Prawie co ósmy nastolatek kwalifikuje się jako osoba z problematycznym używaniem Internetu, a pewna liczba młodych osób znajduje się blisko postawienia diagnozy. Dzieci coraz bardziej zanurzają się w środowisku cyfrowym, często naśladując nawyki korzystania ze smartfonów od opiekunów. Pomimo różnorodnych działań podejmowanych przez rząd, eksperci wyrażają obawy, że rozmiar problemu będzie się powiększał.
Dzieci poświęcają na korzystanie z telefonu od 4,5 do 5 godzin na dobę.
Zuzanna Świerczek
Reklama
– Jedna trzecia uczniów w szkołach podstawowych jest zagrożona nadużywaniem nowych technologii, zwłaszcza mediów elektronicznych, a u 7 proc. zauważamy symptomy psychologiczne powiązane z tym nałogiem – oznajmił podczas obrad parlamentarnej podkomisji zdrowia ds. zdrowia psychicznego Jakub Sękowski, wicedyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego w Ministerstwie Zdrowia. Szczególnie podatne są dziewczęta w szkołach średnich. W tej grupie, jak zaznaczył przedstawiciel ministerstwa zdrowia, widoczny jest wzrost symptomów o charakterze depresyjnym, lękowym, a także pojawiają się trudności ze snem. Często pierwszym sygnałem ostrzegawczym nie są jednak kłopoty emocjonalne, lecz obniżenie ocen w szkole i problem z koncentracją.
Reklama Reklama
5 godzin na dobę przed smartfonem
Z danych przedstawionych przez Marzenę Sawicką, dyrektor Departamentu Telekomunikacji w Ministerstwie Cyfryzacji wynika, że młodzi ludzie spędzają ze smartfonem od 4,5 do 5 godzin każdego dnia. – Wyłączając sen oraz naukę w szkole, to jest rzeczywiście znaczący fragment dnia – podkreśliła Sawicka. Najczęstsze korzystanie ma miejsce w godzinach rannych i popołudniowych – między 16.00 a 18.00. Zazwyczaj są to momenty, w których nie ma rodziców w domu, więc nie ma również osoby, która kontrolowałaby dzieciom czas przed ekranem.
Problem stanowi nie tylko czas, ale i treści. Serwisy społecznościowe wystawiają młodych użytkowników na „patotreści” i „patostreaming”. Algorytmy mediów społecznościowych funkcjonują w taki sposób, by jak najdłużej utrzymać przy sobie użytkownika, który poprzez nadmierne spożywanie treści często popada w tzw. „króliczą norę”, czyli otrzymuje coraz bardziej wyspecjalizowane i dopasowane treści. Zarówno dziewczęta, jak i chłopcy są wrażliwi na mechanizmy dopaminowe związane z szybkimi, intensywnymi bodźcami, jakie zapewniają platformy społecznościowe.
Dodatkowo występuje styczność z pornografią. Jak zaznaczyła Marzena Sawicka, pierwszy kontakt z materiałami pornograficznymi ma miejsce nawet u dziewięciolatków, a przeciętnie około 11. roku życia zaczyna się regularne oglądanie tego rodzaju treści.
Społeczeństwo Sondaż: Czy dostęp do serwisów społecznościowych powinien być możliwy dopiero od 16. roku życia?
Posłowie Koalicji Obywatelskiej pracują nad projektem ustawy, który ma podwyższyć granicę wieku pozwa…
Reklama Reklama Reklama
Przemoc, czyny karalne, zagrożenie życia
Obecność w sieci zwiększa narażenie na hejt, agresję rówieśniczą oraz przestępstwa dokonywane przez dorosłych wobec dzieci. Ważną rolę w dziedzinie prewencji tych zachowań pełni policja, prowadząc tzw. wywiadówki profilaktyczne. Są to spotkania rodziców z funkcjonariuszami zajmującymi się profilaktyką, organizowane w szkołach. – Często na „zebraniach profilaktycznych” dla rodziców omawiamy zagadnienie cyberbezpieczeństwa, zagrożeń w sieci, w tym między innymi agresji rówieśniczej, która za pośrednictwem mediów społecznościowych się pojawia. Podczas tych spotkań podkreślamy ryzyko, jakie niosą za sobą gry komputerowe i uwypuklamy potrzebę zwracania uwagi przy ich zakupie. Mówimy również o kontroli rodzicielskiej, zwłaszcza w kontekście dostępu dziecka do smartfona – wyjaśniała Wanda Mende, naczelnik Wydziału Profilaktyki Społecznej Biura Prewencji Komendy Głównej Policji.
Zakres wykorzystywania seksualnego nieletnich, w tym rozpowszechniania w Internecie materiałów przedstawiających to wykorzystywanie, wybrzmiał szczególnie wyraźnie w wypowiedzi Roberta Wojtasika, wiceszefa Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Tylko w dwóch akcjach przeprowadzonych w 2025 r.:
- wykonano 3,3 tys. przeszukań;
- zatrzymano blisko 200 osób;
- 114 osób tymczasowo aresztowano;
- zabezpieczono ponad 3,4 tys. urządzeń i ponad milion plików zawierających zabronione treści.
Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości reaguje również na sygnały o zamiarze targnięcia się na własne życie, publikowane w Internecie. W 2025 r. podjęto 2,6 tys. interwencji, zidentyfikowano blisko 2,5 tys. osób potrzebujących wsparcia, a 838 z nich trafiło do szpitala.
Choroby Zamiast butelki i skręta – kupon. Hazard wkracza do świata nastolatków tylnymi drzwiami
Z badań wynika, że co czwarty nastolatek miał w życiu kontakt z hazardem. Młodzi ludzi…
Słabe strony: rodzice, świadomość, regulacje
Wielokrotnie podczas posiedzenia podkomisji podkreślano niski poziom wiedzy niektórych rodziców. Zainteresowanie spotkaniami edukacyjnymi – wskazała Ewa Domańska z NASK – jest obecnie mniejsze niż parę lat temu. – Te spotkania nie są już tak licznie uczęszczane, jak kiedyś. Zdarzają się miejsca, gdzie pojawi się jeden rodzic lub trzech, a czasami jest ich piętnastu czy dwudziestu. Mam nadzieję, że wspólnie uda nam się to zmienić. Są też rodzice, którzy często są zdezorientowani, nie doganiają rozwoju technologicznego, a żyją w takim pośpiechu, mając dużo zadań, czasami nie mają na wszystko czasu – powiedziała Ewa Domańska.
Reklama Reklama Reklama
Ministerstwo edukacji zwraca uwagę na potrzebę opóźniania kontaktu z ekranami i ograniczania go do niezbędnego minimum. W nowej podstawie programowej, która od nadchodzącego roku szkolnego będzie wprowadzana w przedszkolach i klasach 1-4 szkół podstawowych, a od następnego (2027/2028) w starszych rocznikach, znajdzie się edukacja medialna, ujęta w ramach kilku przedmiotów. – Po jej wdrożeniu chcemy uzyskać większą odporność na kryzysy zdrowia psychicznego wśród dzieci i młodzieży – akcentowała wiceminister edukacji, Paulina Piechna-Więckiewicz.
Jak prezentuje się cyfrowa przyszłość dla naszych dzieci?
Uczestnicy parlamentarnej podkomisji zdrowia byli zgodni, że rozmiar zagrożeń wzrasta szybciej niż możliwość ich redukowania. Czas spędzany w sieci, narażenie na przemoc rówieśniczą, patotreści, pornografię, uzależniające algorytmy, dezinformację czy treści związane z samookaleczeniami to składowe środowiska, w którym dzieci funkcjonują na co dzień przez kilka godzin. Przedstawiciele administracji nie mówią jednak o możliwości „wyłączenia” internetu. Cyfryzacja jest nieodłącznym elementem życia społecznego i edukacyjnego. Problemem nie jest już samo istnienie technologii, lecz warunki, w jakich najmłodsi z niej korzystają – wiek pierwszego kontaktu, brak efektywnych barier ochronnych, niedostateczna świadomość części dorosłych oraz mechanizmy platform, które sprzyjają długotrwałemu, intensywnemu użytkowaniu.
Społeczeństwo Czy Polacy chcą ograniczenia dostępu do internetu? Odpowiedzieli w ankiecie
Zdecydowana większość Polaków jest za wprowadzeniem w Polsce zakazu korzystania z mediów…
Kierunek, który przewijał się podczas debaty, to próba uczynienia internetu przestrzenią mniej niebezpieczną – poprzez ograniczanie najbardziej szkodliwych treści, podnoszenie poziomu ochrony najmłodszych i budowanie większej odpowiedzialności po stronie dorosłych oraz platform. W tle pozostaje jednak ostrzeżenie, że konsekwencje obecnego poziomu kontaktu z technologiami będą w pełni dostrzegalne dopiero w przyszłych latach.
