Gwałtowny odpływ chętnych na tacierzyński. Budżety domowe w opałach.

Odsetek ojców korzystających z urlopu ojcowskiego zmalał w przeciągu trzech lat, przechodząc z 67 proc. do 58 proc. Jednocześnie wzrasta partycypacja ojców w urlopie rodzicielskim – to konkluzje z raportu przedstawionego w czwartek przez ZUS oraz Fundację Share the Care. Eksperci uważają, że edukacja w zakresie korzystania z tego uprawnienia jest niewystarczająca.

Masowy spadek zainteresowania urlopem ojcowskim. Rodziny tracą pieniądze

/ Pexels

W roku 2026 upłyną trzy lata od wprowadzenia w Polsce dyrektywy work-life balance. Zakład Ubezpieczeń Społecznych razem z Fundacją Share the Care w czwartek zademonstrowali sprawozdanie z dotychczasowej działalności na rzecz wspierania rodzicielstwa i utrzymania harmonii pomiędzy życiem zawodowym a rodzinnym matek i ojców.

Z analizy wynika, że urlop ojcowski wciąż stanowi najpopularniejsze świadczenie wybierane przez ojców po urodzeniu się dziecka. Pomimo tego, wskaźnik mężczyzn korzystających z niego zmniejszył się w ciągu trzech lat o 9 punktów procentowych – z 67 proc. w 2023 roku do 58 proc. w 2025 roku.

Natomiast z urlopu rodzicielskiego w 2025 roku skorzystało 24 proc. ojców. Oznacza to progres o siedem punktów procentowych w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Autorzy raportu zwrócili uwagę na to, że wspomniana sytuacja może wynikać z obawy przed utratą 9-tygodniowej części urlopu rodzicielskiego, i dlatego ojcowie częściej skłaniają się do wykorzystania go w pierwszej kolejności. W ten sposób mimowolnie rezygnują oni z urlopu ojcowskiego.

„Dzieje się tak, mimo że termin na wykorzystanie urlopu ojcowskiego upływa już w momencie, gdy dziecko osiągnie pierwszy rok życia. Z kolei urlop rodzicielski jest dostępny znacznie dłużej, a konkretnie do końca roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6 lat” – zaznaczono w raporcie.

Urlop ojcowski to dwa tygodnie w 100 proc. płatnego czasu wolnego, który należy spożytkować do pierwszego roku życia dziecka. Jego głównym celem jest troska o niemowlę i matkę podczas okresu rekonwalescencji po porodzie.

Z kolei urlop rodzicielski, który w Polsce trwa 41 tygodni (przy urodzeniu jednego dziecka) i może być rozdzielony między rodziców, jest refundowany na poziomie 70 proc. zasiłku. Można go wykorzystać do ostatniego dnia roku, w którym dziecko kończy sześć lat.

Jak podkreślili twórcy raportu, potrzebna jest powszechna wiedza dla rodziców.

– Polska jest jednym z najbardziej zaawansowanych cyfrowo krajów w Europie. Mamy do dyspozycji rozwinięte systemy e-usług publicznych oraz efektywne kanały wymiany informacji z obywatelami. To ogromny atut, ale też niewykorzystany jeszcze w pełni potencjał w sferze informowania i wspierania rodziców w odpowiednim momencie, to znaczy gdy podejmują ważne decyzje – spostrzegła podczas konferencji Karolina Andrian z Fundacji Share the Care.

Wiceminister rodziny Aleksandra Gajewska zaakcentowała, że w obliczu trudności demograficznych kluczowe są konsekwentne działania na rzecz wsparcia rodzin. Zaznaczyła, że Polki i Polacy pragną mieć dzieci, lecz obawiają się, jak ta decyzja odbije się na ich życiu. Gajewska wskazała, że obawy tyczą się m.in. powrotu do zatrudnienia, odpowiedniego mieszkania, a także bezpieczeństwa w trakcie ciąży i porodu.

– Nie ma konfliktu o wartości, jest zawsze zapytanie o bezpieczeństwo – orzekła wiceministra. Zwróciła uwagę na inicjatywy podejmowane przez rząd, które mają pomóc rodzicom w łączeniu życia rodzinnego z zawodowym. Powiedziała, że dzięki programowi Aktywny Rodzic udało się zredukować opłaty za żłobek o 90 proc. – obecnie wynoszą one blisko 100 zł miesięcznie. Gajewska dodała, że od 2024 r. w 360 gminach pojawiła się jakakolwiek forma opieki nad dzieckiem do lat 3.

Oznajmiła, że resort przygotowuje kampanię społeczną, która będzie promować rodzicielstwo jako opcję, a nie ryzyko.

Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski podkreślił, że kwestie związane ze starzeniem się populacji wymagają systematycznego podejścia, zarówno działań na szczeblu pracodawców, jak i administracji.

– Z perspektywy rządowej wspieramy samorządy w kreowaniu oferty wsparcia w pieczy nad dziećmi, powiększania dostępu do transportu publicznego – w tym celu, żeby uprościć rodzicom codzienną logistykę życiową i podejmowanie aktywności zawodowej. Dążymy do zniwelowania przeszkód dla podejmowania decyzji o założeniu rodziny, czy powrocie do pracy. Przed nami jako społeczeństwem jest też ogromna praca nad normalizacją równości w rodzicielstwie – zwrócił uwagę Frankowski.

Jak dodał, równość, która scala, ma początek tam, gdzie zaprzestajemy pytać „kto pomaga”, a zaczynamy pytać „jak dzielimy odpowiedzialność”. – Dziś konstruujemy standardy odpowiedzialnego rodzicielstwa na przyszłe lata – zaakcentował wojewoda. (PAP)

kkr/ agz/

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *