Stany Zjednoczone zaalarmowały Unię Europejską, że w przypadku odrzucenia umowy handlowej z USA, mogą stracić “uprzywilejowany dostęp do LNG” — donosi “Financial Times”, powołując się na rozmowę z ambasadorem USA przy UE, Andrew Puzderem.

Europarlamentarzyści zagłosują w czwartek nad układem handlowym, który zawarli prezydent USA Donald Trump i szefowa KE Ursula von der Leyen w lipcu 2025 roku w szkockim Turnberry. W jego ramach UE zobowiązała się do zredukowania ceł na wybrane produkty rolne importowane z USA do Europy.
“Financial Times” zwrócił uwagę, że umowa obejmuje również zobowiązanie UE do zakupu amerykańskich surowców energetycznych o wartości 750 mld dolarów do 2028 roku, w tym gazu skroplonego (LNG), ropy naftowej i technologii nuklearnych o zastosowaniu cywilnym.
Ambasador USA przy UE, Andrew Puzder, oświadczył dziennikowi, że energetyczny wymiar umowy handlowej będzie zagrożony, jeżeli Unia spróbuje zmienić którykolwiek z jej postanowień.
Co, jeśli Trump straci Kongres? "Sytuacja byłaby dla niego tragiczna"
- Przeczytaj także: Tyle wyniesie 13. emerytura “na rękę”. Nawet 200 zł różnicy w wypłacie
Ambasador USA o porozumieniu z UE. “Warunki mogą nie być tak korzystne”
Jeśli umowa nie zostanie zrealizowana, będzie to równoznaczne z powrotem do stanu początkowego — stwierdza ambasador USA. — Sądzę, że Stany Zjednoczone nadal będą zainteresowane współpracą handlową z Europą, lecz obecne warunki mogą nie być już tak sprzyjające. Klimat na pewno nie będzie tak przychylny… Istnieją inni kupcy — powiedział Andrew Puzder w rozmowie z “Financial Times”.
Głosowanie w Parlamencie Europejskim nie finalizuje procesu zatwierdzania dokumentu przez UE. W razie uzyskania poparcia europarlamentu, kolejnym etapem będą negocjacje międzyinstytucjonalne pomiędzy PE, państwami członkowskimi reprezentowanymi w Radzie UE oraz Komisją Europejską w sprawie finalnego kształtu porozumienia.
- Przeczytaj także: Donald Trump: rozmawiamy z kluczową osobą w Iranie. Co z cieśniną Ormuz?
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
