
Stany Zjednoczone już podniosły kwestię wykonalności wykorzystania Apache'ów na polu bitwy, ale wciąż trwają tam testy nowych możliwości tych śmigłowców.
Dyrekcje ds. Przyszłych Zdolności Armii Stanów Zjednoczonych (A-FCD) zorganizowały na początku tego miesiąca wydarzenie poświęcone ćwiczeniom operacji bojowych w warunkach tzw. „ognia międzydomenowego” (CDF), podczas którego wojsko skupiło się na ćwiczeniu integracji systemów dowodzenia i kontroli, wykrywania, namierzania i atakowania.

Eksperymenty odbyły się na poligonie armii amerykańskiej w Yumie, informuje biuro prasowe armii USA. Najważniejszym wydarzeniem był udany pierwszy start amunicji krążącej Altius 700 z wojskowego śmigłowca szturmowego AH-64 Apache.
Jedyne szczegóły dotyczące tych testów to fakt, że starty przeprowadzono zarówno w trybie zawisu, jak i podczas ruchu śmigłowca. „Przeprowadzenie tego wydarzenia było bardzo korzystne zarówno dla nas, jak i dla armii” – powiedział Edgar Castillo, inżynier projektu w Yuma Proving Ground (YPG). Jednocześnie nie wiadomo, jakie cele mogły zostać trafione podczas tych testów i z jaką skutecznością.

Armia USA podkreśla, że możliwość wystrzeliwania amunicji zaporowej z samolotu Apache „zapewnia dowódcom decydującą przewagę, pozwalając im rozszerzyć zasięg wykrywania i wykorzystywać sprzęt zamiast żołnierzy do nawiązywania pierwszego kontaktu z wrogiem” oraz że armia USA szybko integruje wielopoziomowe drony i środki wykrywania w różnych formacjach.
Testy takie odbywały się w czasie publicznej debaty na temat tego, czy drogie śmigłowce szturmowe są dziś potrzebne na polu walki. Przykładowo, w ubiegłym roku jeden z amerykańskich generałów poruczników Joseph Ryan wyraził opinię, że nawet najnowsza wersja AH-64E osiągnęła już kres swoich możliwości i może całkowicie zniknąć z nowoczesnego pola walki.
Przykładowo Korea Południowa całkowicie zrezygnowała z planowanego zakupu 36 śmigłowców Apache i przeznaczyła środki na inne projekty, choć w przypadku tego kraju śmigłowce te mogłyby być przydatne w walce z Koreańską Republiką Ludowo-Demokratyczną.
W tym kontekście producent tych śmigłowców, Boeing, postanowił udowodnić, że nawet w erze dronów jest miejsce dla Apache'a na polu bitwy, a jednym z argumentów miała być możliwość wystrzeliwania dronów, które między innymi wyszukiwałyby cele.
Jeśli chodzi o Altiusa 700M, to jest to najnowsza wersja z serii tej amunicji zaporowej firmy Anduril. Przede wszystkim chodzi o niespotykane dotąd możliwości Apache'a w zakresie przeprowadzania uderzeń na odległość 160 km, czas ostrzału do 75 minut i głowicę bojową o masie 15 kg. W wersji Altius 700 deklarowany zasięg wynosi do 460 km, a czas przebywania w powietrzu 4 godziny.
Chodzi więc o możliwość przeprowadzania ataków za pomocą dobrej głowicy bojowej i jednocześnie o możliwość rzeczywistego poprawienia świadomości sytuacyjnej i przekazywania danych o szkodliwości do innych broni.
