Sprzedaż lokali mieszkalnych w siedmiu największych miastach Polski zwiększyła się w marcu o 19 proc. r/r do 5,1 tys. – tak wynika z ocen Otodom Analytics. Spółki deweloperskie zbyły wtedy o 1,5 tys. mieszkań więcej niż skierowały do propozycji.

"Już w marcu konflikt na Bliskim Wschodzie spowodował jednoznacznie niekorzystne następstwa makroekonomiczne w otoczeniu polskiego rynku nieruchomości. Inflacja CPI i Wibor 6M – dwa najistotniejsze elementy oddziałujące na kształtowanie się zapotrzebowania na kredyty mieszkaniowe, podniosły się w porównaniu do lutego. Pomimo tego, zbycie mieszkań deweloperskich na siedmiu największych rynkach w Polsce dosięgnęło w marcu 5,1 tys. i było o 19 proc. wyższe od porównywalnych, orientacyjnych rezultatów z lutego i o 40 proc. od wyników orientacyjnych z marca 2025 roku" – oznajmiła przytoczona w komunikacie prasowym Katarzyna Kuniewicz, dyrektor badań rynku Otodom.
Zaznaczono, że w marcu nie tylko ilość mieszkań sprzedanych, lecz także wprowadzonych do obrotu okazała się większa niż w lutym.
A dlatego, że w lutym liczba mieszkań w nowych projektach była nieduża, skala zwyżki obecnej podaży (wprowadzeń) miesiąc do miesiąca była zdecydowanie wyższa niż w przypadku sprzedaży i wyniosła 140 proc. – zamieszczono w komunikacie.
W marcu na siedmiu największych placach firmy deweloperskie zainicjowały sprzedaż 3,6 tys. lokali w 102 nowych przedsięwzięciach/etapach.
"Należy zanotować, że w marcu drugi miesiąc z rzędu ilość mieszkań zbytych w ciągu miesiąca była wyraźnie wyższa od liczby mieszkań skierowanych do sprzedaży. W konsekwencji oferta na siedmiu największych placach kolejny raz się uszczupliła. Na koniec marca 2026 roku zeszła poniżej 59 tys. lokali (58,9 tys.)." – rzekła Kuniewicz.
Przekazano, że pomimo że spółki deweloperskie zbyły w marcu 1,5 tys. mieszkań więcej niż wprowadziły do propozycji, to ilość oferowanych lokali zmniejszyła się o tylko o 700 sztuk, co wskazuje na znaczne przemieszczenia między zasobem mieszkań wolnych (w ofercie) i zarezerwowanych.
Z danych Otodom wynika, że w Warszawie, Trójmieście, Wrocławiu i Poznaniu przeciętne ceny ofertowe poszły w marcu w górę. (PAP Biznes)
seb/ asa/
