Polska 2050 zamierza zatroszczyć się o większość, która “dziś dźwiga Polskę”. Zapowiada podwyższenie drugiego przedziału podatkowego, co ma przynieść odciążenie klasie średniej. Należy również zredukować uprzywilejowania zryczałtowane dla bogaczy – oświadczyła liderka formacji Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Pełczyńska-Nałęcz podczas piątkowego spotkania z prasą zakomunikowała dziennikarzom, że w trakcie „Kongresu Nowego Otwarcia Polski 2050” ugrupowanie zaprezentuje swój plan działania oraz propozycje dla całej koalicji 15 października. Jej zdaniem koalicja rządząca potrzebuje planu i kroku naprzód.
– Naszym zamiarem jako Polski 2050 jest w końcu zatroszczenie się o większość, która obecnie dźwiga Polskę – dodała ministra funduszy. Jednocześnie zapewniła, że jej partia pragnie zadbać o bezpieczeństwo tejże większości, dlatego istotnym obszarem jest dla niej „zmiana obciążenia podatkowego tak, by to większość odczuła ulgę i by uprzywilejowana mniejszość w końcu ustąpiła”. – Na barkach tej większości klasy średniej spoczywa największy ciężar podatkowy – dodała.
Zakomunikowała, że Polska 2050 ma do zaoferowania „bardzo proste połączenie” w formie podwyższenia drugiego progu podatkowego, dając ulgę klasie średniej. – Jednocześnie należy ograniczyć preferencje ryczałtowe dla milionerów i podatek cyfrowy. Nie może być tak, że »Big Techy« w Polsce zwyczajnie zarabiają majątek na Polakach i nic z tego nie oddają – zaakcentowała.
Przywódczyni Polski 2050 wyraziła jednocześnie gotowość do rozmów o reformie podatkowej ze wszystkimi koalicjantami. Zaznaczyła, że jeśli z ich strony również będzie chęć wprowadzenia tej zmiany, to będzie to ich wspólne przedsięwzięcie, natomiast jeśli nie będzie chęci do rozmowy z ich strony, to jej ugrupowanie samodzielnie przedłoży projekt ustawy w tej materii.
Ministra Funduszy i Polityki Regionalnej dodała również, że priorytetem dla jej ugrupowania w tym momencie jest również „ucywilizowanie najmu krótkoterminowego oraz pochylenie się nad sprawą pośredników”. Priorytetem jest dla niej także budownictwo społeczne, natomiast podatek katastralny jest rozwiązaniem, które – jej zdaniem – „powinno wyjść od rządu”.
ReklamaChcesz rozliczyć PIT za 2025 rok?Uruchom on-line
Z kolei wiceminister MFiPR i członek Polski 2050 Jan Szyszko podkreślił, że sobotni kongres będzie świętem Polski 2050. Oprócz Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz głos zabierze m.in. twórca partii i były szef ugrupowania Szymon Hołownia.
– Będziemy mówić o bezpieczeństwie dnia codziennego Polaków i o tym, jak odpowiedzieć na wszystkie troski i problemy prawdziwej polskiej klasy średniej, które dzisiaj są chyba pozostawione bez odpowiedzi – powiedział Szyszko. Dodał, że będzie to nowy początek i determinacja do tego, by podnieść się z wyników sondażowych, które są „absolutnie nie do zaakceptowania”. – Wierzymy, że droga do tego prowadzi tylko i wyłącznie przez odważne rozwiązania dla klasy średniej, które dotyczą zarobków, zatrudnienia, mieszkań – podkreślił.
Szyszko nadmienił, że wszelkie zmiany dotyczące polityki mieszkaniowej w obecnej kadencji, są wynikiem ustaw poselskich Polski 2050. Wymienił w tym kontekście ujawnienie cen mieszkań, zablokowanie dopłat dla deweloperów, a także ustawę o najmie krótkoterminowym, nad którą trwają aktualnie prace.
Wiceminister MFiPR został też zapytany przez PAP m.in. o to, czy partia zmieni nazwę – aktualnie jej pełna nazwa to Polska 2050 Szymona Hołowni. Odpowiedział, że podczas sobotniego kongresu szykują się „duże niespodzianki o charakterze politycznym”.
W sobotę odbędzie się Zjazd Krajowy Polski 2050 – w planach są m.in. zmiany statutu mające zwiększyć rolę regionów w zarządzaniu partią. Tego samego dnia odbędzie się kongres, który ma być nowym startem „programowo-zadaniowym” ugrupowania. (PAP)
pab/ mt/ ugw/
