Zielone regulacje poluzowane przez Brukselę. Mnóstwo przedsiębiorstw wyłączonych z systemu.
Unia Europejska zaaprobowała pakiet Omnibus, który w znacznym stopniu redukuje zobowiązania firm w obszarze sprawozdawczości dotyczącej zrównoważonego rozwoju i należytej dbałości w łańcuchach dostaw. Nowe pułapy zatrudnienia oraz przychodów spowodują, że tysiące podmiotów gospodarczych – w tym wiele z branży modowej – zostanie zwolnionych z rygorów regulacji ESG Unii Europejskiej. Zmiany zaczną obowiązywać już 18 marca 2026 roku.
W tym tekście dowiesz się:
- jakie zasady zostały złagodzone,
- które spółki nie będą już podlegać raportowaniu ESG,
- co ulega zmianie w CSRD i CSDDD,
- dlaczego zniesiono obligatoryjne plany klimatyczne,
- jakie skutki może to wywołać dla sektora mody.
Omnibus przekształca reguły gry: mniej przedsiębiorstw z obowiązkiem raportowania
Pakiet Omnibus koryguje dwie fundamentalne dyrektywy: CSRD (sprawozdawczość w zakresie zrównoważonego rozwoju) oraz CSDDD (należyta staranność w łańcuchach dostaw). Zgodnie ze zaktualizowanymi normami obowiązek dochowania należytej staranności dotyczyć będzie jedynie firm zatrudniających ponad 5000 osób i generujących 1,5 mld euro obrotu na poziomie globalnym. Dla sprawozdawczości ESG próg ustanowiono na poziomie ponad 1000 pracowników i 450 mln euro przychodów.
Podwyższenie progów w znaczący sposób zmniejsza ilość podmiotów podlegających regulacji. W realnej sytuacji wiele średnich i dużych firm produkcyjnych – również z sektora fashion – nie będzie już miało wymogu prowadzenia szczegółowych raportów oddziaływania na środowisko, standardów pracy czy zagrożeń w łańcuchu dostaw.
Sprawdź także: UE zakazuje utylizacji niesprzedanej odzieży. Przełomowe regulacje od 2026 roku
Rezygnacja z obligatoryjnych planów klimatycznych
Nowelizacja eliminuje również wymóg opracowywania planów transformacji klimatycznej związanych z założeniami Porozumienia Paryskiego w ramach przepisów o należytej staranności. Z pakietu znikają także zapisy dotyczące ujednolicenia odpowiedzialności cywilnej na szczeblu unijnym. Oznacza to, że potencjalne sankcje oraz egzekwowanie przepisów będą w większym stopniu uzależnione od krajowych systemów prawnych.
Sugerujemy: Sektor mody naraża 34% zysków z powodu braku działań klimatycznych
Modyfikacje w regulacjach ESG: wytchnienie dla biznesu czy oznaka wycofania się z ekologicznej ambicji?
Bruksela argumentuje, że uproszczenie regulacji ma umocnić konkurencyjność europejskich przedsiębiorstw i ograniczyć koszty administracyjne w skomplikowanym otoczeniu gospodarczym. Jednakże krytycy dostrzegają w tym wyraźny krok wstecz w ambicjach regulacyjnych.
Dla branży modowej to potencjalny moment przełomowy. Z jednej strony – mniejsze obciążenia formalne. Z drugiej – ryzyko, że presja na transparentność przemieści się z poziomu regulacyjnego na płaszczyznę konsumencką i inwestorską.
Być może Cię zainteresuje: Upcycling w roli głównej, czyli marki, które definiują na nowo drugie życie mody
Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics
