Najsłynniejsze tereny uprawne w Polsce, zlokalizowane w sercu lubelskiego osiedla przy ul. Jantarowej, mają nowego właściciela. Działka została nabyta przez firmę deweloperską. Już teraz wiadomo, co powstanie w miejscu, które obserwowały miliony internautów.

Lokalne media rozpisywały się o rolniku uprawiającym ziemię pośród bloków na osiedlu Węglinek w Lublinie od wielu lat, a lokatorzy cieszyli się z plonów, spoglądając na nie ze swych balkonów. Dla sporej grupy osób była to interesująca ciekawostka, dla rezydentów osiedla – zwyczajność, a dla gospodarza – wysiłek, by zachować rodzinny spadek. Jednakże parcie urbanizacyjne i rosnąca wartość działek w tej części Lublina okazały się rozstrzygające.
"Przy Jantarowej rosła gorczyca, owies albo pszenica, lecz największą popularność teren zyskał w 2022 r., gdy to Janusz Wydra użyczył pole firmie Hemplab, która posiała tam konopie siewne. Rośliny ściągnęły tłumy – miał miejsce osiedlowy festyn, a mieszkańcy mieli możliwość samemu zbierać konopie" – wspomina dzisiaj "Gazeta Wyborcza".
Odnaleziono nabywcę
Gospodarz, który przez długie lata uparcie odmawiał sprzedaży gruntu i siał zboże w otoczeniu nowoczesnych apartamentowców, doprowadził do końca transakcję z jednym z przedsiębiorstw deweloperskich. O zamiarze sprzedaży wiedziano już latem ubiegłego roku. Aktualnie wiadomo, że pojawił się kupiec.
Mieszkańcy zwracali się do władz miasta z prośbą o nabycie parceli od rolnika i utworzenie na niej parku. Pod petycją w tej sprawie zebrano 756 podpisów. Nie powiodło się. „Przeznaczenie nieruchomości w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod obszary zabudowy mieszkaniowej, uniemożliwia realizację celów społecznych" – odpowiedział sekretarz miasta Andrzej Wojewódzki.
Co powstanie na terenie między blokami?
Nowy posiadacz terenu, a jest nim spółka Sylwestra Lalaka, jednego z czołowych lubelskich deweloperów, nie zamierza zwlekać. Inwestor, który zakupił teren, planuje tam realizację kolejnego etapu osiedla mieszkaniowego. Zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego, w miejscu, gdzie jeszcze do niedawna rosła kukurydza i rzepak, pojawią się nowoczesne budynki wielorodzinne z infrastrukturą towarzyszącą.
Tak, nabyliśmy tę działkę, planujemy tam projekt mieszkaniowy – oznajmia w rozmowie z "GW" Rafał Woś, menedżer projektów deweloperskich w spółce Lalak Development.
W zeszłym roku informowaliśmy, że "działka o powierzchni 56 arów została oszacowana na nieco ponad 11 mln zł. W planie zagospodarowania przestrzennego przewidziano w tym miejscu zabudowę wielorodzinną, dlatego oferta jest skierowana głównie do deweloperów." Ta kwota oznacza, że metr kwadratowy kosztuje niemal 2000 zł. "GW" określa ją jako irracjonalną.
– W pięciokondygnacyjnym, czteroklatkowym, albo pięcioklatkowym bloku, powstanie co najmniej 80-90 mieszkań. Na Węglinku mieszkania znikają w mgnieniu oka, dlatego cena metra kwadratowego mieszkania wyniesie średnio 12-13 tys. zł. Do tego należy doliczyć poziom minus jeden, czyli powierzchnie garażowe, za które także trzeba wyłożyć po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wychodzi co najmniej 55-60 mln zł. za inwestycję. Zakładając 20-procentowy zysk, w kieszeni zostaje mi co najmniej 20 proc., czyli ok. nawet 8-9 mln, a nawet 10 mln zł – kalkulował jeden z lubelskich deweloperów w rozmowie z „Wyborczą".


Google Maps
Sprzedaż pola przy Jantarowej to także znak dla branży nieruchomości. Pokazuje, jak ogromny niedobór terenów pod budownictwo wielorodzinne występuje w atrakcyjnych punktach miast wojewódzkich. Mimo że wartość transakcji stanowi tajemnicę handlową, eksperci oceniają, że mogły to być jedne z najdroższych metrów kwadratowych ziemi uprawnej w kraju, biorąc pod uwagę ich potencjał inwestycyjny.
oprac. KWS
