomunikował, że prowadzi rozmowy z Republiką Francuską na temat potencjalnej europejskiej obrony nuklearnej. Francja to jedyny kraj w Unii Europejskiej dysponujący własnym zasobem nuklearnym. Głowice posiada również Zjednoczone Królestwo.

Nawrocki oświadczył zatem, że gorąco popiera, aby Polska dołączyła do przedsięwzięcia nuklearnego. Zastrzegł wszakże, że nie może powiedzieć, czy i kiedy Polska rozpocznie działania mające na celu wejście w posiadanie własnego uzbrojenia nuklearnego. Nic dziwnego. Na zawadzie może stanąć nie tylko polityka, lecz i prawo.

NPT — traktat, którego nie sposób ominąć

Rozpoczęcie projektu nuklearnego to przede wszystkim skomplikowana kwestia polityczna, ale też prawna. Aczkolwiek z prawnego punktu widzenia sytuacja jest raczej klarowna.

— Polska jest sygnatariuszem Układu o nierozpowszechnianiu broni jądrowej [NPT — red.] z 1968 r. W myśl jego postanowień państwa, które nie dysponują bronią jądrową, zobowiązały się do jej niezdobywania — tłumaczy prof. Artur Nowak-Far, prof. SGH, prawnik, wiceminister spraw zagranicznych w latach 2013-2015.

Układ został ratyfikowany przez Polskę w 1970 r. i nadal obowiązuje. By dany kraj mógł zmienić swój status w tym aspekcie, musiałby najpierw wycofać się z traktatu.

— Wycofanie się z umowy tej wagi wymagałoby akceptacji Sejmu wyrażonej w ustawie. Prezydent nie może uczynić tego samowolnie — dodaje prof. Nowak-Far.

Dr Mateusz Piątkowski z Katedry Prawa Międzynarodowego i Stosunków Międzynarodowych na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego podkreśla, że traktat o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej jest jednym z najbardziej stabilnych i zasadniczych porozumień dla relacji międzynarodowych.

Dr Piątkowski zaznacza, że poza państwami posiadającymi broń jądrową oraz kilkoma wyjątkami istnieje globalny konsensus, że pozostałe kraje tej broni jądrowej nie mogą posiadać.

Dyskutować można, ale co potem?

Następstwem układu jest jednoznaczny zapis w ustawie Prawo atomowe. Zgodnie z jego art. 41a “Podejmowanie i prowadzenie działalności polegającej na wykorzystywaniu materiałów jądrowych lub technologii jądrowych do konstruowania broni jądrowej, lub jądrowych ładunków wybuchowych jest niedozwolone“.

Nadzór nad przestrzeganiem zakazu sprawuje szef Polskiej Agencji Atomowej. Kontrola krajowa jest dopełniana przez inspekcje zewnętrzne organizacji międzynarodowych, takich jak Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) oraz Euratom, którym Polska przedkłada regularne raporty o stanie posiadania materiałów rozszczepialnych.

Według prof. Nowaka-Fara Polska aktualnie nie jest supermocarstwem i nie realizuje programu budowy własnego uzbrojenia jądrowego. Zatem jego zdaniem Polska nie powinna angażować się w tego typu narrację, nawet jeśli analogiczne rozważania pojawiają się w Niemczech. — To odrębna debata i nie musi znaczyć, że Polska powinna w niej uczestniczyć — stwierdza Nowak-Far.

Dr Mateusz Piątkowski utrzymuje, że debatować można zawsze, lecz pytanie, co dalej. — Gdyby to była poważna deklaracja, to intryguje mnie reakcja pozostałych państw — pyta retorycznie dr Piątkowski. Jego zdaniem wystąpienie z traktatu byłoby zdarzeniem generującym poważne konsekwencje na arenie międzynarodowej.

Państwa niedysponujące bronią jądrową zazwyczaj nie składają takich deklaracji bez wcześniejszych uzgodnień międzynarodowych.

Zobacz też: Rosyjskie drony nad Polską. Czy Polska uruchomi artykuł 4 NATO?

Osłona nuklearna NATO

Prof. Nowak-Far podkreśla także, że Polska korzysta z tzw. osłony nuklearnej w ramach NATO.

Zgodnie z art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego państwa członkowskie, w tym mocarstwa nuklearne, takie jak Stany Zjednoczone Ameryki, zobowiązują się do wspólnej obrony.

— Oznacza to, że Polska nie musi pokrywać kosztów wytworzenia własnego arsenału jądrowego, ponieważ jest pod protekcją państw dysponujących bronią jądrową — wyjaśnia profesor.

Należy bowiem pamiętać, że samo “dysponowanie bronią jądrową” to nie tylko ładunki, lecz również systemy ich transportu i infrastruktura — co jest niezwykle kosztowne i skomplikowane technologicznie.

Były również inicjatywy Andrzeja Dudy

Należy tu wspomnieć, że w 2022 r. propozycję dołączenia Polski do programu Nuclear Sharing zgłosił ówczesny prezydent Andrzej Duda.

Wówczas Vedant Patel, rzecznik Departamentu Stanu, oznajmił, że USA nie planują rozmieszczenia broni jądrowej w żadnym kraju, który dołączył do NATO po 1997 r.

W 2025 r. Andrzej Duda powtórzył deklarację gotowości przyjęcia amerykańskiej broni jądrowej na terytorium Polski w ramach kooperacji z NATO. Wtedy z kolei wiceprezydent J.D. Vance rzekł, że choć nie rozmawiał o tym z prezydentem Trumpem, byłby “zszokowany”, gdyby Trump poparł przesunięcie broni jądrowej dalej na wschód.

Nuclear Sharing to program NATO, który umożliwia udostępnienie głowic jądrowych państwom członkowskim niedysponującym własną bronią jądrową. Od listopada 2009 r. w ramach Nuclear Sharing amerykańska broń jądrowa znajduje się na obszarze Belgii, Niemiec, Włoch, Holandii i Turcji.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *