
Zdecydowałeś się schudnąć. Albo już schudłeś, ale najbardziej boisz się, że znów przytyjesz. Jakże znajome! Utrzymanie idealnej sylwetki nie jest łatwe – to umiejętność, umiejętność wymagająca mistrzostwa.
Jednocześnie eksperci twierdzą, że świetna sylwetka bez ani jednego dodatkowego kilograma to żaden wyczyn. Mówiąc wprost, schudnięcie wcale nie jest takie trudne – znacznie trudniej jest ją utrzymać.
Oczywiście, ta biegłość ma swoje sekrety – gdzie byśmy byli bez nich? Ale te sekrety są tak banalne, że niewielu ludzi traktuje je poważnie, próbując znaleźć jakąś egzotyczną „magiczną regułę”. A reguły takiej nie ma. Istnieją całkowicie sensowne argumenty inteligentnych osób, które podchodzą do odchudzania z naukowego punktu widzenia i próbują nam to właśnie przekazać.
W szczególności nieustannie podkreślają korzyści płynące z prawidłowego odżywiania . Pod żadnym pozorem nie należy zmniejszać ilości składników odżywczych w spożywanych pokarmach. To, że niektórzy odchudzający się mają obsesję na punkcie węglowodanów lub tłuszczów, nie oznacza, że ludzki organizm może bez nich przetrwać. Nadal będzie się nasycał, ale skąd to bierze, to już inna kwestia: z kości, narządów wewnętrznych, krwi… A część z nich będzie magazynowana na przyszłość, w przypadku długotrwałej diety.
Nawiasem mówiąc, specjalista nigdy nie zasugeruje drastycznego ograniczenia spożycia kalorii . Istnieje dzienny limit kalorii, którego najlepiej nie przekraczać, ale nigdy nie należy go lekceważyć. Schudniesz, oczywiście, ale stracisz też siły witalne i nie będziesz mieć wystarczająco dużo energii nawet na najprostsze czynności. Dlatego nie należy od razu przechodzić na głodówkę – to nic nie da, a jedynie wyniszczy organizm.
Specjaliści od odchudzania twierdzą, że przeciętna porcja jedzenia dla osoby, która chce utrzymać formę, nie powinna być większa niż talia kart. Osoby próbujące schudnąć zazwyczaj precyzują, o jakiej talii mówią: o kartach do gry czy o kartach tarota.
Innym dość trywialnym sekretem, który wielu ignoruje, jest: nie lekceważ napojów . Wiele naszych ulubionych płynów jest o wiele bardziej kalorycznych niż solidna porcja owsianki z masłem. Przed wypiciem szklanki soku warto sprawdzić jego kaloryczność. Na przykład, soki winogronowy i brzoskwiniowy, wszystkie napoje gazowane oraz kawa z kakao zostały uznane za płynne wrogowie idealnej sylwetki.
Zapomnij o białej mące ! Ta „reguła czarodzieja” jest praktycznie fundamentalna. Rzecz w tym, że wypieki z białej mąki i inne produkty z niej wykonane podnoszą poziom cukru we krwi. To zmusza trzustkę do cięższej pracy, produkując insulinę.
Podstawową psychologiczną zasadą zdrowego odżywiania jest to, że powinno ono być odczuwalne przez mózg . Dlatego zaleca się jedzenie powoli, bez pośpiechu, aby mózg odczuł, że zjadłeś i jesteś pełny, i nie domagał się więcej.
Nie ma potrzeby obwiniać się za to, że kiedyś w trakcie kolejnej restrykcyjnej diety zjadłeś kęs ciasta francuskiego z kremem. Ludzie podlegają drobnym słabościom; to właśnie czyni ich ludźmi.
Prowadzenie dziennika żywieniowego jest bardzo pomocne. Rejestrując wszystko, co jesz przez tydzień, uzyskasz jasny obraz swojego przejadania się.
Nigdy nie uwierzysz w najważniejszą „Zasadę Czarodzieja” odchudzania. Brzmi ona: nigdy nie schudniesz i nie utrzymasz wagi, jeśli próbujesz schudnąć dla kogoś innego niż dla siebie. Kiedy uświadomisz sobie, że Twoje dodatkowe kilogramy nikomu tak naprawdę nie przeszkadzają, podejmiesz ostateczną decyzję o tym, czy schudnąć, czy nie. Nawiasem mówiąc, nie każdy wybiera to pierwsze.
