Władze stanowe na Florydzie zadecydowały o zmianie nazwy międzynarodowego portu lotniczego Palm Beach na cześć prezydenta Donalda Trumpa i nadaniu mu nazwy “Donald J. Trump International Airport” — relacjonuje CNN. To port lotniczy obsługujący ruch międzynarodowy, położony zaledwie kilka kilometrów od prywatnej posiadłości byłego przywódcy Stanów Zjednoczonych.

Jak podaje CNN, projekt aktu prawnego dotyczącego zmiany nazwy tego lotniska w południowej części Florydy został przegłosowany w czwartek w tamtejszym senacie stanowym w stosunku głosów 25 do 11. Inicjatorami tej propozycji byli Republikanie z Florydy.
Przeciw głosowali wszyscy przedstawiciele Partii Demokratycznej. Dwa dni wcześniej ustawa została zaakceptowana przez Izbę Reprezentantów Florydy, przy wyniku głosowania 81 do 30.
Obecnie projekt czeka na podpis gubernatora Florydy, Rona DeSantisa, zaś formalna zmiana nazwy wymaga jeszcze akceptacji ze strony Federalnej Administracji Lotnictwa. Zgodnie z treścią ustawy, nowe oznaczenia miałyby zacząć obowiązywać na początku lipca.
“Decyzja ta jest zgodna z wcześniejszymi działaniami Trumpa, który już wcześniej użyczał swoje nazwisko wielu obiektom — budynkom i przedsięwzięciom rządowym, co jest rzadkością w przypadku piastującego urząd prezydenta” — czytamy na łamach CNN.
Trump proponował również, aby nadać jego imię międzynarodowemu portowi lotniczemu Dulles w Waszyngtonie, jak również stacji Penn Station w Nowym Jorku.
Urzędujący liderzy Republikańscy z Florydy wyjaśniają, że chcieli uhonorować Trumpa poprzez nadanie jego imienia lotnisku, ponieważ był on pierwszym prezydentem, który oficjalnie uznał Florydę za swoje stałe miejsce zamieszkania.
— To przecież rodzinne miasto Prezydenta, który mieszka zaledwie osiem kilometrów od portu lotniczego — stwierdziła współautorka projektu, republikańska deputowana Meg Weinberger, cytowana przez CNN.
Trump odniesie korzyści majątkowe? Oto potencjalne nazwy
Jeszcze przed czwartkowym głosowaniem część Demokratów wyrażała zaniepokojenie, że rodzina Trumpów może czerpać profity z potencjalnej zmiany nazwy.
Obawy te nasiliły się zwłaszcza po tym, jak w minionym tygodniu prywatne przedsiębiorstwo odpowiedzialne za licencje i znaki towarowe Trump Organization złożyło wniosek o ich zastrzeżenie.
Wśród zastrzeżonych znaków znalazły się m.in. “Donald J. Trump International Airport”, “President Donald J. Trump International Airport” oraz “DJT”. Ten ostatni skrót może stanowić potencjalny kod identyfikacyjny portu lotniczego.
Rzecznik Trump Organization zapewnił, że Trump oraz jego rodzina nie będą czerpać żadnych zysków ani honorariów związanych ze zmianą nazwy lotniska, a treść ustawy uchwalonej przez Izbę jasno precyzuje, że nowe oznakowanie nie będzie generować żadnych kosztów.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
