Blisko trzy lata minęło, odkąd w polskim systemie prawnym pojawił się instrument, który miał stanowić trwały grunt pod biznes wielopokoleniowy. Dość szybko zdobył on uznanie – do końca stycznia 2026 r. powołano do życia 6176 fundacji, z czego 3367 zostało już formalnie zarejestrowanych. Pomimo tego zapału, praktyczne zastosowanie nowej regulacji pokazało występowanie pewnych niedoskonałości. Jakie modyfikacje są konieczne i dlaczego, o tym pisze Paweł Tomczykowski, wspólnik w firmie Tomczykowski Tomczykowska.

Wprowadzenie w życie ustawy dotyczącej fundacji rodzinnej stanowiło jedno z kluczowych wydarzeń dla transferu majątku w polskich firmach rodzinnych. Po trzech latach nadszedł czas na ocenę: czy forma fundacji rodzinnej jest odpowiednio wykorzystywana przez jej twórców i czy obecne regulacje rzeczywiście odpowiadają dzisiejszym potrzebom polskiej gospodarki? Ministerstwo Rozwoju i Technologii zainicjowało rozmowy konsultacyjne w kwestii propozycji zmian w ustawie o fundacji rodzinnej.
Sprawdź również: Szef KAS utrudnia fundatorom osiągnięcie korzyści. Ekspertka: to sygnał ostrzegawczy dla rynku
Sam prawodawca prowokuje zmiany
Konieczność poprawek w nowych przepisach przewidział sam organ stanowiący prawo. Nałożył on na Radę Ministrów obowiązek dokonania analizy funkcjonowania zapisów ustawy o fundacji rodzinnej dla Rady Ministrów przedstawienia propozycji zmian po upływie trzech lat od momentu jej wejścia w życie. Przez minione lata uważnie obserwowałem implementację przepisów ustawy oraz poprawne i niepoprawne korzystanie z fundacji rodzinnych przez polskich przedsiębiorców. Modyfikacje ustawy są z pewnością pożądane. Poniżej skupiam się na kilku sugestiach. Proponowane przeze mnie zmiany nie mają na celu całościowej reorganizacji modelu (z jednym wyjątkiem), ale raczej jego uściślenie, poprawę bezpieczeństwa transakcji i zwiększenie konkurencyjności polskiej fundacji rodzinnej w porównaniu z rozwiązaniami zagranicznymi.
Nie odnoszę się tutaj do dużej części wniosków dotyczących “twardej” zmiany otoczenia fiskalnego fundacji rodzinnych w zakresie zapobiegania instrumentalnemu wykorzystywaniu fundacji w celach podatkowych — uznając, że ich głównym propagatorem powinno być Ministerstwo Finansów (co nie oznacza, że nie akceptuję większości z nich).
Definicja “mienia” — potrzeba klarowności
Ustawa o fundacji rodzinnej wielokrotnie używa terminu “mienie”, lecz sama nie zawiera jego definicji. W wyjaśnieniu projektu ustawy wskazano jedynie, że należy go rozumieć zgodnie z art. 44 kodeksu cywilnego, czyli jako prawo własności oraz inne prawa majątkowe.
Brak jasnego odwołania do definicji mienia w samej ustawie powoduje niebezpieczeństwo restrykcyjnej interpretacji literalnej — ograniczającej “mienie” jedynie do dóbr materialnych, ponieważ na gruncie interpretacyjnym pierwszeństwo ma zawsze wykładnia dosłowna.
Wprowadzenie jednoznacznego odniesienia do art. 44 kodeksu cywilnego zlikwidowałoby ryzyko ewentualnych sporów i zapewniłoby jednolitość systemową.
Kryptoaktywa jako dopuszczalne aktywa fundacji rodzinnej
Obecnie organy podatkowe odrzucają możliwość uznania kryptoaktywów za aktywa mieszczące się w zakresie dopuszczalnej działalności gospodarczej fundacji rodzinnej, wskazując na brak ich klasyfikacji jako instrumentów finansowych w polskim systemie prawnym. Ta praktyka opiera się na zawężającej interpretacji “praw o podobnym charakterze” — o których mowa w przepisach ustawy o fundacji rodzinnej definiujących zakres dopuszczalnej działalności gospodarczej fundacji rodzinnej — ukształtowanej przed wprowadzeniem europejskich ram regulacyjnych dotyczących rynku kryptoaktywów. W rezultacie fundacje rodzinne mogą obecnie zgodnie z prawem nabywać jednostki funduszy ETF opartych na kryptowalutach, ale nie mogą nabywać samych aktywów bazowych.
W dobie postępującej cyfryzacji gospodarki wyłączenie kryptoaktywów z katalogu dopuszczalnych aktywów prowadzi do nieuzasadnionego ograniczenia możliwości inwestycyjnych fundacji rodzinnych. Konieczne wydaje się sprecyzowanie przepisów.
Sprawdź również: W jaki sposób fiskus ogranicza fundację rodzinną. Sąd powstrzymuje te tendencje
Pożyczki wewnątrzgrupowe — posiadanie bezpośrednie czy pośrednie?
Fundacja może prowadzić działalność gospodarczą polegającą m.in. na udzielaniu pożyczek spółkom kapitałowym, w których posiada udziały albo akcje. Przepisy ustawy o fundacji rodzinnej nie precyzują jednak, czy wymóg posiadania ma charakter wyłącznie bezpośredni (i faktycznie możliwe byłyby pożyczki wyłącznie dla spółek-córek) czy pośredni (i możliwe byłyby pożyczki dla spółek-wnuczek).
Fundacja rodzinna powinna mieć możliwość korzystania z finansowania wewnątrzgrupowego w sposób zbliżony do innych podmiotów gospodarczych. W związku z tym zasadne jest doprecyzowanie przepisu w taki sposób, aby jednoznacznie wskazywał na możliwość udzielania pożyczek spółkom kapitałowym, w których fundacja rodzinna posiada udziały lub akcje zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio.
Odsetki od wierzytelności otrzymanych przez fundacje w darowiźnie
W zakresie działalności dozwolonej fundacji rodzinnych zawiera się udzielanie pożyczek spółkom kapitałowym, w których fundacja rodzinna ma udziały albo akcje, spółkom osobowym, w których fundacja rodzinna występuje jako wspólnik, oraz beneficjentom.
W początkowej fazie funkcjonowania fundacje otrzymują niezbędne mienie od fundatorów. Najczęściej wykorzystywana jest tutaj umowa darowizny. Często fundatorzy przekazują fundacjom w drodze darowizny wierzytelności pożyczkowe (np. pożyczki udzielone w przeszłości własnym spółkom) i w związku z nabyciem tych wierzytelności fundacje otrzymują spłaty kapitału wraz z odsetkami od dłużników (choćby wspomnianych spółek, które wcześniej korzystały z finansowania od fundatorów).
Stanowiska organów podatkowych nie są jednomyślne w tej kwestii. W niektórych z nich odsetki od wierzytelności pożyczkowej otrzymanej w drodze darowizny od fundatora w ogóle nie są uznawane za przejaw prowadzenia (jakiejkolwiek) działalności gospodarczej przez fundację rodzinną. W innych interpretacjach podatnicy spotykają się z opinią, że otrzymywanie odsetek związanych z nabytą wierzytelnością nie mieści się w zakresie dozwolonej działalności fundacji rodzinnych.
Uwzględniając tę rozbieżność, niezbędne jest sprecyzowanie konsekwencji podatkowych otrzymywania przez fundację rodzinną odsetek związanych z wierzytelnością pożyczkową. W przypadku uznania, że otrzymanie takich odsetek jest przejawem działalności gospodarczej, zasadne byłoby przyjęcie, że wywołuje ono takie same skutki jak otrzymanie odsetek od pożyczki udzielonej przez fundację rodzinną.
Zatem, jeżeli odsetki pochodziłyby z pożyczki spłacanej przez (a) spółkę kapitałową, w której fundacja rodzinna posiada udziały albo akcje, (b) spółkę osobową, w której fundacja rodzinna uczestniczy jako wspólnik, (c) beneficjenta — to takie działanie powinno być uznawane za działalność dozwoloną fundacji rodzinnej.
Reprezentacja fundacji w organizacji — luka konstrukcyjna
Aktualnie rejestracją fundacji rodzinnych w jedynym fundacyjnym sądzie rejestrowym — Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim — zajmuje się tylko trzech referendarzy. W konsekwencji czas oczekiwania na rejestrację wynosi około 14 miesięcy.
Ustawa o fundacji rodzinnej nie określa zasad reprezentacji “fundacji rodzinnej w organizacji” w przypadku śmierci fundatora. Pojawiają się spory dotyczące tego, kto jest uprawniony do reprezentacji fundacji rodzinnej w organizacji po śmierci fundatora oraz czy upoważnienie “rejestracyjne” może obowiązywać także po śmierci mocodawcy-fundatora.
Jest to bardzo istotna kwestia. Dlatego ustawa powinna jednoznacznie wskazywać, kto reprezentuje fundację rodzinną w organizacji po śmierci fundatora — na przykład zarząd fundacji rodzinnej, oraz czy pełnomocnictwo “rejestracyjne” może zostać ustanowione jako obowiązujące także po śmierci fundatora.
Neutralność podatkowa przy rozwiązaniu fundacji
Obecnie mienie przekazane w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej podlega opodatkowaniu 15 proc. podatkiem dochodowym od osób prawnych. Taka konstrukcja została przyjęta, pomimo że wniesienie mienia do fundacji rodzinnej, a następnie jego zwrot w związku z jej rozwiązaniem, nie generuje realnego wzbogacenia majątkowego ani po stronie fundatora, ani po stronie fundacji. Czynności te stanowią jedynie przesunięcie aktywów w ramach majątku fundatora oraz stworzonej przez niego struktury organizacyjnej.
Warto rozważyć modyfikację przepisów dotyczących skutków podatkowych rozwiązania fundacji rodzinnej, zmierzającą do zapewnienia neutralności podatkowej otrzymania mienia w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej w zakresie, w jakim zwracane jest mienie wniesione wcześniej przez fundatora.
Podatek dochodowy od osób prawnych powinien obejmować wyłącznie dochód, rozumiany jako rzeczywisty przyrost czystego majątku podatnika. Opodatkowanie zwrotu mienia wniesionego uprzednio przez fundatora prowadzi w istocie do nałożenia daniny o charakterze majątkowym. Proponowana zmiana spowodowałaby, że opodatkowaniu podlegałaby wyłącznie wartość dodana wypracowana przez fundację rodzinną i przekazana do majątku prywatnego w formie świadczeń.
Neutralny powrót kapitału do Polski z zagranicznych fundacji prywatnych
W trakcie prac związanych z projektem ustawy o fundacji rodzinnej prowadzono dyskusje na temat powiązania jej przepisów z rozwiązaniami zachęcającymi do powrotu do kraju Polaków, którzy fundacje rodzinne założyli za granicą (niestety, ostatecznie te postulaty nie znalazły odzwierciedlenia w ustawie o fundacji rodzinnej). Chodziło o podatników, którzy — nie mając możliwości założenia fundacji rodzinnej w Polsce — założyli takie fundacje zagranicą.
Aktualne przepisy podatkowe zniechęcają fundatorów fundacji zagranicznych do powrotu do Polski, ponieważ taki powrót wiązałby się z opodatkowaniem wartości całego majątku wniesionego do fundacji stawką 19 proc. (jako podatek dochodowy) lub 20 proc. (jako podatek od darowizn).
Proponowane rozwiązanie miałoby zapewniać neutralność podatkową “wycofania” aktywów z zagranicznych fundacji rodzinnych, pod warunkiem wniesienia ich do polskiej fundacji rodzinnej w określonym terminie. Neutralność w tym zakresie wynikałaby z nieobciążania fundatora i beneficjentów zagranicznych fundacji podatkiem od spadków i darowizn / podatkiem dochodowym w przypadku likwidacji fundacji zagranicznej — pod warunkiem ulokowania wycofanych środków — np. w okresie 12 miesięcy — w fundacji rodzinnej w Polsce.
Rodzeństwo — potrzeba wyrównania preferencji
Wiele firm rodzinnych w Polsce było zakładanych przez rodzeństwo lub członków nieco dalszej rodziny, a w wielu firmach rodzinnych w Polsce sukcesja miała już miejsce również w odniesieniu do drugiego, a nawet już trzeciego pokolenia (np. z uwagi na przedwczesną śmierć lub sukcesję etapami za życia).
Nierzadko można więc spotkać sytuacje, kiedy wspólnikami są już kuzyni lub też wujkowie i ciocie oraz bratankowie i siostrzenice, pomimo że pierwotnie biznes był zakładany albo przez jednego założyciela, który miał kilkoro dzieci, albo przez braci czy małżeństwo. Właściciele tego typu firm — a wydaje się, że dotyczy to sporej części dużych firm rodzinnych — nie są zainteresowani fundacją rodzinną (w Polsce) jako instytucją, ponieważ ich zstępni (dzieci, wnuki itd.) od strony podatkowej byliby traktowani dużo gorzej niż zstępni fundatorów i beneficjentów fundacji zakładanych przez małżeństwa.
W razie wypłaty świadczeń przez fundację rodzinną, ich zstępni opodatkowani byliby bowiem dodatkowo podatkiem dochodowym od osób fizycznych. W rezultacie, chcąc osiągnąć pełne zwolnienie, członkowie takich rodzin są systemowo motywowani do zakładania — w ramach jednej rodziny — odrębnych fundacji rodzinnych, w której fundatorami i beneficjentami są tylko osoby, które są ze sobą bardzo blisko spokrewnione. Takie rozwiązanie ma konsekwencje zarówno prawne, podatkowe oraz organizacyjne — jak i nie sprzyja integracji rodzimego kapitału na pokolenia w rękach jednej rodziny.
Warto byłoby zastanowić się nad wdrożeniem takiego modelu opodatkowania, który umożliwiłby zrównanie wysokości opodatkowania beneficjentów fundacji rodzinnych zakładanych przez jednego fundatora oraz fundacji zakładanej wspólnie z innymi członkami rodziny
Model opodatkowania świadczeń — czy CIT jest właściwy?
Aktualnie, świadczenia dla beneficjentów polskiej fundacji rodzinnej obciążone są 15 proc. podatkiem dochodowym od osób prawnych. Ponadto, w przypadku beneficjentów należących do dalszej rodziny fundatorów dochodzi opodatkowanie podatkiem dochodowym od osób fizycznych o stawce 10 proc. albo o stawce 15 proc. w przypadku beneficjentów spoza rodziny.
Ustanowienie podatku dochodowego od osób prawnych, a nie od osób fizycznych, jako głównego podatku w przypadku wypłaty świadczeń dla beneficjentów jest rozwiązaniem niespotykanym w żadnym innym państwie europejskim. Taki model sprawia, że polska fundacja rodzinna jest nieatrakcyjna dla rezydentów podatkowych spoza Polski. W razie wypłaty świadczenia z polskiej fundacji rodzinnej oprócz 15 proc. podatku dochodowego od osób prawnych obciążani oni są dodatkowo w kraju swoich rezydencji podatkiem dochodowym od osób fizycznych, bądź podatkiem od spadków i darowizn.
Natomiast w przypadku “konkurencyjnych” europejskich fundacji prywatnych występuje jedynie podatek osobisty w kraju rezydencji danego beneficjenta.
Warto więc rozważyć zmianę polskiej, autorskiej koncepcji opodatkowania beneficjentów. Przemawia za tym wiele argumentów:
1) nowe rozwiązanie zwiększyłoby atrakcyjność fundacji rodzinnej dla polskich rodzin prowadzących firmy: z jednej strony eliminując zagraniczne fundacje prywatne, a z drugiej zwiększając szanse na pozostawanie polskich firm w polskich rękach — ma to głęboki sens w przypadku rodzin, do których należą istotne dla polskiej gospodarki spółki, a których zstępni podejmują decyzje o zmianie rezydencji podatkowej (np. po zakończeniu edukacji w konkretnym państwie); w takim przypadku polska fundacja rodzinna okazuje się nieatrakcyjna (podwójne opodatkowanie dochodu, bez możliwości jego ograniczenia przez umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania) i jest to niejednokrotnie przyczynkiem do rozważań o sprzedaży firmy;
2) nowe rozwiązanie zwiększyłoby atrakcyjność fundacji rodzinnej dla nierezydentów — podobnie rzecz się miała w Liechtensteinie, Holandii i na Malcie. Alokacja kapitału w Polsce przyniosłaby korzyści dla gospodarki, a ponadto — co istotne w kontekście sytuacji geopolitycznej — zwiększyłaby bezpieczeństwo naszego państwa. Bez wątpienia, w takiej sytuacji Polska ze swoją fundacją rodzinną mogłaby stać się lokalizacją pierwszego wyboru co najmniej dla rodzin z całej Europy Środkowej i Wschodniej;
3) nowe rozwiązanie zrównałoby Polskę z rozwiązaniami obowiązującymi we wszystkich pozostałych krajach europejskich;
4) systemowo, jest to możliwe bez konieczności dokonywania rewolucji — zamiast pełnienia funkcji podatnika CIT, fundacja rodzinna zostałaby płatnikiem PIT. Interes państwa w zakresie poboru podatku byłby zabezpieczony co najmniej na takim samym poziomie jak obecnie.
Centralny Rejestr Beneficjentów Rzeczywistych
Brak jest podstaw do ujawniania w Centralnym Rejestrze Beneficjentów Rzeczywistych danych wszystkich beneficjentów, wśród których często znajdują się osoby nieletnie lub osoby niemające jakiegokolwiek wpływu na działalność fundacji rodzinnej. Dopiero beneficjenci wchodzący w skład zgromadzenia beneficjentów posiadają realny wpływ i kontrolę nad fundacją jako członkowie jednego z jej kluczowych organów.
Należałoby zatem sprecyzować legislacyjnie, że beneficjentami rzeczywistymi fundacji rodzinnej nie są wszyscy beneficjenci, lecz jedynie osoby wchodzące w skład zgromadzenia beneficjentów.
Dodatkowym postulatem byłoby połączenie systemów sądu rejestrowego z Krajowym Rejestrem Karnym w celu umożliwienia automatycznej weryfikacji niekaralności członków zarządu fundacji rodzinnej.
Darowizny na cele społeczne — brak podstaw do opodatkowania
W praktyce organów podatkowych pojawił się pogląd, zgodnie z którym dokonanie przez fundację rodzinną darowizny na rzecz organizacji pożytku publicznego — niewymienionej jako beneficjent w statucie fundacji rodzinnej — stanowi zdarzenie podlegające opodatkowaniu jako świadczenie na rzecz beneficjenta fundacji.
W ocenie organów podatkowych już samo działanie przekazania darowizny oznacza automatyczne nadanie obdarowanemu statusu beneficjenta. Takie stanowisko nie wynika jednak z treści przepisów ustawy o fundacji rodzinnej, bo mowa w niej o tym, że status beneficjenta można nabyć wyłącznie na podstawie statutu fundacji rodzinnej.
Interpretacja organów podatkowych prowadzi do nierównego traktowania fundacji rodzinnych względem innych podmiotów dokonujących darowizn, ponieważ tylko fundacje rodzinne byłyby zobowiązane do zapłaty podatku z tytułu przekazania środków organizacjom pożytku publicznego. Stanowi to czynnik, który w sposób nieuzasadniony zniechęca fundacje rodzinne do prowadzenia działalności filantropijnej.
Należy również podkreślić, że choć organizacje pożytku publicznego mogą zostać beneficjentami fundacji rodzinnej, wiązałoby się to z nadaniem im określonych uprawnień. Beneficjent ma bowiem prawo zgłaszania uwag, opinii lub zaleceń dotyczących działalności fundacji rodzinnej, uzyskania informacji o działalności fundacji oraz na zasadach określonych w statucie, może być członkiem zgromadzenia beneficjentów. Wreszcie, zarządzanie fundacją rodzinną w sposób sprzeczny z interesem beneficjenta mogłoby w skrajnym przypadku stanowić podstawę jej rozwiązania. Który fundator chciałby w swojej fundacji takich beneficjentów, którzy, chociażby potencjalnie mogliby utrudniać prowadzenie spraw fundacji? Bez wątpienia, sporadyczne dokonywanie darowizn na rzecz organizacji pożytku publicznego nie powinno być związane automatycznym pozyskiwaniem przez takie organizacje tak daleko idących uprawnień.
W związku z tym warto rozważyć wprowadzenie do ustawy o fundacji rodzinnej przykładowego zestawienia celów szczegółowych fundacji rodzinnych. W tym wykazie mogłoby znaleźć się między innymi wspieranie działalności pożytku publicznego, a także działalności prowadzonej przez fundacje, stowarzyszenia, kościoły oraz związki wyznaniowe.
Nieruchomości rolne i ograniczenia regulacyjne
Obecnie wnoszenie do fundacji rodzinnej nieruchomości rolnych oraz akcji, udziałów lub ogółu praw i obowiązków wspólnika spółki osobowej, która jest właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości rolnych, podlega ograniczeniom przewidzianym w ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego. Ograniczenia te obejmują między innymi obowiązek uzyskania zgody Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa na prowadzenie działalności rolniczej oraz realizację prawa pierwokupu albo prawa nabycia.
Ograniczenia te są nadmierne w sytuacji, w której jedynym celem przeniesienia wskazanych aktywów jest wyposażenie fundacji rodzinnej w mienie służące realizacji jej celów statutowych, takich jak gromadzenie majątku rodzinnego, jego pomnażanie oraz spełnianie świadczeń na rzecz beneficjentów. Z ogólnie dostępnych informacji oraz z praktyki wynika, że KOWR bardzo rzadko korzysta ze swoich uprawnień w przypadku takich transakcji sukcesyjnych polegających na przeniesieniu aktywów do fundacji rodzinnej. Jednocześnie przepisy ustawy nakładają istotne, kosztowne i czasochłonne obowiązki zarówno na fundację rodzinną lub spółkę posiadającą nieruchomości rolne, jak i na sam KOWR, który jest zobowiązany do rozpatrywania zawiadomień.
W przypadku sukcesyjnego przeniesienia aktywów do fundacji rodzinnej tak daleko idący nadzór nad obrotem nieruchomościami rolnymi nie znajduje uzasadnienia.
Majątek osobisty małżonka a świadczenia z fundacji
Zgodnie z przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, majątek nabyty przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę należy do majątku osobistego każdego z małżonków.
Wypłata świadczeń z fundacji rodzinnej na rzecz jej beneficjentów ma charakter zbliżony do wskazanych powyżej sposobów nabycia majątku. W funkcjonowaniu fundacji rodzinnych ukształtowała się więc “pozaustawowa” praktyka, zgodnie z którą jednym z warunków otrzymania świadczeń lub mienia w związku z rozwiązaniem fundacji rodzinnej jest przedstawienie przez beneficjenta zarządowi fundacji umowy o ustanowieniu rozdzielności majątkowej między małżonkami.
Rozsądnym postulatem wydaje się więc uzupełnienie “ustawowego” katalogu składników majątku osobistego o świadczenia otrzymywane od fundacji rodzinnej, udział w zysku fundacji rodzinnej oraz mienie otrzymywane w związku z jej rozwiązaniem.
Co dalej?
Polska fundacja rodzinna jest instytucją bardzo potrzebną. Ustawa o fundacji rodzinnej wymaga jednak niezwłocznych poprawek, które wyeliminują niejasności interpretacyjne, zwiększą bezpieczeństwo transakcji, zapewnią neutralność podatkowa tam, gdzie powinna ona występować i uniemożliwią dokonywanie agresywnych optymalizacji podatkowych przy pomocy fundacji, aby instrumentalnie nie wypaczać jej istoty.
Tutaj absolutnie niezbędne wydaje się drugie podejście — po nieudanym jesienią 2025 r. (Sejm uchwalił nowelizację, nie podpisał jej prezydent) — do poważnej modyfikacji przepisów regulujących otoczenie podatkowe fundacji rodzinnych.
Oczekiwane zmiany te nie oznaczają rezygnacji z pierwotnej koncepcji ustawodawcy. Przeciwnie — stanowią jej konsekwentne rozwinięcie w kierunku stabilnego i nowoczesnego narzędzia sukcesyjnego dla polskich rodzin biznesowych. Czas na odwagę legislacyjną.
Autor: Paweł Tomczykowski, partner zarządzający kancelarią Tomczykowski Tomczykowska
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
