Senat zaakceptował, nie wnosząc zmian, nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Akt prawny w istotny sposób wzmacnia uprawnienia PIP: inspektorzy zyskają możliwość przeobrażania pozornych umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B w umowy o pracę na mocy decyzji administracyjnej. W przypadku, gdy pracodawca lub zleceniobiorca złoży odwołanie od tej decyzji, jej realizacja zostanie wstrzymana do czasu orzeczenia sądu w tej sprawie.

Za ustawą głosowało 57 senatorów, jeden był przeciwny, a 31 wstrzymało się od głosu. Nowelizacja zostanie teraz przekazana prezydentowi.
PIP z nowymi kompetencjami
Najistotniejsza zmiana polega na tym, że inspektor pracy — po przeprowadzeniu procesu wyjaśniającego — będzie mógł wydać nakaz dotyczący formy zatrudnienia. W sytuacji, gdy nie zostanie on zrealizowany, sprawa zostanie skierowana do okręgowego inspektora, który rozpocznie postępowanie administracyjne. Może ono zakończyć się postanowieniem o zmianie umowy na etat. Ewentualnie inspektor będzie dysponował opcją wniesienia powództwa do sądu.
Nowe przepisy stanowią wdrożenie jednego z celów szczegółowych Krajowego Planu Odbudowy.
Ustawa dopuszcza także możliwość ugodowego zakończenia sprawy: strony mogą zawrzeć umowę o pracę lub zmodyfikować istniejącą umowę cywilnoprawną w taki sposób, aby wyeliminować cechy charakterystyczne dla stosunku pracy. Jeżeli inspektor oceni zmiany pozytywnie, postępowanie zostanie zamknięte.
Czytaj także w BUSINESS INSIDER
Miliardy z KPO na szali. Ministra mówi wprost o decyzji Karola Nawrockiego
Odwołanie do sądu i wstrzymanie decyzji
Od orzeczenia inspektora strony będą mogły się odwołać w ciągu 30 dni. Sąd ma miesiąc na rozpatrzenie sprawy. Do momentu uzyskania prawomocności wyroku orzeczenie inspektora pozostanie w zawieszeniu — wyjątkiem będą osoby podlegające szczególnej ochronie, np. kobiety ciężarne, wobec których orzeczenie może uzyskać rygor natychmiastowej wykonalności.
Dobrowolne zmiany bez konsekwencji
Przedsiębiorstwa, które przed wejściem w życie nowych przepisów zatrudniały osoby na umowach cywilnoprawnych pomimo występowania znamion stosunku pracy, mogą liczyć na “okres przejściowy”. Jeżeli w ciągu 12 miesięcy same przekształcą takie umowy na etat, nie poniosą odpowiedzialności wynikającej z Kodeksu pracy.
Wymiana informacji i wyższe grzywny
Nowelizacja rozszerza również współpracę i wymianę informacji między ZUS, PIP i KAS, co ma zwiększyć efektywność kontroli oraz analizę ryzyka. Przewidziano też możliwość kontroli na odległość oraz surowsze kary za naruszenia praw pracowniczych.
Po upływie roku od wejścia w życie ustawy rząd ma przedstawić ocenę funkcjonowania nowych regulacji. Większość przepisów zacznie obowiązywać po trzech miesiącach od ogłoszenia.
— Ten projekt należy analizować w kontekście historycznym, poczynając od tego, co na początku było zupełnie nieakceptowalne i destrukcyjne dla rynku pracy, aż do obecnego kształtu. Obecnie nie określiłbym tej ustawy jako neutralnej dla rynku pracy, ale z pewnością jest ona znacznie mniej szkodliwa niż pierwotne propozycje — powiedział w rozmowie z PAP Piotr Rogowiecki, Ekspert Pracodawców RP.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
