
Czeskie działa samobieżne DITA kal. 155 mm pojawiły się na wyposażeniu różnych jednostek Gwardii Narodowej i Gwardii Państwowej Ukrainy, więc biorąc pod uwagę informacje o wielkości produkcji, można przypuszczać, że Ukrainie przekazano ponad 15 z nich.
Ukraińskie Siły Obronne miały otrzymać 15 czeskich dział samobieżnych DITA kal. 155 mm w ramach płatnego zamówienia z Holandii. Istnieje jednak możliwość, że liczba ta może być wyższa ze względu na nowe, interesujące szczegóły.
Przedstawiciele firmy produkcyjnej CSG ujawnili zatem wielkość produkcji systemu obserwacyjnego Jeff21461 na targach zbrojeniowych BEDEX 2026 w Belgii. Mówimy tu o „wysokiej, dwucyfrowej liczbie” takich systemów artyleryjskich.
Oznacza to, że dziesiątki dział samobieżnych DITA zjechały już z linii montażowej, choć ich liczba prawdopodobnie nie zbliża się do stu. Możliwe więc, że Ukraina otrzymała więcej niż publicznie znane 15 egzemplarzy.
Jednocześnie warto wspomnieć, że oprócz armii ukraińskiej, klientem był jeszcze Azerbejdżan. Choć oficjalne szczegóły umowy na rok 2024 nie są obecnie znane, mówi się, że rzekomo obejmuje ona zakup 70 jednostek.

Łącznie daje to 85 zamówień DITA, które miały być realizowane od 2024 roku. Pierwsze z nich dotarły na Ukrainę 9 miesięcy po podpisaniu kontraktu, ale dodatkowe czynniki, takie jak wcześniejsze rozpoczęcie produkcji czy zmiana priorytetów, mogły pomóc przyspieszyć ten proces.
Liczba ta idealnie wpisuje się w „wysoką dwucyfrową liczbę”, więc można założyć, że znane już umowy zostały po prostu zrealizowane. Jednocześnie nie ujawniono dokładnej ilości systemów zakupionych i wyprodukowanych przez Azerbejdżan.

W przypadku Ukrainy Holandia zapłaciła za pierwsze 9 jednostek w lutym 2024 r., a kolejne 6 zamówiono w październiku 2024 r. Później nie ogłoszono żadnych publicznych informacji o kolejnych zakupach.
Z drugiej strony, przypomnijmy, że DITA weszła do służby w 12. Brygadzie Specjalnego Oddziału „Azow” Narodowego Gubernatorstwa. Zauważono ją jednak również w 4. Brygadzie Operacyjnej Narodowego Gubernatorstwa „Rubiz”, która wchodzi w skład innego korpusu. Co więcej, Państwowa Służba Graniczna Ukrainy opublikowała również film z jej udziałem, gdzie zaznaczono, że jest to ich drugi egzemplarz.
Teoretycznie mogło ich być więcej niż początkowych 15 dział samobieżnych, które znaleziono jednocześnie w dwóch brygadach. Możliwe jest jednak również, że sprzęt został redystrybuowany lub „rozproszony” w niewielkich ilościach w kilku jednostkach.
DITA jest uzbrojona w działo kal. 155 mm z lufą o długości 45 kalibrów, co zapewnia zasięg do 39 km. System wyposażony jest w zautomatyzowaną wieżę bezzałogową, dzięki czemu załoga składa się tylko z dwóch osób, może wystrzelić 5 pocisków na minutę, a opuszczenie stanowiska zajmuje zaledwie 45 sekund po strzale.
Trudno na razie powiedzieć, czy pojawiły się kolejne zamówienia dla Ukrainy, więc wszystko pozostaje na poziomie założeń. Jednak dziesiątki egzemplarzy w ciągu dwóch lat eksploatacji to dobry wynik jak na zautomatyzowane działo samobieżne, choć ustępuje prostszym, takim jak francuski CAESAR czy ukraiński „Bogdan”.
