Upublicznione przez Komisję Europejską rezultaty inspekcji dotyczącej wołowiny, przeprowadzonej w Brazylii początkowo w 2024 r., a następnie ponowionej w 2025 r., obnażyły, że wspomniane państwo nie jest w stanie udowodnić, że nie prowadzi eksportu do Unii Europejskiej wołowiny zanieczyszczonej estradiolem, inaczej hormonem wzrostu.

O konkluzjach inspekcji doniósł w czwartek jako pierwszy Jacek Zarzecki z Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny. – Ów raport jest miażdżący nie tylko dla Brazylii, lecz także dla Komisji Europejskiej – skonstatował.
Z audytu wynika, że Brazylia, która po kontroli KE z 2024 r. została zobowiązana do czasowego wstrzymania wywozu mięsa od krów i jałówek poddawanych leczeniu hormonalnemu, wznowiła go przedwcześnie i nie powiadomiła o tym KE. W konsekwencji w 2025 r. na rynek Unii Europejskiej dotarły 33 tony mięsa zanieczyszczonego hormonem wzrostu. Rzeczony produkt pochodził od 174 sztuk bydła, które były leczone estradiolem 17ß, co więcej dla tego mięsa wydano 15 zaświadczeń zdrowia, które sygnalizowały, że w hodowli nie stosowano hormonów wzrostu.
Uchybienia ujawniła dopiero kontrola zrealizowana w dniach 14-31 października minionego roku. – Formalnie wszystko wyglądało bez zarzutu. W rzeczywistości mięso niespełniające unijnych norm przedostało się na rynek. Jest to niebezpieczna sytuacja unaoczniająca, że system kontroli nie spełnił swojej roli, a Brazylia nie wdraża tego, co poleciła jej KE – napisał na X Zarzecki dodając, że UE wymaga od swoich hodowców oraz przetwórców najdoskonalszych standardów, ale te same reguły nie mają zastosowania do importerów.
Jak zrelacjonował dziennikarzom Zarzecki, jak na razie jedyną konsekwencją audytu jest suspendowanie jednostki, która wystawiła błędne zaświadczenia zdrowia. Dorzucił jednak, że już w poniedziałek jego organizacja zwróciła się do KE z wnioskiem o tymczasowe zawieszenie importu z gospodarstw oraz przedsiębiorstw, które dopuściły się dystrybucji na rynek europejski mięsa zanieczyszczonego hormonem wzrostu. Platforma Zrównoważonej Wołowiny pragnie także intensyfikacji częstotliwości testów laboratoryjnych oraz zainicjowania przez KE czynności, które wyeliminują możliwość przesyłania do UE zanieczyszczonego mięsa.
Po publikacji wyników audytu komisarz UE ds. Oliver Varhelyi zakomunikował na platformie X, że rozmawiał z brazylijskim ministrem ds. rolnictwa Carlosem Favaro, który powiadomił go o bezzwłocznym zawieszeniu niewiarygodnej jednostki certyfikującej. – W ramach audytu dopełniającego zweryfikowane zostanie, czy działania naprawcze spełniają wymogi UE – obwieścił komisarz.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ ap/ mow/
