Ameryka i Izrael uderzyły w Iran. Seria wybuchów w Teheranie.

W sobotni poranek Izrael zainicjował “atak prewencyjny” na terytorium Iranu, co zostało oficjalnie potwierdzone przez izraelskiego ministra obrony. Nad stolicą Iranu, Teheranem, widoczny jest intensywny dym, a w mieście nastąpiła seria eksplozji. “Wall Street Journal” raportuje, iż w ofensywie, razem z Izraelem, uczestniczą także jednostki armii Stanów Zjednoczonych.

Poranne eksplozje w Teheranie
Poranne eksplozje w Teheranie | Foto: Getty Images / Stringer / Getty Images

Szef Ministerstwa Obrony Izraela, Israel Katz, ogłosił, że z mocą natychmiastową wprowadza “stan nadzwyczajny na obszarze całego kraju”. Z kolei Iran zamknął swoją przestrzeń powietrzną.

x.com

Według informacji agencji Reutera, celem uderzenia miało być biuro najwyższego duchownego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneia. Irański przedstawiciel oznajmił Reutersowi, że w chwili ataku nie przebywał on w mieście i został ulokowany w bezpiecznym miejscu.

x.com

Zagraniczne źródła medialne potwierdzają, że atak Izraela jest skoordynowany z akcjami wojsk Stanów Zjednoczonych, które mają realizować swoje własne ataki na Iran.

Zgodnie z doniesieniami irańskich mediów, wybuchy były słyszalne również w innych miastach, poza Teheranem, w tym w Isfahanie w centralnej części kraju oraz w Tebrizie w jego północno-zachodniej części.

Dźwięki eksplozji docierały także z Komu i Karadżu na północy, jak również z Kermanszahu na zachodzie.

Atak był spodziewany

W Izraelu od paru dni trwały przygotowania na wypadek starcia z Iranem. Jak informował portal Ynet, powołując się na dokumenty z izraelskiego Ministerstwa Zdrowia, szpitale na terenie całego państwa analizowały wnioski z 12-dniowego konfliktu z Iranem, który miał miejsce w czerwcu ubiegłego roku.

Ówczesne ataki rakietowe wymusiły na placówkach służby zdrowia przenosiny pacjentów i personelu na podziemne poziomy, w tym do garaży.

x.com

Ambasada USA w Jerozolimie poinformowała w piątek na platformie X, że część amerykańskiego personelu dyplomatycznego oraz ich rodziny została ewakuowana z Izraela. Uzasadnieniem tej decyzji było zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Również inne państwa podejmują kroki w związku z potencjalnym wybuchem wojny.

Brytyjskie MSZ poinformowało o czasowym wycofaniu personelu z ambasady w Teheranie, która odtąd będzie działać w trybie zdalnym. Kanada i Chiny zaleciły swoim obywatelom niezwłoczne opuszczenie Iranu. Zagraniczne ambasady w Izraelu przygotowały plany awaryjne na ewentualność irańskich ataków – przekazali obecni tam dyplomaci.

Australia poleciła rodzinom dyplomatów stacjonujących w Izraelu i Libanie opuszczenie tych krajów. Zaproponowała również dobrowolną ewakuację rodzinom dyplomatów w Jordanii, Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Izrael kontra Iran. USA dołączają

Do konfliktu zbrojnego, zgodnie z informacjami “Wall Street Journal”, przyłączyły się również Stany Zjednoczone. W czwartek do wybrzeży Izraela zbliżył się amerykański lotniskowiec USS Gerald R. Ford, a “Wall Street Journal” donosił o “wzmożeniu aktywności” USA w tej sprawie.

USS Gerald R. Ford jest już drugim amerykańskim lotniskowcem na Bliskim Wschodzie. W regionie obecne są już rozległe siły lotnicze i morskie USA. Po raz pierwszy Stany Zjednoczone przesłały też do bazy lotniczej w Izraelu samoloty myśliwskie F-22. Na lotnisko w pobliżu Tel Awiwu skierowano także tankowce powietrzne. Według doniesień mediów, USA zgromadziły wokół Iranu największe siły militarne od czasu inwazji na Irak w 2003 roku.

W czwartek stacja Fox News, powołując się na amerykańskich urzędników, poinformowała o redukcji personelu w głównej kwaterze amerykańskiej V Floty w Bahrajnie. Telewizja przypomniała, że podobną ewakuację przeprowadzono przed ubiegłoroczną amerykańską operacją Midnight Hammer, w trakcie której wojska USA zaatakowały irańskie instalacje nuklearne.

Dlaczego Izrael atakuje Iran? Tło konfliktu

Podstawową przyczyną konfliktu są irańskie prace nad bronią atomową, polegające na wzbogacaniu uranu. Budzi to sprzeciw nie tylko Izraela, ale również Stanów Zjednoczonych.

Ostatnia runda rozmów pomiędzy Iranem i USA w Genewie zakończyła się w czwartek bez postępu. Irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi oświadczył po negocjacjach, iż by osiągnąć porozumienie, USA będą musiały zrezygnować ze swoich “wygórowanych żądań”.

Iran odrzucił kluczowe propozycje USA, włączając w to transfer wzbogaconego uranu za granicę, wstrzymanie procesu wzbogacania uranu oraz likwidację niektórych obiektów jądrowych – podał dziennik “Wall Street Journal”, powołując się na sprawdzone źródła.

Z kolei w poniedziałek przedstawiciele Iranu i USA mają spotkać się w Wiedniu na rozmowach o charakterze technicznym.

Iran w minionych miesiącach wzmocnił ochronę swoich obiektów nuklearnych, naprawiając ponadto szkody powstałe w wyniku ostatniego starcia z Izraelem, co można uznać za przygotowania do ewentualnego konfliktu z USA – pisały w ostatnim tygodniu światowe media, opierając się na analizie zdjęć satelitarnych.

Z tajnego raportu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), analizowanego w piątek przez media, wynika, iż MAEA nie ma możliwości zweryfikowania, czy Iran wstrzymał wzbogacanie uranu i nie jest w stanie oszacować stanu zapasów uranu wzbogaconego przez to państwo.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu w całości. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *