Jak Iran atakuje tankowce w Cieśninie Ormuz za pomocą „tajnych” dronów morskich

Kolejny tankowiec zaatakowany przez irańskiego drona morskiego. Zdjęcie – X/@Osinttechnical

Irańczycy, aby zablokować Cieśninę Ormuz, przez którą eksportowana jest ropa naftowa z Bliskiego Wschodu, atakują tankowce za pomocą swoich „tajnych” bezzałogowych łodzi i wygląda na to, że teraz już wiemy, co zamierzają.

Od 28 lutego Iran stopniowo blokuje Cieśninę Ormuz, kluczowy szlak transportu ropy naftowej z Bliskiego Wschodu, co powoduje gwałtowny wzrost cen ropy naftowej i jej produktów. To jednak nie pierwszy raz, kiedy Iran blokuje cieśninę.

W tym celu Irańczycy używali wcześniej pocisków przeciwokrętowych, min morskich i uzbrojonych łodzi motorowych. Jednak w ostatnich latach Iran, a także jego sojusznicy w regionie, zaczęli aktywnie wykorzystywać łodzie bezzałogowe, ponieważ są one znacznie tańsze niż konwencjonalne pociski przeciwokrętowe, a tankowce nadal nie mogą przynieść rozwiązania.

Kilka dni temu tankowiec u wybrzeży Kuwejtu został zaatakowany przez nieznanego irańskiego drona. Później kilka innych tankowców również zostało zaatakowanych przez prawdopodobnie drony.

Moment i skutki irańskiego ataku dronów na tankowiec w pobliżu Kuwejtu. Kolaż – HI Sutton

Jednak pomimo irańskiego wykorzystania bezzałogowych statków powietrznych (BSP) i eksportu ich technologii do jemeńskich Hutich, wciąż nie wiemy o nich prawie nic. Na przykład, słynny analityk OSINT, HI Sutton, zasugerował, że Iran już publicznie zademonstrował własne bezzałogowe łodzie, jednak biorąc pod uwagę ich wygląd, postrzegano je jako zwykłe, załogowe łodzie.

Wśród nich jest jeden typ łodzi, który wygląda nieco podobnie do bezzałogowej jednostki, która zaatakowała tankowiec w pobliżu Kuwejtu. Ze względu na obecność sterówki, prawdopodobnie będzie ona opcjonalnie bezzałogowa, co oznacza, że może być sterowana przez załogę na pokładzie lub zdalnie.

Można przypuszczać, że jego zastosowanie wygląda tak: załogowa łódź wkracza w obszar docelowy, po czym załoga przenosi się na inną jednostkę i kontynuuje zdalne sterowanie, przeprowadzając atak.

Prawdopodobnie irański bezzałogowy statek powietrzny. Zdjęcie – HI Sutton

Patrząc na wyposażenie zainstalowane na pokładzie tego BEK-a, można zauważyć brak anteny łączności satelitarnej. Prawdopodobnie sterowanie odbywa się kanałem radiowym, co stwarza pewne problemy, takie jak podatność na systemy walki elektronicznej oraz zasięg ograniczony horyzontem radiowym. Tego rodzaju łączność wykorzystują również rosyjskie BEK-i, takie jak „Katran”, dla którego skradziono nie tylko nazwę, ale i koncepcję.

Choć biorąc pod uwagę, że Cieśnina Ormuz ma zaledwie 50 km szerokości, a sprzęt walki elektronicznej nie jest tak rozpowszechniony w regionie jak na Ukrainie, nie stanowi to szczególnego problemu. Na dostępnych zdjęciach widać również morską stację radarową zainstalowaną na maszcie.

Analiza wideo wszystkich zauważonych typów łodzi, a także potencjalnie bezzałogowej. Zdjęcie – HI Sutton

Warto jednak zauważyć, że ten tak zwany BEK może okazać się zwykłą załogową łodzią z irańskiej floty Mosquito, a w rzeczywistości tankowce są atakowane przez zupełnie inne, wciąż nieznane urządzenie, ponieważ nie ma twardych dowodów na to, że jest to łódź bezzałogowa. Na razie pozostaje więc tylko czekać na pojawienie się nowych, bardziej szczegółowych informacji.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *