
Na Ukrainie dostępny jest nie tylko europejski odpowiednik amerykańskiego APKWS – FZ275 LGR, ale także nowy moduł startowy FZ605 firmy Thales
Ukraina otrzymała i już korzysta z systemów obrony powietrznej Thales do zwalczania rosyjskich dronów. Wykorzystywany jest moduł wyrzutni FZ605, który może pomieścić do 5 pocisków przeciwlotniczych kal. 70 mm „anty-Shahed”.
Przedstawiciele Thalesa poinformowali o tym obserwatora Jeffa 21461 na targach zbrojeniowych BEDEX 2026. Według nich, system wykorzystuje jednocześnie całą możliwą gamę pocisków rakietowych, w tym znane już FZ275 i FZ123.
Jak wynika z dostępnych informacji, ukraińskie wojsko korzysta z modułu FZ605, nie podając jednak, gdzie został on zamontowany. Jednocześnie został on zaprezentowany na wystawie na bazie buggy Polaris.
Ogólnie rzecz biorąc, mamy przed sobą swoisty odpowiednik amerykańskiego systemu rakiet przeciwlotniczych Vampire. Ten ostatni został dostarczony Ukrainie i zazwyczaj wykorzystuje pociski APKWS firmy BAE Systems, które ze względu na niską cenę, wynoszącą około 31 000 dolarów, okazały się skutecznym środkiem przeciwko bezzałogowym statkom powietrznym.

Jeśli chodzi o pociski FZ275, wiadomo było również o ich przekazaniu ukraińskiej armii. Wcześniej uważano, że były one używane z rakietą Vampire, ale biorąc pod uwagę doniesienia, że pociski te zostały wystrzelone z kompleksu dopiero niedawno, możliwe, że były to te same pociski FZ605. Co ciekawe, produkcja FZ275 miała być zlokalizowana na Ukrainie.
Pociski FZ123 są jeszcze ciekawsze, ponieważ są wyposażone w specjalną głowicę bojową w postaci tysięcy małych stalowych kulek, które po eksplozji tworzą „chmurę” o średnicy kilkudziesięciu metrów. Została ona zaprojektowana specjalnie do zwalczania dronów.

Europa ma zatem swój własny system rakietowej obrony przeciwlotniczej przeciwko dronom. To dobrze, biorąc pod uwagę nową sytuację geopolityczną, w której Stany Zjednoczone stają się niewiarygodnym partnerem i są gotowe spokojnie przekierować zamówioną u nich broń na własne interesy.
Największym problemem pozostaje obecnie tempo produkcji, które nie wystarcza na pokrycie popytu. Przykładowo, w 2025 roku planowano produkcję 3500 pocisków rocznie, a w 2026 roku planowano osiągnąć 10 000 sztuk.
