W Gnieźnie, w województwie wielkopolskim, dwa składy pociągów nadjeżdżające z przeciwnych kierunków znalazły się na wspólnym szlaku. Zdołały wyhamować w odległości blisko 20 metrów od siebie. – Obsługujący pociąg Polregio nie zareagował na sygnał "stop" – oznajmił w Polsat News rzecznik prasowy PKP PLK Karol Jakubowski.

Dwa pociągi na jednym torze w Gnieźnie. Policja bada sprawę
Zawiadomienie o incydencie wpłynęło do służb policyjnych we wtorek tuż po godzinie 5:00. – Funkcjonariusze pojechali na ulicę Dworcową – zrelacjonowała w rozmowie z polsatnews.pl asp. sztab. Anna Osińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie. Pociągi, które znalazły się na jednym szlaku, to lokalne połączenia na trasie Rzepin – Nakło nad Notecią oraz Gniezno – Poznań Główny.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że składy przemieszczały się po tym samym torze, zmierzając ku sobie. Na szczęście udało się uniknąć kolizji, w rezultacie czego nikt nie doznał uszczerbku na zdrowiu. Pociągi – w chwili, gdy oba definitywnie się zatrzymały – oddalone były od siebie o około 20 metrów.
– Policjanci dokonali kontroli stanu trzeźwości maszynisty oraz pełniącego obowiązki dyżurnego ruchu. Obaj byli trzeźwi – przekazała asp. sztab. Osińska, dodając, iż policja wystąpi do prokuratury o wszczęcie dochodzenia w tej sprawie.
Jeden tor, dwa pociągi. PKP PLK: Maszynista nie zatrzymał się przed semaforem
Wypowiedzi dla Polsat News udzielił również Karol Jakubowski z działu prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych. – Potwierdzamy, że po godzinie 4:00 miała miejsce sytuacja, w której maszynista pociągu Polregio nie zareagował na sygnalizator wskazujący “stop”. Zakończył jazdę kilkadziesiąt metrów od drugiego pociągu, który stał na tym samym torze – pociągu Kolei Wielkopolskich – wyjaśnił.
Jak zaznaczył przedstawiciel podmiotu zarządzającego infrastrukturą kolejową, “niezwłocznie powołano komisję, która bada okoliczności tego zajścia”. O godzinie 5.55 otrzymaliśmy zgodę na ponowne uruchomienie ruchu pociągów na danej linii kolejowej, w związku z czym obecnie kursują one zgodnie z planem. Mogą występować tzw. opóźnienia wynikowe, lecz nasi dyżurni starają się organizować ruch w taki sposób, aby je zminimalizować – dodał Jakubowski.
Zauważyłeś coś istotnego? Wyślij zdjęcie, nagranie lub opisz, co się wydarzyło. Skorzystaj z naszego systemu zgłaszania newsów
WIDEO: Przemysław Czarnek o swoim programie wyborczym. Mówił o wyjściu z systemu ETS
Patryk Idziak/wka/polsatnews.pl
