Tarnowski “potwór” w produkcji. Globalny entuzjazm dla polskiej innowacji.

Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił, że w nadchodzących tygodniach w Zakładach Mechanicznych Tarnów wystartuje produkcja baterii systemu antydronowego znanego jako “bestia z Tarnowa”. Minister Obrony Narodowej zapewnił, że środki na ten projekt, blisko miliard złotych, zostaną przekazane z programu SAFE. “Bestia z Tarnowa” wywołuje zainteresowanie także poza granicami naszego kraju.

Widok z bliska na zamontowane podwójne działko automatyczne, z widocznym magazynkiem z amunicją. W tle znajduje się wojskowy pojazd ciężarowy i budynki przemysłowe.
Polsat News

"Bestia z Tarnowa"; zdj. ilustracyjne

Szef resortu obrony Władysław Kosiniak-Kamysz zaakcentował, że Zakłady Mechaniczne Tarnów to jedno z kluczowych przedsiębiorstw Polskiej Grupy Zbrojeniowej i otrzymają dofinansowanie z programu SAFE. W piątek polityk prowadził rozmowy m.in. z kierownictwem firmy.

 

– Nie zrezygnuję i nie dopuszczę do tego, aby jakakolwiek waluta była zaprzepaszczona, żeby nie została spożytkowana na rzecz rozwoju bezpieczeństwa Polski, wznoszenia Tarczy Wschód, obrony państwa polskiego, tworzenia tarczy antydronowej – oznajmił.

 

Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że tarnowskie zakłady wdrażają parę ważnych projektów modernizacji polskiej armii, m.in. w ramach programu Narew oraz Pilica.

 

 

– Ale co najistotniejsze – w najbliższych tygodniach rozpocznie się tutaj wytwarzanie baterii w programie SAN, czyli obrona przed dronami. Obrona, która jest obecnie najistotniejsza, która w przeciągu kilkunastu najbliższych miesięcy, do końca 2027 roku, musi być dostarczona do polskiej armii, do polskich sił zbrojnych – relacjonował wicepremier i zakomunikował, że plan przewiduje produkcję 18 baterii.

 

– “Bestia z Tarnowa” jest zasadniczym komponentem programu antydronowego – podkreślił Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem w przyszłości będzie to wyrób chroniący nie tylko polską infrastrukturę krytyczną, np. porty lotnicze, ale i przeznaczony do eksportu.

Świat zafascynowany polskim produktem. “Genialny w swej prostocie”

Szef MON zakomunikował, że systemem przeciwlotniczym Pilica zainteresowane są kraje rejonu Zatoki Perskiej, zaatakowane przez Iran. Jego zdaniem z ofertą tarnowskich zakładów mogą pragnąć zaznajomić się m.in. Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

 

 

Przypominając, że tarnowskie przedsiębiorstwo otrzymało dokapitalizowanie w kwocie 310 mln zł i zbuduje halę produkcyjną, zapewnił pracowników nie tylko zakładu w Tarnowie, lecz i wszystkich zakładów zbrojeniowych w Polsce, że “budowa koła zamachowego polskiej gospodarki przez przemysł zbrojeniowy zostanie zrealizowana”.

Około miliarda złotych na zakład w Tarnowie

Zapytany o to, jakie fundusze zakład w Tarnowie otrzyma dzięki programowi SAFE, odparł, że szacunkowo od około miliarda do półtora miliarda zł może trafić do Tarnowa “w ramach zamówień na rzecz polskiego wojska, wykorzystując środki europejskie”.

 

Zakłady Mechaniczne Tarnów S.A. prowadzą aktywność przemysłową od 1917 r., co czyni je jednym z najstarszych przedsiębiorstw w Tarnowie. Od lat 50. firma wytwarza uzbrojenie i sprzęt wojskowy, które trafiają nie tylko do polskich sił zbrojnych i innych formacji mundurowych, ale i do odbiorców zagranicznych.

 

 

Oprócz Bliskiego Wschodu “bestią z Tarnowa” zaciekawiły się media ukraińskie, branżowy portal rumuński Defense Romania oraz wydawana w Rosji “Rossijskaja Gazieta”. Nicholas Drummond, były oficer piechoty armii brytyjskiej, ocenił natomiast, że system z Polski jest “genialny w swej prostocie”.

 

Zauważyłeś coś ważnego? Prześlij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Użyj naszej Wrzutni

WIDEO: Po ataku na Iran pozycja Trumpa słabnie. Prof. Pisarska w "Najważniejszych pytaniach" Bartosz Przyborowski/polsatnews.pl/PAP

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *