Konstytucyjni arbitrzy w oczekiwaniu na prezydencki krok. Jakie będą następne kroki?

Świeżo upieczeni sędziowie Trybunału Konstytucyjnego z coraz większą intensywnością wywierają presję na Kancelarię Prezydencką, żądając ustalenia daty zaprzysiężenia. Pomimo że procedura winna nastąpić bezzwłocznie po dokonaniu wyboru, Karol Nawrocki wciąż zwleka z decyzją. Niemniej jednak, część z wybranych liczy, że zaproszenie zostanie doręczone w najbliższych dniach.

Prezydent Karol Nawrocki blokuje sędziów TK
Prezydent Karol Nawrocki blokuje sędziów TK | Foto: Pawel Wodzynski/East News, Jacek Dominski/REPORTER / East News

W środę osoby wybrane przez Sejm na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego wysłały pismo do prezydenta, w którym apelują o poinformowanie ich o potencjalnej dacie, w której mogliby złożyć przysięgę w jego obecności. Redakcja Business Insider zapytała trzech spośród sześciu nominowanych sędziów, jak długo zamierzają wyczekiwać na zaproszenie.

Zobacz też: Sejm wybrał sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Co zrobi prezydent Nawrocki?

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Tu nie chodzi o cenę ropy. Ekspert o faktycznym celu Trumpa w Iranie

Najlepiej w przyszłym tygodniu

Nie precyzujemy jakiegoś konkretnego terminu, jednakże jesteśmy świadomi, iż zaprzysiężenie powinno odbyć się niezwłocznie po dokonaniu wyboru. W związku z tym żywimy nadzieję, że prezydent w końcu podejmie jakieś kroki w tej sprawie — oznajmił nam Krystian Markiewicz, powołany w piątek 13 marca przez Sejm na stanowisko sędziego TK.

Jeden z nominowanych także nie obstaje przy konkretnej dacie. — Nie musi to być następny tydzień, zdaję sobie sprawę, że ostatnio był to burzliwy okres w polityce, jednak wyczekuję konkretnej informacji dotyczącej terminu zaprzysiężenia — powiedział nam.

Kolejny z nominowanych domniemywa jednak, że w przyszłym tygodniu otrzyma zaproszenie. — Niebawem miną dwa tygodnie od momentu, gdy Sejm wybrał mnie na sędziego TK. Uważam, że okres 14-21 dni jest stosowny na złożenie przysięgi — mówi nam.

A jeśli zaproszenie nie zostanie doręczone? W tej kwestii nasi rozmówcy jednomyślnie deklarują, że aktualnie nie biorą pod uwagę takiej ewentualności.

— Wówczas zaczniemy się zastanawiać nad dalszymi działaniami. Na obecną chwilę liczymy na to, że złożymy przysięgę w obecności prezydenta. Każda z sześciu nominowanych osób złożyła deklarację, że pragnie złożyć przysięgę — relacjonuje nam sędzia Krystian Markiewicz, powołany w piątek 13 marca przez Sejm na stanowisko sędziego TK.

Nasi rozmówcy podkreślają jednocześnie, że w przypadku gdyby harmonogram prezydenta uniemożliwiał spotkanie, są gotowi złożyć przysięgę w innej formie.

Zwróciliśmy się również do Kancelarii Prezydenta z zapytaniem, czy Karol Nawrocki odpowie na pismo nominowanych sędziów TK i zaprosi ich na zaprzysiężenie. Oczekujemy na odpowiedź.

Czytaj też: Fala komentarzy po wyroku TSUE w sprawie sędziów. Jeden jest szczególnie ostry

Wobec czy w obecności prezydenta

Według dr. Marcina Krzemińskiego, konstytucjonalisty z Uniwersytetu Jagiellońskiego, odmiennie niż wynika z wyroków TK, prezydent nie jest uprawniony do “odebrania” lub “przyjęcia” przysięgi w znaczeniu czynności decyzyjnej. Konieczne jest, aby treść roty przysięgi wraz z danymi identyfikującymi osobę składającą przysięgę, dotarła do wiadomości głowy państwa — konstatuje dr Krzemiński.

Należy przypomnieć, że prezydent Andrzej Duda odmówił przyjęcia przysięgi od trzech sędziów wybranych przez Sejm, motywując to zastrzeżeniami dotyczącymi prawidłowości ich wyboru. TK w orzeczeniach K 34/15 i K 35/15 uznał, iż prezydent jest zobligowany do bezzwłocznego odebrania przysięgi i że ustawa o TK przyznaje mu w tym zakresie specjalne uprawnienia. Wielu prawników podziela tę opinię, jednakże, jak widać, nie wszyscy. Część z nich uważa, iż przysięga nie musi być składana w obecności prezydenta, lecz wobec niego, np. poprzez przesłanie mu oświadczenia.

Istotnym jest, że samo powołanie sędziów przez Sejm nie oznacza automatycznego objęcia urzędu sędziego TK. Konieczne jest złożenie przysięgi, a jej odrzucenie jest równoznaczne ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego.

Prezydent nie ma wyboru, ale się zastanawia

Wszystko wskazuje na to, że może dojść do złożenia przysięgi wobec, a nie w obecności prezydenta. Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki sugeruje, że jednoczesne powołanie sześciu sędziów Trybunału jest niezgodne nie tylko z konstytucją RP, ale również z praktyką sejmową.

Można nie zgadzać się z takim postępowaniem, jednak trudno traktować to jako zarzut. Jak podkreśla dr Marcin Krzemiński z Uniwersytetu Jagiellońskiego, termin na złożenie wniosku jest terminem instrukcyjnym i jego przekroczenie nie wpływa na legalność wyboru. A gdyby założyć, że jest inaczej, to oznaczałoby to, że nie byłoby już możliwe uzupełnienie składu TK.

Dr Marcin Krzemiński podkreśla przede wszystkim, że nie ma znaczenia żaden z argumentów przedstawianych przez Kancelarię Prezydenta, ponieważ prezydent nie jest uprawniony do oceny procedury powołania sędziów TK w Sejmie.

Trudno również zaakceptować zarzut, że między zgłoszeniem kandydatur a głosowaniem nie upłynęło siedem dni. Z formalnego punktu widzenia parlamentarzyści przegłosowali tryb przyspieszony. W przeszłości natomiast zdarzało się, że cały proces był finalizowany w ciągu jednego dnia, jak miało to miejsce w przypadku wyboru Jakuba Steliny.

Etapy wyboru Jakuba Steliny na sędziego TK
Etapy wyboru Jakuba Steliny na sędziego TK | Sejm

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *