Po ciężkiej chorobie odszedł fizyk i dawny szef podkomisji smoleńskiej dr Kazimierz Nowaczyk. Badacz, który wspóldziała z działaczem PiS Antonim Macierewiczem, zmarł w wieku 74 lat. Doniesienie o jego zgonie obwieściła w mediach społecznościowych małżonka Lidia.

Kazimierz Nowaczyk odszedł w wieku 74 lat
Według relacji żony naukowca, dr Kazimierz Nowaczyk zmarł w sobotę. Fizyk stawiał czoła rakowi trzustki. “Wyrażamy wdzięczność wszystkim, którzy okazali nam współczucie a Zmarłemu autentyczną przyjacielską pomoc, co ułatwiło ostatnie chwile Jego egzystencji, oraz zanosili modlitwy w Jego intencji” – napisała w mediach społecznościowych.
Kazimierz Nowaczyk zakończył życie w wieku 74 lat. Wpis pamiętkowy umieścił również dawny minister obrony narodowej, poseł PiS Antoni Macierewicz. W opublikowanym na platformie X nagraniu polityk przypomniał istotne wydarzenia z biografii naukowca.
pic.twitter.com/9l8iz4CVeo
— Antoni Macierewicz (@Macierewicz_A) March 30, 2026
“Prześladowany w latach 80 XX w. za batalię o suwerenność RP, uhonorowany Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Wolności i Solidarności oraz wieloma nagrodami i wyróżnieniami społecznymi i instytucjonalnymi” – przekazał w swoim wpisie Macierewicz.
Nie żyje dr Kazimierz Nowaczyk. Kim był?
Kazimierz Nowaczyk to polski fizyk, który przez wiele lat funkcjonował jako asystent na Uniwersytecie Maryland w USA. Zakończył Wydział Matematyki, Fizyki i Chemii Uniwersytetu Gdańskiego, a jego specjalnością była spektroskopia fluorescencyjna i molekularna.
Od września 2010 roku był zaangażowany w działania zespołu parlamentarnego ds. zbadania przyczyn tragedii w Smoleńsku. W roku 2016 został pierwszym zastępcą szefa Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem.
Rok później, w kwietniu, mianowano go na pełniącego obowiązki szefa podkomisji. Kilka miesięcy później przywódcą podkomisji został Antoni Macierewicz.
We wpisie pamiątkowym wspomniany polityk PiS wyraził opinię, iż praca Nowaczyka z zakresu fizyki nad objaśnieniem przyczyn tragedii w Smoleńsku “ma fundamentalne znaczenie, a jego determinacja i poświęcenie w ostatnich latach choroby były heroizmem”.
Dostrzegłeś coś istotnego? Prześlij zdjęcie, nagranie lub napisz, co się wydarzyło. Użyj naszej Wrzutni
WIDEO: Burzliwa wymiana zapatrywań w studio. "Czy nie wstyd panu jako doktorowi?"
Adam Gaafar/wka/polsatnews.pl
