Formalne zarzuty dla deputowanego PiS do PE. Śledczy publikują stanowisko

Warszawska Prokuratura Okręgowa przesłała do Warszawskiego Sądu Rejonowego dla dzielnicy Śródmieście akt oskarżenia dotyczący Michała Dworczyka. Śledczy oskarżają europosła partii PiS o zaniedbanie w zakresie ochrony danych o klauzuli tajności. Sprawa dotyczy ujawnionych wiadomości e-mail ze skrzynki pocztowej polityka. Dworczyk opublikował w tej kwestii oficjalne stanowisko.

Michał Dworczyk przemawia przy mównicy na tle logo Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Wikimedia Commons/Kancelaria Premiera

Prokuratura ogłosiła akt oskarżenia w sprawie Michała Dworczyka

W czerwcu 2021 roku w Internecie ukazały się przecieki treści poczty elektronicznej z konta Dworczyka. Polityk oznajmił, że zawiadomił w tej kwestii służby państwowe, które miały się zająć naruszeniem bezpieczeństwa poczty i kont w platformach społecznościowych Dworczyka i jego małżonki. Dodał również, że nie było tam “jakichkolwiek informacji o charakterze niejawnym, ograniczonym, poufnym lub ściśle tajnym”.

“Afera mailowa”. Zarzuty dla Michała Dworczyka

W udostępnionym oświadczeniu prokuratura poinformowała, że Dworczyk jest oskarżony o to, że jako osoba pełniąca funkcję publiczną uchybił obowiązkom wynikającym z ustawy o ochronie informacji o klauzuli tajności oraz regulacji wewnętrznych Kancelarii Szefa Rady Ministrów.

 

 

Dworczyk miał korzystać z prywatnej poczty elektronicznej, nieposiadającej certyfikatów i zabezpieczeń, do prowadzenia wymiany korespondencji w zakresie realizacji zadań służbowych wynikających z piastowanych stanowisk, istotnych dla bezpieczeństwa państwowego i prawidłowego działania organów władzy.

 

Na prywatnym koncie e-mail miały się znaleźć dane tajne, kwestie dotyczące obrony narodowej i bezpieczeństwa kraju, zagadnienia powiązane ze służbami wywiadowczymi , kwestie dotyczące bezpieczeństwa teleinformatycznego, zagadnienia dotyczące ekonomii i Covid-19 i zagadnienia dotyczące kontaktów zagranicznych i relacji międzynarodowych.

 

Według prokuratury, jest to zgodne z art. 231 § 1 Kodeksu Karnego o przekroczeniu uprawnień przez urzędnika publicznego. Dodatkowym zarzutem jest także utrudnianie prowadzonego dochodzenia karnego. Prokuratura Okręgowa w Warszawie oskarża polityka o zlecenie jednej z osób “definitywne usunięcie ze skrzynki pocztowej między innymi przychodzących wiadomości e-mail typu phishing oraz metadanych”. 

 

Byłemu wiceministrowi grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Dworczyk – któremu postawiono zarzuty w grudniu 2025 r. – nie przyznał się wówczas do winy, zrezygnował ze składania zeznań i wnioskował o wgląd do akt. 

Reakcja Michała Dworczyka. “Moje wnioski zostały odrzucone”

Michał Dworczyk skomentował sprawę za pośrednictwem platformy X. W opublikowanym oświadczeniu przekazał, że o akcie oskarżenia, który wpłynąć w środę do sądu, dowiedział się od dziennikarzy. “W prokuraturze utrudniono mi możliwość dokładnego zaznajomienia się z dokumentami sprawy, a moje wszystkie wnioski dowodowe, które chciałem złożyć zostały odrzucone. Akt oskarżenia rzekomo na ten moment nie dotarł jeszcze do sądu” – napisał polityk. 

 

 

“Po pięciu latach od ataku hakerskiego na skrzynki pocztowe co najmniej kilkudziesięciu polityków oraz pracowników administracji państwowej, prokuratura nie wie, kto popełnił przestępstwo. Jednak dziś prokuratura nie poszukuje hakerów, a oskarża mnie, jednego z pokrzywdzonych” – oświadczył Dworczyk. 

 

Zdaniem byłego wiceministra “prokuratura od trzech lat nie potrafi odnaleźć hakerów, którzy dopuścili się przestępstwa”. 

 

 

 

 

Zauważyłeś coś ważnego? Wyślij zdjęcie, nagranie lub opisz, co się stało. Wykorzystaj nasz serwis Wrzutnia

WIDEO: Braki paliwa w Świnoujściu. Prezydent reaguje Paweł Basiak/polsatnews.pl

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *