Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak wprowadził tymczasowe wyjątki dla kierowców realizujących przewozy paliw w kraju – oznajmił w piątek minister energii Miłosz Motyka. Ma to stanowić reakcję na postulaty branży i zagwarantować nieprzerwane dostawy.

„W związku z sytuacją panującą na rynku paliw, minister infrastruktury Dariusz Klimczak, na mój wniosek, zdecydował o wprowadzeniu tymczasowych odstępstw dla kierowców realizujących krajowy transport paliw” – zakomunikował szef resortu energii na platformie X. Jak dodał Motyka, ma to stanowić odpowiedź na potrzeby branży, co „umocni logistykę i poprawi ciągłość zaopatrzenia”. „Podejmujemy wszelkie kroki, aby dostawy paliw przebiegały bez zakłóceń” – zapewnił.
Ministerstwo Infrastruktury w swoim oświadczeniu sprecyzowało, że wyjątki dotyczą wybranych regulacji dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw oraz okresów wypoczynku. Celem jest optymalizacja transportu paliw przeznaczonych do zasilania pojazdów. „Okresowe odstępstwa mają charakter zapobiegawczy i odnoszą się wyłącznie do krajowych przewozów drogowych paliw, służących do napędu pojazdów silnikowych. Odstępstwa obowiązują od 6 marca do 2 kwietnia 2026 roku” – przekazał resort.
Dodał także, że umożliwiono wydłużenie czasu pracy kierowców cystern, z uwagi na „zmienną sytuację na rynku paliw, wywołaną konfliktem na Bliskim Wschodzie”. Zamiarem jest utrzymanie ciągłości łańcucha dostaw paliw.
MI zaznaczyło, że kierowcy posiadający certyfikat ADR, w zakresie transportu paliw w cysternach, przeznaczonych do zasilania pojazdów silnikowych, mogą w przewozach krajowych skorzystać z następujących warunków: przedłużyć dzienny czas prowadzenia pojazdu do maksymalnie 11 godzin, przedłużyć tygodniowy czas prowadzenia pojazdu do maksymalnie 60 godzin, odbyć co najmniej 45 minut przerwy po 5,5 godzinach jazdy, wykorzystać regularny tygodniowy czas odpoczynku w pojeździe, pod warunkiem że dysponuje on odpowiednimi miejscami do spania dla każdego kierowcy, a pojazd jest zaparkowany.
„Kierowcy wpisują ręcznie na odwrocie karty tachografu analogowego lub na wydruku z tachografu cyfrowego przyczyny skorzystania z wymienionych odstępstw. Jest to standardowa procedura w sytuacjach nagłych i ma istotne znaczenie dla potrzeb kontroli wspomnianych przepisów” – objaśniło ministerstwo w komunikacie.
Podkreślono, że wprowadzenie tymczasowych odstępstw nie może wpływać negatywnie na warunki pracy kierowców ani zagrażać bezpieczeństwu w ruchu drogowym.
W czwartek minister Motyka spotkał się m.in. z przedstawicielami sektora gazowego i paliwowego w celu przedyskutowania wpływu bieżącej sytuacji geopolitycznej na bezpieczeństwo dostaw surowców do Polski. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele Orlenu, operatora przesyłu gazu Gaz-System, a także operatora przesyłu ropy naftowej PREN oraz operatora magazynów gazu Gas Storage Poland. Resort energii poinformował, że spotkanie było częścią bieżącej koordynacji działań pomiędzy administracją rządową a branżą energetyczną w odniesieniu do wpływu sytuacji na Bliskim Wschodzie na globalne rynki surowców.
Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą ataki powietrzne na Iran. W początkowej fazie ataków śmierć poniósł m.in. najważniejszy przywódca tego państwa, ajatollah Ali Chamenei. W odpowiedzi Iran atakuje Izrael oraz inne kraje Bliskiego Wschodu, uderzając w amerykańskie bazy wojskowe w regionie, a także w infrastrukturę cywilną.
Dodatkowo, w poniedziałek wieczorem Straż Rewolucyjna Iranu ogłosiła zamknięcie cieśniny Ormuz i zagroziła podpaleniem każdego statku próbującego przepłynąć tym szlakiem. Według danych ONZ blokada uwięziła około 20 tysięcy marynarzy. Przez cieśninę Ormuz transportowane jest ok. 20% zużywanej globalnie ropy naftowej, jak również statki transportujące LNG (skroplony gaz ziemny).(PAP)
jls/ drag/
