"Uważam, że konieczne jest zreorganizowanie systemu tymczasowego pozbawienia wolności. Równocześnie regulacja stworzona przez koalicję sprawującą władzę zawierała liczne niedociągnięcia" – zakomunikował deputowany PiS Krzysztof Szczucki w komunikacie dla Polsat News. Poza nim od głosu powstrzymał się jeszcze tylko jeden parlamentarzysta PiS, Paweł Jabłoński. W rezultacie Sejm nie obalił prezydenckiego weta do nowelizacji Kodeksu postępowania karnego.

Poseł PiS Krzysztof Szczucki wstrzymał się od głosu ws. weta prezydenta
Jak stwierdził w komunikacie dla Polsat News poseł Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Szczucki, “konieczna jest reforma systemu aresztu tymczasowego”. Polityk dodał jednocześnie, że “ustawa stworzona przez koalicję rządzącą miała wiele mankamentów”. Właśnie z powodu tych niedoskonałości Szczucki powstrzymał się od głosu.
Poza nim decyzję o wstrzymaniu się podjął jedynie poseł PiS, Paweł Jabłoński. Obaj politycy zagłosowali zatem odmiennie niż sam lider partii, Jarosław Kaczyński. Jedenastu posłów nie uczestniczyło w głosowaniu. Poza tym wszyscy członkowie ugrupowania obecni na sali byli jednoglośni i zagłosowali przeciwko odrzuceniu weta prezydenta Karola Nawrockiego.
W piątkowym głosowaniu wzięło udział łącznie 440 posłów z różnych partii. Obalenie prezydenckiego weta poparło 244 polityków – najwięcej spośród nich, bo 155, to członkowie Koalicji Obywatelskiej. Następnych 180 posłów zagłosowało przeciwko tej inicjatywie. 16 parlamentarzystów powstrzymało się od głosu, a 20 nie głosowało.
Posłowie zagłosowali w sprawie prezydenckiego weta. Nie udało się go obalić
Większość 3/5 konieczna do ponownego uchwalenia ustawy wynosiła 264 głosy. Spowodowało to, że w Sejmie nie powiodło się obalenie weta prezydenta. Zawetowana przez niego nowelizacja Kodeksu postępowania karnego zakładała zmiany, o które od lat starali się polscy kibice piłkarscy.
Zawierała ona między innymi nowe, odmienne podejście do możliwości stosowania tymczasowych aresztowań z powodu tzw. surowości kary. Kolejny aspekt zmian odnosił się do możliwości wykorzystania w postępowaniu karnym tzw. nielegalnych dowodów. Nowelizacja zakładała również przekształcenie definicji podejrzanego, zgodnie z którą osoba już od momentu zatrzymania w związku z podejrzeniem przestępstwa mogłaby otrzymać status podejrzanego.
Następne zmiany zawarte w nowelizacji dotyczyły między innymi: kwestii związanych z systemem europejskiego nakazu aresztowania, użycia dowodów, dyskrecji kontaktów podejrzanego z obrońcą, a także terminów na wnoszenie apelacji.
Prezydent zawetował nowelizację KPK. “W trosce o bezpieczeństwo obywateli”
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, tłumacząc decyzję prezydenta, argumentował, że kierowała nim dbałość o bezpieczeństwo obywateli oraz efektywność państwa w walce z najpoważniejszą przestępczością. W uzasadnieniu weta podkreślano między innymi na brak jednoznaczności oraz spójności systemowej niektórych nowych rozwiązań.
Argumentacja ta nie przekonała jednak kibiców. Podczas ostatnich spotkań na stadionach w całej Polsce pojawiły się transparenty krytykujące głowę państwa. “K. Nawrocki – po cichu ustawę wetujesz, wieloletnie areszty bez dowodów akceptujesz” – napisano na transparencie, który wywiesili fani Motoru Lublin. Na stadionie Cracovii pojawił się baner o treści: “Prezydencie – zapomniałeś, dzięki kogo głosom wygrałeś. Jak Judasz nasze ideały dla prezesa zaprzedałeś”.
Do protestu dołączyli się także kibice Lechii Gdańsk, z którą sympatyzuje prezydent.
To po raz trzeci, gdy Sejm nieskutecznie próbował odrzucić weto Nawrockiego – w grudniu nie udało się zgromadzić większości do obalenia weta do ustawy o kryptoaktywach, a później do tzw. ustawy łańcuchowej.
Widziałeś coś istotnego? Przysłij fotografię, film lub napisz, co się wydarzyło. Wykorzystaj naszą Wrzutnię
WIDEO: "Najsilniejsze narzędzie". Minister energii o obniżkach VAT i akcyzy na paliwa
Alicja Krause/mjo/polsatnews.pl/PAP
