W raporcie PKO BP zaznaczono, że w marcu ropa Brent zanotowała niespotykany dotąd wzrost cen, drożejąc o 63%, by osiągnąć średnią oscylującą wokół 100 USD za baryłkę. Wysoka niestabilność na rynkach surowcowych wynikała z napięć na tle geopolitycznym, które wpłynęły również na ceny miedzi, złota i aluminium.

W marcu główny kontrakt na ropę Brent z dostawą w maju oscylował w przedziale 75,8-119,5 USD za baryłkę. Na początku kwietnia kontrakt czerwcowy utrzymywał się na poziomie bliskim 100 USD, co sygnalizowało kilkuprocentowy spadek w porównaniu do ostatnich rekordowych wartości.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Tu nie chodzi o cenę ropy. Ekspert o faktycznym celu Trumpa w Iranie
Według ekspertów z banku, najważniejszy wpływ na rynek ropy mają nadal zawirowania geopolityczne, w tym konflikt na Bliskim Wschodzie oraz problemy z dostawami spowodowane blokadą Cieśniny Ormuz i ograniczeniami eksportu z Rosji.
Z danych wynika, że w marcu produkcja ropy w krajach OPEC obniżyła się o około 7% globalnej podaży, pomimo decyzji kartelu o zwiększeniu wydobycia o 206 tys. baryłek dziennie od kwietnia. Cieśnina Ormuz, przez którą przepływało każdego dnia około 20 mln baryłek surowca, pozostaje strategicznym punktem w międzynarodowym obrocie ropą.
Analitycy prognozują, że przeciętna cena ropy Brent w 2026 roku może wynieść około 83 USD za baryłkę, chociaż scenariusze rynkowe są różnorodne. W krótkim okresie ceny mogą utrzymywać się na wysokim poziomie, jednak niektóre przewidywania zakładają stopniowe wygaszanie napięć i złagodzenie niedoborów surowca w drugiej połowie roku.
Metale przemysłowe pod presją, złoto w odwrocie
Na rynku metali przemysłowych marzec okazał się wymagającym okresem dla miedzi. Wyceny benchmarku LME 3M obniżyły się o 7,6% w ujęciu miesiąc do miesiąca, co stanowiło najgorszy wynik od 2022 roku. Powodem spadków były przede wszystkim obawy dotyczące globalnego wzrostu gospodarczego oraz wzmocnienie dolara. Niemniej jednak, część analityków widzi potencjał do wzrostu, argumentując to niedoborem podaży.
Odmiennie niż miedź, ceny aluminium wzrosły o ponad 10% w ciągu miesiąca. Ten wzrost był spowodowany ograniczeniami w dostawach oraz wysokimi kosztami energii, które wpływają na produkcję tego metalu.
Natomiast rynek złota zanotował w marcu najmniej udany miesiąc od 2008 roku. Wyceny kruszcu obniżyły się o 12%. Jednak pod koniec miesiąca nastąpiło ożywienie, wspierane osłabieniem dolara oraz sygnałami deeskalacji konfliktów. Specjaliści przewidują, że w perspektywie średnioterminowej złoto może ponownie zyskać na wartości jako bezpieczna inwestycja w czasach niepewności geopolitycznej i inflacyjnej.
Według prognoz, notowania złota mogą wzrosnąć do 5400 USD za uncję trojańską jeszcze przed końcem roku, co ma być wynikiem zwiększonego popytu inwestycyjnego, zakupów kruszcu przez banki centralne oraz ewentualnych obniżek stóp procentowych przez Fed. Jednak w przypadku przedłużającej się blokady Cieśniny Ormuz i korekty na rynkach akcji, cena złota może spaść do 3800 USD za uncję.
W scenariuszu pogłębienia obaw o stabilność fiskalną gospodarek zachodnich i dalszych kryzysów geopolitycznych, notowania mogą wzrosnąć nawet do zakresu 5 700-6 100 USD za uncję.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
